kajka271
20.01.07, 21:40
Dziewczyny... jestem dwa dni po poronieniu i już myslę o następnej ciąży... ale jednoczesnie boje się żeby nie skończyła sie tak samo.
Zdrowego synka urodziłam dokładnie dwa lata temu, teraz pół roku starań i w 11tc poronienie. W obu ciążach czułam sie super, ciąże książkowe, a nawet lepiej, bo bez wymiotów... żartowałam, że mogę zawodowo chodzić w ciąży bo jestem w tym niezła... czwartkowe wydarzenia bardzo zachwiały moja wiarę w siebie... teraz boje sie strasznie, że kolejna ciąża to bedzie wielki stres... codzienny strach, żeby znowu nie wydarzyło się to samo... nie potrafię sobie wyobrazić jak to przezyję... przecież jeszcze w środę czułam sie super, a dziś płaczę...
Jak przetrwać kolejną ciążę? Ciąża to nie choroba, zawsze tak słyszałam, pracowałam prawie do końca, zawsze uśmiechnięta i wesoła... ale teraz boję się, że w następnej ciąży będę bała się każdego ruchu... żeby nic nie zaszkodziło maluszkowi...
Teraz sobie wyrzucam, że nosiłam synka, podnosiłam go by posadzić na blacie, wiadomo codzienne zycie z 2latkiem to trudno go czasem nie podnieśc... a teraz, za te kilka miesięcy będę bała się palcem ruszyć...
Czy są tu jakies dziewczyny, którym już sie udało? Opowiedzcie jak to było...