monis_21
10.12.06, 17:59
6.12.2006.r. Mam ma imie Monika mam 25 lat w mikołajki byłam na usg lekarz oznajmił mi ze ciaza jest obumarła ze serduszko mojej dzidzi nie bije.W piatek miałam zabieg. Teraz nosze w sercu smutek, zal i załobe po stracie swojej dzidzi , byłam w 11 tygodniu ciazy kiedy moja dzidzia wygladała jak miniaturowy człowieczek. Bardzo mnie to boli i nie wiem jak dalej zyc i łez nie umiem kryc. Teraz wiem ze moja dzidzia jest aniołkiem i jest w niebie i jest napewno szczesliwa tylko ze ja nie. Lekarz wypowiadajac słowa ciaza obumarła umarła czastka mnie. Mysle cały czas o mojej mamej istocie i jest mi bardzo zle nie moge sie pogodzic ze bog zabrał moja dzidzie. Pozdrawiam wszystkie kobiety które straciły swoje malenstwa.