jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie......

20.11.06, 16:21
Do dzisiaj cieszyłam się,że jestem w ciąży. Rano zaczęło się plamienie, była
u lekarza i stwierdził, że pęcherzyk jest mniejszy niż powinien. Na razie
jestem w domu, gdy pojawi się większe plamienie mam jechać do szpitala. Czy
któraś z was miała podobnie, czy którejś udało się donosić ciąże??????????
Pozdrawiam
    • mentafolia Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 20.11.06, 18:15
      Kochana,mnóstwo kobiet ma plamienia w ciąży.Ja w mojej pierwszej też
      miałam.Który to tydzień?
      • jania22 Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 20.11.06, 18:33
        ja mialam w 8 i 9 tygodniu i dostalam duphaston i ciaze donosilam. A w drugiej
        ciazy nie mialam i sie nie udalo. A co Ty Kochana robisz na forum poronienie.
        Siedz, odpoczywaj i mysl pozytywnie.
    • andzia24ww Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 20.11.06, 21:32
      Witaj
      Głowa do góry zawsze trzeba mieć nadzieja. Mam pytanie czy lekarz wyjaśni Tobie
      wszystko co wiąże się z tym iż pęcherzyk jest zbyt mały? Ja miałam taki sam problem.
      Pozdrawiam
      • moniczek75 Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 21.11.06, 09:07
        Według moich obliczeń jest to koniec 6-go tygodnia a według USG 5. Dziękuję
        dziewczyny za wsparcie,bo bardzo się boję, dwa lata temu poroniłam w 7
        tygodniu, rok temu urodziłam zdrową córeczkę, nie wiem co dzieje się tym razem,
        boję się,że sytuacja sprzed dwóch lat się powtórzy i dlatego ciężko mi jest
        myśleć pozytywnie.Dzisiaj nie spałam prawie całą noc bo ciągle sprawdzałam, czy
        plamienie się nie zwiększyło.
        Chyba macie rację powinnam przenieść się na forum "w oczekiwaniu".....i
        myśleć,że wszystko będzie dobrze
        Pozdrawiam
        • annor Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 21.11.06, 09:49
          U mnie też plamienia były od 6 do 12 tyg. - 2 m-ce leżałam plackiem i udało
          się - córcia ma już 7 m-cy..

          Głowa do góry, myśl pozytywnie i dużo progesteronu
    • goga55 Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 21.11.06, 21:52
      po poronieniu moja druga ciąża była wciąż zagrożona. Ciągle słyszałam "jeśli
      się urodzi" plamienia i wczesne skurcze itp. Moje "jeśli" jest chłopczykiem i
      ma 3 latka.
    • moniczek75 Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 23.11.06, 15:04
      właśnie wróciłam ze szpitala niestety nie udało się, poroniłam
      • jutka_25 Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 23.11.06, 15:26
        Tak mi przykro że ciąża się tak skończyła! Wiem co przeżywasz ja przeszłam 2
        poronienia, w sobote 18 listopada miałam zabieg był to 13 tydz, ściskam cię
        mocno trzymaj się....
      • zaisa Re: jestem w zagrożonej ciąży, pocieszcie...... 24.11.06, 20:25
        Tak mi przykro. Mocno przytulam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja