Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracają.

04.11.06, 18:34
Poroniłam w kwietniu. Miałam termin na listopad. Myślałam, że już się z tym
uporałam ale czuję potworny smutek i znowu zastanawiam się jakie by było moje
dziecko. Żebym chociaż była w ciąży....zaraz po poronieniu tuż po I @
zaczęliśmy staranie już 7 miesięcy i nic...kolejna @ dobiega końca. Mam
zdrowego synka starałam się o niego 9 miesięcy...o to drugie 6 miesięcy ale
odeszło w 8 tygodniu...a teraz tracę nadzieję...może to wina zabiegu...kto
podniesie na duchu!!!
    • mamakrzysia4 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 04.11.06, 23:13
      jestem z Tobą
    • agnieszka2211 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 05.11.06, 07:26
      ja tak samo. Poronilam w kwietniu, termin bylby na listopada. O dzidzie staramy
      sie 5 miesiecy, narazie bez efektow. Ale mam problemy z PRL i mam nadzieje, ze
      niedlugo cud zawita do nas.
      • asiara74 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 05.11.06, 14:31
        Cześć dziewczyny. Ja tak jak wy - zabieg w kwietniu(brak zarodka) a termin na
        listopad.Mam synka i bardzo chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko, ale nie
        wychodzi. Jestem gdzieś w środku pogodzona z tym że będę miała tylko jedno ale
        chcę zrobić jeszcze jedno podejście przed wakacjami. Mam 32 lata i mam nadzieja
        że nie jest za póżno. Pozdrawiam i oby ten listopad minął jak najszybciej
        • mentafolia Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 05.11.06, 15:00
          Bardzo Wam wszystkim współczuję.

          Ja takiego posta wysmaruję w grudniu...
        • pandziksa Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 05.11.06, 18:51
          ja tez miałam pusty pęcherzyk i też termin na listopad sad Teraz jestem po
          dtugim in vitro i 11 listopada będe wiedziła czy się udało.
          • mentafolia Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 15.11.06, 22:43
            no i ? udało sie?mam nadzieje,że tak!
            • pandziksa Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 16.11.06, 16:06
              Now ięc tak . Termin z mojej lutowej ciąży miałam na 10 listopada. Zrobiłam
              betę 10 listopada i niestety ale miałam podwójne rozczarowanie. Życie jest do
              dupy nic mi nigdy nie wychodzi.
              • mentafolia Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 16.11.06, 21:53
                No to prawda,że życie czasami kopie nas po tyłku...
                Nie znam twojej historii,ale powiem Ci,że wczoraj,po kilku latach leczenia,po
                dwóch in vitro, moim przyjaciolom urodziła się dziewczynka.Tuz po porodzie
                zadzwonil do mnie świeżo upieczony tatus i ryczelismy razem ze szczęścia jak
                barany.I powiedział mi,ze dla tej chwili warto bylo przechodzic przez to
                wszystko.A byli juz calkiem zrezygnowani i pozbawieni nadziei...
                Życzę Ci z całego serca żebys tez kiedys mogła tak powiedzieć.
    • pacynka27 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 05.11.06, 19:22
      Ja tez miałam termin na listopad sad
      • alekzu Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 15.11.06, 21:57
        Witajcie, ja też termin na listopad poronienie zatrzymane w kwietniu. staram się
        nie myśleć, ale to samo przychodzi... dobrze chociaż, że mam Zuzankę (2,5 L)
        • zlota14 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 16.11.06, 23:41
          Trzymaj sie jestem ztoba.
          Czas leczy rany,ale najlepszym balsmem dla Twej duszy bedzie Dzidzia-doczekasz
          sie napewno,i nie przestawj w to wierzyc.
          Ja przestalam patrzec na daty,kiepskie dni: mam co kilka dni.Jeszcze kilka razy
          i wszystkie miesiace beda kojazyc mi sie z cierpieniem.....
          Mama czterech Aniolkow
        • zlota14 Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 16.11.06, 23:41
          Trzymaj sie jestem ztoba.
          Czas leczy rany,ale najlepszym balsmem dla Twej duszy bedzie Dzidzia-doczekasz
          sie napewno,i nie przestawj w to wierzyc.
          Ja przestalam patrzec na daty,kiepskie dni: mam co kilka dni.Jeszcze kilka razy
          i wszystkie miesiace beda kojazyc mi sie z cierpieniem.....
          Mama czterech Aniolkow
    • emiliah Re: Miałam termin na listopad. Wspomnienia wracaj 17.11.06, 11:43
      Celowo nie zaglądałam tu przez jakiś czas, bo bałam się, że się rozpłaczę przy
      współpracownikach. Miałam termin na 2 listopada. Mąż zaproponował, żeby zapalić
      lampki pod krzyżem pod Kościołem skoro nie ma grobów, tak zrobiliśmy. Nawet nie
      wiem, jakiej płci były moje dzieciaczki... Kiedy byłam w ciąży a nie wiedziałam
      jeszcze, że to bliźniaki, śnił mi się mały chłopczyk.
      W poniedziałek, mój syn zachorował i wysłali nas do szpitala. Przy wypełnianiu
      papierów na izbie przyjęć pielęgniarka spytała, czy miałam jakieś poronienia,
      rozpłakałam się i powiedziałam, że kilka dni temu miałam termin. Kobiecie się
      zrobiło nieswojo, przepraszała i tłumaczyła, że to standardowe pytanie z
      formularza. Ja to rozumiem, ale nie mogłam się powstrzymać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja