po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potrzebne

15.02.07, 09:33
dziewczyny byłam wczoraj u nowego lekarza
który jest podobno najlepszym spec we wroc od problemów niepłodności,
poronień...

taki lekarz i taka rozmowa była mi chyba potrzebna
żeby tak do końca stanąć na nogi i zacząć normalnie żyć

wywiad trwał dość długo i chyba pierwszy raz lekarz zadał mi tyle pytań
i rzeczywiscie wszystko wpisywał do kompa
zapoznał się z wszystkimi wynikami smile
(a trochę tego jest zrobiłam spis treści
żeby łatwiej było wszystko ogarnąć i poukładałam datami....
jezu nawet nie wiedziałmam że tego tyle jest 43 wyniki, łomatko )

powiedział że wg niego mogę mieć spokojne sumienie
bo sprawdziłam wszystko co mogło mieć znaczenie
i nie widzi w nich przyczyny poronienia
więc w tym przypadku błąd genetyczny jest najbardziej prawdopodobny

powiedział mi tez że oczywiście przy kolejnej ciąży
bardziej trzeba bedzie uważać na to co się dzieje
ale poza progesteronem jeśli będą niedobory
nie proponował by dodatkowego wspomagania innymi lekarstwami
W przypadku kiedy sytuacja się powtórzy będziemy mogli pomyśleć o dodatkowych
środkach...

oj długo rozmawialiśmy...ale najbardziej pokrzepiające były słowa
żeby odpuścić wszystie testy owy, liczenie, mierzenie
...że mamy się kochać kiedy mamy ochotę i daje nam 4-6 cykli
że się uda a jeśli się nie uda to żebym do niego potem przyszła..."ale to
małoprawdopodobne" smile))

dziewczyny niby to oczywiste i nawet mój m to powtarzał
ale jakoś tak pewniej się poczułam...chyba najlepiej jednak usłyszać to od
lekarza wink))

no to teraz na luzik i dam znać jak coś zasiejemy wink wink

trzymajcie kciuki wink



-----------
"Lubię siebie bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro"
    • agnrek Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 15.02.07, 11:07
      Ja wczoraj też usłyszałam to samo - wszystko jest u mnie w najlepszym porządku,
      nie ma potrzeby się zamartwiać. Mój lekarz był zdania, ze nawet 2 poronienia
      jedno po drugim są też normalne, dopiero po tzrecim zaleca badania genetyczne.
    • aregiec Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 15.02.07, 11:50
      Czesc!

      Jejku jak się cieszę, że ta wizyta podniosła Cię na duchu bo przyznam, że
      zmartwiłam się strasznie Twoją betą ale ten lekarz ma rację, że wkoncu musi się
      udac smileNo i uda się zobaczysz!!! Wiesz ja bym chciala miec taka sytuacje jak Ty
      tzn dobre wyniki, no bo wtedy to rzeczywiście powodem musi byc anomalia
      chromosomowa. Mam nadzieje, że u mnie tez wyiki okaza sie dobre i ze spokojnym
      sumieniem winę zwalę na opryszczkę wink

      Ja też zaczynam chyba pozytywnie myśleć bo zaczęłam odliczac dni do
      kwietnia... smile Jak wszystko będzie dobrze to może dostanę zielone światełko.
      Jutro ide znow na kontrolną betę a w następnym tygodniu bierzemy się za
      wszystkie wymazy więc od dzisiaj post wink
      Niestety nie udało mi się znależć lab co robią tą chlamydię PCR, tu w Bielsku
      gdzie mieszkamy jest jeszcze drozej bo 220 i to tylko w jednym lab, gdzie
      indziej wogóle nie robia ta metoda sad A wiesz może jaka to jest metoda
      immunochromatograficzna oznaczania antygenu w badanym materiale? Taką mi
      zaproponowali do tej chlamydii i zastanawiam sie czy to jest ta fluorescencyjna?

      Ja do gin jadę gdzies za dwa tygodnie, tak sie umowilismy na wizyte po 1,5
      miesiąca no a jutro wlasnie minie miesiąc...

      Trzymaj się Madziu!

      P.S. Obstawiałam Gosię ale Magda jest dużo lepiej, ja mam tak na trzecie smile))








      • megisa1 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 15.02.07, 14:10
        no dziewczyny tak sie cieszę że szok ...nic nowego nie powiedział...

        tylko miałam wrażenie że inni to tak na odwal się mówią
        bo niktórzy nawet dokładnie nie przeglądali wyników,
        to było raczej przezucanie kartek

        i ciągle miałam wrażenie że coś umyka co moze być ważne

        wiec jak na spowiedzi odpowiadałam na każde pytanie..hehe wyczerpująco

        rozwiał wszystkie moje wątpliwości,
        wyjaśnił wszystko

        a to ostatnie chyba jego zdanie
        to jakby "rękę dawał sobie uciąć" że będzie właśnie tak a nie inaczej smile
        to niesamowicie mnie podbudowało smile


        ------------------
        Anetko wypytałam go co i jak z tą chlamydią ( bo mój m ma)
        i powiedział że fluorescencyjną nie ma sensu robić bo połowa wyników
        najczęściej jest błędna,
        więc jeśli nie masz możliwości zrobić pcr
        (wogóle nie wspomnę że cena 220 to skandal!!!) to chyba kasa w błoto...
        poza tym wynik ujemny wcale nie oznacza
        że jej nie masz tylko ze w tej danej chwili nie działa
        a dodatkowo powiedział że chlamydia u faceta działa min osłabiająco na nasienie
        (innych oznak choroby mój m nie ma)
        ale jak sie uda to już chlamydia dalej nic nie zdziała,
        a jeśli ma ją kobieta to nawet jesli chorować będzie będac w ciązy,
        rzadko sie zdarza żeby zaraziła dziecko
        a jesli zarazi, to on nie zna przypadku żeby chlamydia spowodowała ślepotę
        jak piszą w necie,
        najcześciej dziecko rodzi się zdrowe,
        kończy się najwyżej na zapaleniu spojówek a bardzo rzadko płuc....
        więc zastanów się bo po tej rozmowie wydaje mi sie że wogóle nie ma sensu jej
        badać...

        a tą immunochromatograficzna to sie nie spotkałam,
        to moze być to samo...moze zapytaj

        dziewczyny bardzo chciałabym żebyśmy się spotkały na ciążówkach
        i na forum brzyszków usg które kompletnie mnie rozwala wink
        obyśmy tam niedługo trafiły i pokazały nasze brzuchy i maluchy wink

        pozdrowionka i kiss
        • aregiec Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 11:48
          Witaj!
          Haha widzę, że lekarz nieźle Cie zauroczył wink To dobrze bo tylko tacy być
          powinni. Teraz sobie przypomniałam, że mój tez wklepywał wszystko do kompa
          łącznie z moją e.coli w moczu i nieszczesną opryszczką (że ją miałam pierwszy
          raz) wtedy tego nie doceniłam... A dla odmiany ten drugi lekarz spisał tylko
          moje dane, ile było ciąż, ile poronień... na luźnej kratkowanej kartce, z którą
          nie wiem co zrobił, pewnie zgubił... nieważne.

          Byłam dziś zrobic bete ale wynik wieczorem dopiero bo bylam w innym lab.
          Poczytałam tez trochę o tej metodzie immunochromatograficznej, na necie piszą,
          że to są szybkie testy (wynik po około 20min), które zasadę działania maja jak
          zwykłe testy ciążowe (bo nawet nie wiedziałam, że one tez są
          immunochromatograficzne smile ) tak więc sama nie wiem czy tak do końca będzie to
          dobry wynik. Zastanawiam się nad tym co napisałaś bo ja tez przeczytałam w
          necie o tej ślepocie co może ja ta chlamydia wywołać ale skoro nie jest az tak
          groźna...
          No nie wiem sama co robić, przez weekend jeszcze o tym pomyśle. Póki co byłam
          na forum Ciążowe brzuszki i też mnie rozwaliło smile Myślę ze i my niedługo
          pochwalimy sie tam swoimi wink)) Oczywiscie życzę tego wszystkim dziewczynom z
          tego forum.
          • megisa1 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 15:00
            cześć wink

            anetko jak to jest ten test "jak ciązowy" to go mozesz kupić w aptece
            on kosztuje ok 60 zł..musiałabys dopytac w aptece co i jak ale słyszałam o
            czymś takim

            eee olej tą chlamydię jak nie macie problemów
            z jakimiś zapaleniami wyciekami czy innym dzidowstwem to ten wynik ani nie
            będzie wiarygodny ani niczego nie zmieni


            ...no a ja dalej czekam na @ max mam na jutro
            ale coś okresowo sie nie czuję..
            no i policzyłam że tą bete mogłam zrobić za wcześnie...nawet jesli coś by
            było...więc jestem spokojniejsza i nastawiona raczej na nie...ale jak przyjdzie
            @ to dopiero bede miała pewność

            i taz inna sprawa że z tego nakręcania wszystko mogło mi się poprzesuwać
            wiec
            czeski film smile

            ale staram sie nie nakręcać i czakam narazie na @
            • aregiec Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 15:15
              Też mi się tak wydawało, że na bete to mogło być za wczesnie ale wolałam nie
              pisac żeby nie robić Ci nadziei. W kazdym razie czekaj na @ bo lepiej sie na
              nia nastawic a w razie czego być mile zaskoczoną smile Ja oczywiście tego
              zaskoczenia Ci życze! A swoją droga co za ironia z ta betą - chcemy odwrotnych
              wyników! Zamieńmy się może! wink)))
              • megisa1 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 16:08
                no ja bardzo chętnie bym się zamieniła wink))
                ...tylko chciałabym żeby u mnie ta twoja rosła a nie spadała wink

                no trochę czasu dostaliśmy więc jak nie teraz to wkrótce...
                nawet wolałabym urodzić w przyszłym roku bo załapałabym się na kolejne 26 dni
                wypoczynkowego wink a po macierzeńskim kazdy dzień się liczy wink

                ale trzeba było wcześniej o tym pomysleć wink))
                teraz to niech cię dzieje co chce wink


                papa
    • tymonka30 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 15.02.07, 16:51
      To fajnie, że tak dobrze ta wizyta na Ciebie wpłynęła. Ja mówiłam zawsze, że
      dobry zaufany gin to podstawa smile Powodzenia!
    • kacha95 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 10:39
      hej a czy mogalbys podac jakies namiary na tego lekarza??? tz jestem po
      poronieniu i chciaabym trafic do dobrego lekarza zeby potrafil odpowiedziec na
      moje pytania a nie zbywac mnie... będe wdzięczna
      • megisa1 Re: po wczorajszej wizycie..chyba to było mi potr 16.02.07, 11:18
        wysłałam na priva ale jestem z wrocka...nie wiem czy to ci sie przyda...
Pełna wersja