dragica 08.04.07, 15:27 Jutrp minie rok od poronienia, prawie 22 miesiace temu urodzilam mojego ANiolka Jovana. i co dalej...dzieci zywych nie mam, kiedy bede miec-nie wiem. wszytsko znowu wydaje sie byc bez sensu. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agulka1001 Re: smutne 08.04.07, 17:06 oj,dragulka,bardzo Ci wpolczuje!ja tez mam teraz zly okres,placze codziennie! nie jestem w stanie isc miedzy ludzi,nawet w kosciele mi łzy lecą... też nie mam dzieci i nie wiem,kiedy i czy w ogole bede miec... nawet te Świeta mnie nie cieszą....w okolicach swoich urodzin 1 kwietnia 2007 mialam termin porodu blizniakow...mialo to byc radosne Świeta w czwórkę,a są takie smutne.... Odpowiedz Link
fioco78 Re: smutne 08.04.07, 22:17 my wszystkie na tym forum nie mamy powodów do radości. mam identyczną sytuację jak ty, zresztą wiesz, bo pisałyśmy już na tym forum, też czuję się z tym paskudnie, a szczęście innych mnie drażni, taka ta natura ludzka jest podła. winię się za wiele rzeczy, że tak późno się zdecydowałam, a teraz los mnie kara, że nie lubię dzieci, bo wrzeszczą itd. fizycznie już wszystko wydaje się być cacy, ale psychicznie katastrofa. pozostaje czekać na lepsze jutro i że los się wreszcie odmieni i zlituje nad nami. tylko czy starczy nam sił? Odpowiedz Link
akte2 Re: smutne 09.04.07, 12:03 oj i w moim przypadku ostatnie dni, to katastrofa! Beczę częściej niz tuż po poronieniu, wiedziałam, że święta będą koszmarem, bo to nie tak miało być. Wszystko dosłownie wszystko przypomina mi o mojej stracie. Zaczynam 4 cykl po i wydawało mi się, że jestem juz gotowa na starania, ale sama nie wiem...Trzymaj się i bądź dzielna...sobie też to powtarzam. Odpowiedz Link
e-dziunia Re: smutne 09.04.07, 12:10 ja właśnie mam trzeci cykl po trzeciej stracie i akurat teraz się staramy. Dzięki temu nie czuję smutku, bo te święta dają mi nadzieję na nowy cud Nie badałam się, bo prywatnie mnie nie stać, a na fundusz udało mi się wysępić tylko hcg i badania genetyczne, ale święta, to czas cudów, więc kto wie... Odpowiedz Link