Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu??

14.03.07, 21:15
Czesc dziewczyny! Jestem po dwoch poronieniach, dostalismy z mezem
skierowanie na "kariotyp" Jesli wiecie to dajcie znac gdzie sie krocej czeka
(chalbinskiego lub Marcinkowsiego) ile sie czeka we wroclawiu ze
skierowaniem, i ile sie czeka na wyniki.
Jej minelo tak niewiele czasu 2,02,2007 i niestety ale wydaje nam sie,ze
bardzo dluga droga przed nami...nim zaczniemy starania o nastepna fasolcie(:
    • shalu Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 15.03.07, 22:06
      lepiej robic na Marcinkowskiego, maja bardzo wysokie standardy badan i w razie
      nieprawidlowosci diagnostyke szczegolowa FISH. Na badania rok temu czekalo sie
      6 miesiecy, teraz bylo ok 5 sad Niestety, ale tak dlugo. wyniki ma sie od 1 do
      2 miesiecy po wykonaniu badania (zazwyczaj staraja sie nei przekroczyc 5
      tygodni).
      Mozna wykonac odplatnie , wtedy wizyta po ok tygodniu, wyniki tak samo jak
      wyzej. koszt ok 500 zl od osoby + porada platna 80zl.
      • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 18.03.07, 14:27
        troche nie rozumiem,o co biega!
        poszlam do rodzinnego,dostalam skierowanie,ale do genetyka!i tez jade do
        Wroclawia!z tego,co mi kobieta w por genetycznej mowila,to genetyk kieruje na
        kariotyp!powiedzcie-macie skierowanie do genetyka czy od razu na kariotyp?
        • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 18.03.07, 16:08
          Skierowanie dostalismy na kariotyp. W piatek zarejestrowalismy sie na badanie
          (12 czerwiec)... Badanie nasze poprzedza konsultacja z genetykiem.
          Podejzewam, ze nie ma w tym zadnej roznicy... przyjedziesz na konsultacje do
          genetyka, On wypisze Ci skierowanie i po jakis dwoch,trzech miesiacach
          przyjedziesz na badanie.

          • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 18.03.07, 18:44
            tam gdzie ja dzwonilam do Wroclawia,jest troche inaczej,aneczko!
            otoz ja mam termin na 1 kwietnia na konsultacje z genetykiem, i jesli
            stwierdzi,ze badanie jest potrzebne,od razu pobierają krew na badania i wynik
            do 2m-cy!tak mi mowila kobieta z rejestracji!wiem,ze wizyta i pobranie badan
            bedzie jednego dnia,bo np kobieta mowila,zeby zadzownic i przelozyc wizyte jak
            np.bedziemy miec gorączke, i zeby nie brac antybiotykow miesiąc przed wizyta!
            u mnie bedzie problem-mąz mial wlasnie 39gorączki,dostal antybioty,wiec wizyta
            zostanie przelozona!
            • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 18.03.07, 19:58
              U nas wyglada to w taki sam sposob, badanie bedzie robione tego samego dnia i
              dotyczy to poradni p.Ul. Chaubinskiego.Przed badaniem jestesmy umowieni z
              genetykiem.
              Zadzwonilam dzisiaj do mojego lekarza(po przeczytaniu tego postu) i pytalam jak
              to dokladnie wyglada.
              W naszym przypadku podobno genetyk nie bedzie decydowal o badaniu bo
              skierowanie juz mamy... wczesniej mamy sie z nim spotkac, przedstawic wszystkie
              wyniki badan (ksera-rowniez wypisu ze szpitala)--procedura ktora dotyczy
              kazdego.i podobno nie ma podstaw do tego..aby nam odmowic tego badania.
              Przykro mi bardzo(: rzeczywiscie goraczka jest przeciwskazaniem. Pewnie dlugo
              na nie czekaliscie.
              Odezwij sie i daj znac jak tam kolejne etapy staran o upragniona fasolcie):
              • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 20.03.07, 17:50
                jestem załamana....maż sie rozchorowal,jak od niego,gorączka 38-39,
                antybiotyk....i niestety szlag trafil badanie....czekalismy 2m-ce,a teraz
                kolejne 2,5-mca.....termin na 15.06.....a potem czekanie na wynik 2m-ce....a
                juz chcialam sie starac........ja tez na chałubinskiego ma badania...
                • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 23.03.07, 21:26
                  Wspolczuje z calego seduszka. Ja mam nadzieje, ze uda sie nam przeprowadzic to
                  badanie w pierwszym terminie.
                  Przeraza mnie to czekanie na badanie a potem na wyniki... Jeszcze szmat czasu
                  przed nami. Jak dobrze pojdzie to zielone swiatelko dostaniemy ok. wrzesnia(sad
                  Dopiero!!
                  • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 24.03.07, 10:42
                    aneczka,uwazajcie na siebie,unikajcie zarazkow,bo zartów nie ma!
                    wiesz,ze m-c przed badaniem nie mozna brac atybiotykow,nie mozna miec goraczki!
                    ja juz nie mam sily czekac....
                    a dzisiaj mialam piekny sen,urodzilam takie malenstwo....moze to znak,ze nie
                    musze czekac na badania?
                    ja to na pewno zielone swiatelko bede miala najszybciej we wrzesniu....a to
                    jeszcze pol roku.....
                  • agulka1001 aneczka293 24.03.07, 10:43
                    a na kiedy macie termin?ja bede dzwonic co pare tyg,moze sie zwolni cos
                    wczesniej...
                    • aneczka293 Re: aneczka293 24.03.07, 17:54
                      My termin mamy na 12-go czerwca! Troszke przed Toba, mam naprawde szczera
                      nadzieje, ze uda nam sie je przeprowadzic bez zadnego problemu w danym
                      terminie.
                      Trzymam kciuki za Ciebie!!! Sadzac po terminach zaczniemy wspolne starankasmilesmilesmile
                      Nie wiem jak wytrzymam te pol roku(: Ja chcialabym juzsmilesmile- nie moge sie
                      doczekac.
                      • aneczka293 Re: aneczka293 24.03.07, 17:56
                        nie ukrywam, ze tez mialabym ochote juz w tym momencie zaczac staranka... Bez
                        czekania na te badania(sad:
                      • agulka1001 Re: aneczka293 24.03.07, 19:04
                        a kiedy sie zapisywalas na badania?tez niedawno?
                        ja tez mam dosyc czekania,dzisiaj mialam sen,ze urodzilam dziecko,a dokladnie
                        ze bylam w ciazy,ze dziecko wariowalo w srodku,przewracalo sie,czulam je pod
                        rękoma!a potem ze zrobilo mi sie takie rozciecie pod brzuchem,i w koncu
                        urodzilam w wannie,dziecko wyszlo przez to pekniecie,bylo malutkie,i mialo
                        chropowate czolo,ale wydawalo mi sie,ze bylo zdrowe....moze to jakis znak?za to
                        maż chetnie czeka,dla niego nie jest to az tak wazne...moze to i lepiej,bo
                        przynajmniej nie obawiam sie o nasz związek..
                        • shalu Re: aneczka293 24.03.07, 21:08
                          dziewczyny lepiej poczekac nawet dluzej i uslyszec,ze wszytsko ok, niz
                          pospiech. zdazycie spokojnie. mnie tez kusilo i tylko bym miala zal do
                          siebie,ze sie tak gorliwie spieszylam, bo kariotyp mam nieprawidlowy, niestety.

                          A co do terminow to warto co 2 tygodnie dzwonic. moja mama z tata tez robia
                          badania, bo chcemy zobaczyc, czy po kims te wade odziedziczylam, tak sie
                          przypominala, ze wskoczyli o prawie miesiac wczesniej, bo akurat 2 terminy sie
                          zwolnily i mogli wybrac. a plusem bylo to, ze po tych telefonach juz ich
                          kojarzono.
                          • agulka1001 szalu 25.03.07, 20:11
                            dzieki shalu,ale moglas nie mowic tego na glos,zeby aneczka nie slyszala hehehe!
                            bo mi termin zgarnie hehehehe!zartuje oczywiscie,ale mam zamiar tak
                            robic,zresztą kobita z recepcji tak mi polecila!mnie wkurza,ze bylam
                            lojalna,kazala mi dzwonic,jakby byla gorączka "to cos zaradzimy",a jak sie
                            stalo,to powiedziala "termin na 15 czerwca",mnie zatkalo a ona "no przeciez nie
                            odwolam innej osoby"!szkoda....a ja musze czekac 3m-ce....skad wiadomo,ze znowu
                            sie nie rozchoruje...Jezu,moja tesciowa miala racje-nie jest nam pisane miec
                            dzieci....za kazdym razem jak to powtarza,to cos sie dzieje...2 poronienia,a
                            teraz termin coraz odleglejszy...
                            shalu,a co Ci mowil lekarz o wynikach?z tego co wiem,to dobre wyniki nie
                            gwarantują zdrowego dziecka,a zle nie wykluczają ze bedzie ok!ja wlasnie sie
                            tego boje,bo zanim podjelismy decyzje o badaniach,to bylam zdania,ze są
                            zbyteczne!bo przeciez i tak bede sie starac,nawet jak bedzie 75% szans...ale
                            lekarz dał mi do myslenia-czy jestem w stanie podjać swiadomie decyzje o tym,ze
                            moje dziecko moze byc chore?
                            • shalu Re: szalu 25.03.07, 21:24
                              ja mam ponizej 50% szans sad no i dwie straty sad
                              u mnie raczej dziecko chore malo prawdopodobne, bo beda albo tak duze wady,ze
                              kolejne obumarcia ciaz, albo zdrowe lub nosiciel mojej wady czyli tez ok.
                              A Wy sie nie stresujcie i nie niecierpliwcie, wykorzystac czas na inne sprawy,
                              bo potem przy maluszku nie bedzie czasu smile
                              w zyciu nie ma gwarancji, ale moze kiedys przyjdzie Te czas.
                              pozdrawiam
                              ja bede robic in vitro z PGD w Czechach
                              • aneczka293 Re: szalu 26.03.07, 01:34
                                Aj "WY WSTRETNE BABKI" hehe wszystko przeczytalam i nie dam sie "wycyckac" hehe!
                                bede sprytniejszasmilesmile
                                A tak na powaznie to tez zamierzalam dzwonic co jakis czassmile Na badanie
                                zapisalismy sie calkiem niedawno.(w momencie zalozenia przeze mnie tego watku)
                                Dzien za dniem jest strasznie dlugi i im dluzej tym dla mnie gorzej- niestety!
                                tydzien to dla mnie miesiac- ale podobno oczekiwanie jest najgorsze-a i dopoki
                                nie zrobimy tych badan, to czuje ze nie bedzie najlepiej... czekam tak jakby
                                na "wyrok".
                                Za mna tez dwie straty... w przyszlym tyg szpital i histeroskopia obrazowa(sad:
                                Shalu przytulam Cie bardzo, bardzo mocno-wspolczuje z czlego serduszka i
                                trzymam mocno kciuki zeby wszystko bylo dobrze!!!
                                Ja stresuje sie i niecierpliwie- to fakt i niestety... ale mi sie wydaje ze te
                                30 lat wykorzystalam juz jak tylko moglam i nie bedzie mi przeszkadzac to, ze
                                przy maluszku juz nie bede miala na to czasu... wiem tyle ze te 2 "straty" mnie
                                w tym utwierdzily. Wiem tez ze psychicznie nauczyly mnie bardzo kochac i ze to
                                przyszle maciezynstwo bedzie czyms strasznie wyjatkowym.

                                Dziewczynki Bardzo Wam dziekuje za to ze jestescie!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • aneczka293 Re: szalu 26.03.07, 01:36
                                  i mala lezka zakrecila mi sie w oczkusmile)
                                • agulka1001 Re: szalu 26.03.07, 21:12
                                  oj,aneczko,lepiej bym tego nie napisala!o tym macierzynstwie i w ogole!
                                  ps.ja juz mialam histeroskopie!jak po drugim czyszczeniu po poronieniu okazalo
                                  sie,ze jednak dalej są pozostalosci,to trafilam do J.Gory do dr Kassolik,chyba
                                  mnie uratowala,i to pod kazdym wzgledem!niestety,znieczulenie miejscowe,
                                  ku...twa jaki bol,ale coz-potem sama sie z tego smialam razem z p. dr!a co u
                                  Ciebie podejrzewają?
                                  • aneczka293 Re: szalu 26.03.07, 21:44
                                    stresuj mnie jeszczesmilehehe) okropnie sie boje tego badania, bo ogolnie jestem
                                    malo wrazliwa na bol, i jak tylko o tym sobie pomysle to ciarki mi chodza po
                                    calym ciele buuusmile
                                    A naczytalam sie o tym, ze hohoho(sad:
                                    mam skierowanie poniewaz moj lekarz chce sobie popatrzec z bliska co tam sie
                                    dzieje i "wykluczyc" zrosty wewnatrz maciczne po dwoch czyszczeniach.
                                    • agulka1001 Re: szalu 23.04.07, 20:51
                                      czesc aneczko,jak sie czujesz?
                                      wiesz,do mnie dzwonili z poradni genetycznej, ale jak na zlosc mam remont i
                                      odlaczylam domowy telefon!dzisiaj podlaczylam kabel,a tu taka wiadomosc!
                                      mysle,ze mieli dla mnie blizszy termin,a ja to przegapilam!bo to bylo tydz
                                      temu,wiec pewnie nieaktualne!jutro zadzwonie!ja termin mam jak Ty-czerwiec!
                                      ludu,ile to jeszcze trzeba czekac!
                                      • aneczka293 Re: szalu 23.04.07, 22:15
                                        Hej Agulka!!
                                        Do nas niestety nikt nie dzwonil z wczesniejszym terminem(: Sama sie
                                        dowiadywalam ale niestety brak wczesniej wolnych miejsc-ach poczekamy do
                                        czerwca, co tam.
                                        Na razie zyjemy sobie z dnia na dzien, mi troszke smutnawo bo zbliza sie
                                        pierwsza data, ale co tam przeciez nie jedna z nas ma to juz za soba.
                                        W ten czwartek ide na HSC, wlasnie padlo na dzien- gdy moglabym sobie lezec w
                                        obfitych bólach porodowych(: co za zbieg okolicznosci (...) ale widocznie tak
                                        juz ma byc - jakos to przezyje a napewno mi lezka nie jedna tam poleci. Z
                                        drugiej strony w koncu ide tam po to- by moje marzenia w koncu staly sie
                                        rzeczywistoscia.
                                        Czasem mam ochote rzucic to wszystko, odpuscic sobie HSC i kariotyp, zreszta
                                        pisalam juz nie raz o moich mieszanych uczuciachsmileTak mnie wzielo, ze
                                        chcialabym juz!!!
                                        Na szczescie moj maz jest innego zdania, poniewaz jak bedzie mial czarne na
                                        bialym ze mozna dopiero sie wezmie do robotysmile, a ja przynajmniej bede miala
                                        swiadomosc, ze zrobilismy wszystko co w naszej mocy i czyste sumienie!
                                        Pozdrawiam Agulka!
                                        • agulka1001 Re: szalu 24.04.07, 13:40
                                          witaj aneczko!
                                          ja juz wiem,po co do mnie dzownili z poradni i bardzo sie ciesze,gdyz termin
                                          mam przesunięty na 1 czerwca!okazalo sie,ze lekarz nie moze 15.06,wiec musi byc
                                          1.06,ale sie ciesze,bo ja juz czekam od stycznia,i ciągle coś!
                                          wiesz,ja tez mam mieszane uczucia i nie wiem,co bedzie dalej!czasem mam ochotę
                                          odstawic tabletki i wziąc sie do roboty!na co tu czekac?ale potem sie boję,ze
                                          jak cos by bylo nie tak,to mialabym do siebie pretensje....
                                          daj znac,jak tam po HSC,pewnie chcą sprawdzic,czy macica ok,czy zrostów nie
                                          ma,przezylam to i nie jest źle!
                                          pozdrawiam Cie!
                                          ps.mi juz 2 terminy porodu minely,smutno jak szlag,bo juz bym z wozeczkiem-
                                          podwojnym-jezdzila na spacery...
    • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 26.04.07, 18:29
      Czesc Agulka!!!
      Juz po HSC. Badanie da sie przezyc hehesmile Na szczescie niezbyt dlugo trwalo, bolalo troszke samo znieczulenie najbardziej, a reszta bardzo podobna do boli menstruacyjnych.
      W szpitalu nie lezalam ani chwili- zaraz po badaniu ubralam sie i wyszlam do domciu.
      I tu trafilam na cudowne pielegniarki, a samo badanie przeprowadzil moj lekarz wiec bylam bardzo spokojnasmile
      Badanie nie wykazalo nic! tzn. wszystko w porzadku. za 2 tyg mam zadzwonic i sie dowiedziec jak histopatologiczne po tym badaniu!
      Kamien z serduszka mi spadl, jeszcze kariotyp i do dziela hehe!!!
      • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 28.04.07, 17:35
        czesc aneczko!super,ze juz po wszystkim i jest ok,to kolejny krok ku Waszej
        radosci!a powiedz,czemu masz badania histopatologiczne?cos Ci wycięli, pobrali?
        • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 29.04.07, 15:05
          Agulko nic mi nie pobierali i nie wycinali. Na wypisie ze szpitala mam opisany
          rodzaj materialu: biopsja endometrium.
          Mam nadzieje, ze niczego nie przeoczylamsmile po zrobionym badaniu sciagneli mi do
          pojemniczka plyn, ktory stosowali w trakciesmile
          • agulka1001 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 29.04.07, 20:50
            aha, nawet nie wiedzialam,ze jest cos takiego!ja mialam bad histopatologiczne
            moich pozostalosci (po dwoch wczesniejszych zabiegach),i tez wtedy bylo ok!a
            ogolnie jak sie czujesz?jak samoopoczucie, plany na weekend?
            • aneczka293 Re: Badanie kariotypu gdzie we wroclawiu?? 29.04.07, 22:14
              Agulko przytulam Cie mocnosmile
              Psychicznie jest roznie i buuu nie moge doczekac sie genetyki a przypuszczam,
              ze oczekiwanie na wyniki bedzie najbardziej stresujace!!!
              smilesmile
              Jesli hodzi o histopatologie HSC to lekarz twierdzil iz sadzac po badaniu na
              pewno bedzie dobrze. Wykluczyl zrosty macicy jajniczki pracuja na calego wiec
              jestem spokojnasmile
              Czuje sie dobrze, przez dwa dni troszke krwawilam i czulam nieprzyjemne bole po
              igielkach.
              Na szczescie dostalam l-4 (bo inaczej pracowalabym 30,02,04 i 05(...)a tak
              jutro podjade do pracy ze zwolnieniem a we wtorek wyjezdzamy na 3 dni):
              odstresowac sie, odpoczac przede wszystkim psychicznie i moc myslec o czyms
              innymsmilebardziej przyjemnym.
              A jak Agulko u Ciebie??? Jak sie czujesz przed genetyka?? i jakie Ty masz plany
              na weekend?
              Rozmawia mi sie z Toba fajowosmile jakbys kiedys chciala to podaje Ci moje gg
              7830464
Inne wątki na temat:
Pełna wersja