dobry lekarz po moich przejściach

14.04.07, 09:16
witam ponownie, mam pytanie o lekarza, dobrego lekarza od takich właśnie spraw jak ciąża martwa czy poronienie, oczywiście koniecznie ze Śląska, najlepiej z Katowic. nie odsyłajcie mnie proszę na białą listę, bo tam jest chaos. wyłapałam pewne nazwiska co prawda, ale chciałabym, żeby odezwała się któraś z dziewczyn, której się udało po przejściach doprowadzić ciążę szczęśliwie do końca, poznała przyczynę poprzednich poronienień właśnie za sprawą swojego lekarza. z góry dziękuję i pozdrawiam. smile
    • mau1976 Re: dobry lekarz po moich przejściach 14.04.07, 11:06
      Witaj,
      co prawda jestem z Warszawy, wiec ci nie pomoge, ale z moich doswiadczen wynika:
      1. Nie zawsze da sie ustalic przyczyne poronienia (sporo przypadkow poronien,
      to tzw."statystyka", po prostu na ciebie wypadlo i koniec). Warto zrobic
      badania na cytomegalie, toxoplazmoze, przeciwciala, bakterie chlamydia.
      2. Dobry lekarz to taki, ktory oprocz wiedzy dysponuje szpitalem (w razie czego
      kladzie cie na oddzial bez czekania w kolejce), i co najwazniejsze, mozesz mu
      zaufac. Wiesz, ze to co robi dla ciebie jest ok, czujesz sie spokojnie, mozesz
      zadac wszystkie pytania itp.

      Trzymam kciuki i pozdrawiamsmile
      • fioco78 Re: dobry lekarz po moich przejściach 14.04.07, 18:38
        tak, tylko ta statystyka coś za często o sobie świadczy w moim przypadku, bo to już przytrafiło mi się dwa razy z rzędu i na trzeci już nie pozwolę. jestem w trakcie robienia badań, m.in. tych wszystkich o których piszesz, a ponadto również genetyczne i czekam na wyniki przeciwciał antyfosfo, tak więc to już nie żarty. wzięłam się za siebie ostro i za męża również smile. szukam już konkretnych nazwisk lekarzy, bo nie chcę błądzić, a obecny lekarz nie potrafi chyba stanąć na wysokości zadania, bo sama na własną rękę robię wszystkie badania, a on w tym też chyba powinien mieć udział. przyczynę niezachodzenia w ciążę przez rok czasu też w zasadzie sama mu zasugerowałam, bo zrobiłam sobie poziom prolaktyny i to był strzał w dziesiątkę. on tego nie proponował w ogóle. jestem więc zawiedziona i straciłam do niego zaufanie. dzięki za odzew w każdym razie, a do twoich rad już się stosuję wink pozdrawiam ciepło.
        • magdamajewski Re: fioco 15.04.07, 23:48
          nie chce cie martwic ale ja mam stracone 4 ciaze i nie znalezli u mnie
          przyczyny, mam zrobione wszytkie mozliwe badania, ktore nic nie wykazlaysad ja
          niestety jestem skazana na proby az do skutku lub poddanie sie.
          Dodam ze przedostatnia ciaze (blizniacza) udlao mi sie donosic do 17 tygodnia,
          stracilam ja przez glupote lekarzy, wiec jakas nadzieje w sobie nosze.
          mam nadziej ze cos u ciebie znajda i bedziesz wiedziala na czym stoisz, tak
          niestety sie latwiej zyje.
          pozdrawiam
          magda
          • fioco78 Re: fioco 16.04.07, 08:35
            niestety liczę się z kolejną porażką, tej ostatniej nie brałam w ogóle pod
            uwagę, myślałam, że ten pierwszy raz to był tylko przypadek, badamy się na
            wylot, po pierwszym poronieniu/martwej ciąży nie zrobiliśmy nic oprócz
            cytomegalii, która oczywiście nic nie wykazała. liczę bardzo, że będzie to jakaś
            przeklęta bakteria, z którą szybko sobie poradzimy, sama nie wiem na co liczę sad
            • nadia222 Re: fioco 16.04.07, 16:59
              Fioco, napisałam Ci maila na priv.
              Pozdrawiam,
              nadia222
              • fioco78 dzięki nadia! 16.04.07, 18:26
                już odpisałam smile
          • aga43214 a ja sie z tym nie zgadzam 18.04.07, 10:55
            mi tez lekarza wmawiali po 3 poronieniach ze nie znalezli przyczyny imam
            probowac dalej! jednak nie ma slutku bez przyczyny, tylko lekarze nie umieją
            jej znalezc! nie roni sie bez przyczyny! W polsce jest bardzo malo lekarzy
            ktorzy znają sie na poronieniach! jezdzilam po calej Polsce, pomogli mi w
            Bialymstoku! obecnie jestem w 28 tc, mala jest duza, rozwija sie dobrze! wiec
            po prostu trzeba trafic na kogos kto zna sie na poronieniach i Cie dobrze
            poprowadz!
            pozdrawiam
            a.
            • yafffa Re: a ja sie z tym nie zgadzam 18.04.07, 15:42
              Hej Fioco, ze Śląska niestety nie jestem, ale przejrzyj forum bocianowe,
              Poronienia, wątek "Gdzie się leczyć" zdaje się - tam są wymieniane nazwiska
              najwiekszych polskich sław "od poronień", którzy potrafili kolejne ciąże
              doprowadzić do szczęśliwego końca. Niestety nie było tam ludzi ze Śląska, ale
              może warto pojeździć... Sama się zastanawiamsmile A może na tamtym forum też
              zamieść to pytanie?
              Najcześciej był wymieniany prof. Malinowski z Łodzi, potem jakaś kobieta z
              Warszawy (nie pamiętam niestety nazwiska, ale tam się przewija) i immunolog z
              Poznania prof. Kurpisz - on ma taką dość chyba eksperymentalną terapię (nie
              wszystkim lekarzom się ona podoba) polegającą na podawaniu kobiecie szczepionek
              z krwi męskiego krewnego jej meża - czyli np. jej szwagra albo teścia.
              Powodzenia!
              • fioco78 Re: a ja sie z tym nie zgadzam 18.04.07, 22:39
                szukałam na boćku, ale tam głównie kliniki są oceniane, sama już nie wiem, do tej Łodzi znowu nie tak najdalej. nie dość, że człowiek tyle lat w tym syfie kopalnianym się chował, to teraz jeszcze żadnego lekarza nie uświadczy. przecież tu by majątek zbili. ech...
            • fioco78 Re: a ja sie z tym nie zgadzam 18.04.07, 22:50
              tak, tylko ja tak trafiam na tych lekarzy jak kulą w płot. nie mam się czego uczepić nawet, bo wszystkie badania póki co ok, choć mało ich do tej pory zrobiłam, już wiem, że przyczyną nie była ani toxo, ani cytomegalia, reszta wyników wkrótce. cieszę się, że Ci się wreszcie udało, mam nadzieję, że mnie również się poszczęści, bo chyba nie wytrzymam wskazanych trzech miesięcy, jak tylko wyniki będą ok, to zabieram się do roboty, niech się dzieje co chce, wychodzę z założenia, że jak ma być ok to i tak będzie. no i zanim co do czego, to chcę wiedzieć czy wszystko się wygoiło jak należy, bo to jest podstawa. pozdrawiam.
              • yafffa Re: a ja sie z tym nie zgadzam 19.04.07, 13:43
                Rozumiem że to "udało się" było do Agi, bo mi się jeszcze nie udałosmile
                Tak sobie jeszcze myśle, że możesz zrobić tak: na pewno są na Śląsku jakieś
                prywatne kliniki leczenia niepłodności. Może zadzwoń tam i zapytaj, kto z
                lekarzy specjalizuje się w pomocy parom po poronieniu. Oni w tych klinikach
                traktują pacjentów na zasadzie "klient nasz pan" i powinni Ci bez problemów
                udzielić takiej informacji. A większość lekarzy przyjmujących w tych klinikach
                ma też swoje prywatne, przewaznie nieco tańsze, gabinety.
                • fioco78 Re: a ja sie z tym nie zgadzam 19.04.07, 18:05
                  sorki, jasne że do Agi, umówiłam się dziś do pewnego lekarza, o którym tylko słyszałam, że jest dobry i nie ma prywatnego gabinetu, przyjmuje tylko na NFZ, a skoro dziewczyny go chwalą, to znaczy że nie traktuje pacjentek jak kolejny numerek. zobaczymy, na razie nie piszę kto to, bo muszę go sprawdzić. pozdrawiam
        • sama333 Re: dobry lekarz po moich przejściach 19.05.07, 00:23
          A ja proponuje zaufac jednemu lekarzowi i robić dokladnie co on mówi, bo takie
          latanie z wynikami badań od jednego do drugiego, prowadzi do takiego metliku w
          glowie,ze nie bedziecie wiedziały po co w ogole polazłyscie do tego lekarza.
          Polecam Malinowski w łodzi Gynmed. Szczery i skromny facet , żaden naciagacz i
          karierowicz
          Fakt leczenie u niego kosztuje kupę kasy, ale warto
          Ja przez 3 ciąze chodziłam do takch pseudo lekarzy, i dopiero on mi pomógł,
          Dziasiaj mam 4 letnią córeczkę
          Moja znajoma pojechała do niego , bo nie mogła zajść w ciązę i od razu szczerze
          im powiedział ,że nie umie im pomóć i polecił innego lekarza w Gamecie
          Dzisiaj ma synka
          • nina_74 Re: dobry lekarz po moich przejściach 21.05.07, 13:21
            Nie poddawaj sie powalcz!
            W Warszawie moge polecic Ci dr Dubrawskiego, na forach ma opinie gbura i wyciagacza kasy. Ja przez
            te opinie nie zdecydowalam sie na wizyte po pierwszym poronieniu, po drugim juz tak i nie zaluje.
            BArdzo solidnie diagnozuje i na tej podstawie prowadzi kolejna ciaze.

            Musisz sie nastawic na spory wydatek na badanka, jesli jeszcze do tej pory niewiele zbadalas. Ja mialam
            juz sporoo badan, ale i tak musialam zrobic jeszcze kilka dosyc specjalistycznych.

            W okolicach KAtowic nie znam nikogo, ale wiem ze w Krakowie jest jakis gosc, ktory zjamuje sie
            poronieniami. NA bocianie jest "julianna" ja podpytaj do kogo chodzi.
            Dzis bocian nieaktywny (prace administrracyjne), ale zapraszam na forum nasz-bocian.pl, na
            "pogadajmy" - Jerzaczki i Dubrawki o leczeniu przyczyn immunolog..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja