mama_m5
07.03.07, 07:09
Witajcie.Po krótce opowiem wam moją historię.W 2005 r.urodziłam śliczną
córeczkę.W 2006 r postanowiliśmy się starać o drugie dzieciątko.Udało się-w
ciążę zaszłam,ale niestety poroniłam w 7 tygodniu-przyczyna nie była
znana.Nie robiliśmy żadnych badań,bo lekarz stwierdził,że dopiero przy
trzecim poronieniu się robi.Od tamtego zdarzenia odczekaliśmy 3 miesiące i
postanowiliśmy się starać od nowa.Ponownie się udało.Dzisiaj skończyłam 7
tydzień ciąży.Wczoraj byłam na wizycie u lekarza i niestety okazało się,żę
pęcherzyk ciążowy jest o 8 dni za mały.Cykle mam 32 dniowe,więc tak naprawdę
jest to różnica 4 dni.Tętno dziecka jest ok i wynosi 140 uderzeń na
minutę.pozostałe parametry są też w normie.Jedynym problemem jest za mały
pęcherzyk.Lekarz powiedział,że możemy tylko czekać.Na następną wizytę mam się
zgłosić dopiero za 2 tygodnie.Czy ktoś tak może miał i pęcherzyk urósł czy
też raczej jest marna szansa na to by było dobrze.Proszę napiszcie coś,bo ja
nie wiem jak wytrzymam te 2 tygodnie.Wydawało by się,że skoro jedno dziecko
już mam to z kolejnymi nie powinno być problemu-a jednak.Będę wdzięczna za
odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie.