aneczka293
22.04.07, 01:14
Nie mam pojecia co sie ze mna dzieje(: w tym tygodniu dokladnie 26 kwietnia
mija termnin mojego pierwszego porodu.
Oprocz sentymentu... smutku i zalu mam straszna ochote odpuscic sobie
wsezlkie badania w tym kariotyp i poprostu zaczac znowu sie starac... mam
dziwna ochote dac nam nastepna sznse i nie dopuszczam do siebie ze tym razem
moglo by sie nie udac!!!
Obiecalam sobie ze jak za 3 razem sie nie "uda" to wtedy zrobie wszystko co
zaleci mi lekarz i nie bede robila zadnych problemow(:
w tym momencie konczy mi sie 3 cykl, ktory juz jest normalny i wszystko
wrocilo do normy.
Kariotyp mam 12 czerwca njwczesniej zielone swiatelko dostaniemy we
wrzesniu... jak dla mnie to szmat czasu..wiecznosc chcialabym juz!!!!
Moze i to jest nierozsadne ale gubie sie juz w tym wszystkim..i rozwazam taka
mozliwosc bo czuje ze zyjac w nadzieji bedzie mi duzo latwiej!!
Mamusia dwoch aniolkow 21,09,2006(*) 02,02,2007 (*)