Insulinoodporność ?

22.04.07, 20:29
Szukając przyczyny 2 poronień postanowiłam zbadać również insulinoodporność.
wyniki krzywej cukrowej i krzywej insulinowej poniżej:
1. na czczo cukier 85,mg/dl (norma lab. 75-115), insulina 6,19uIU/mL(6-27)
2. po obciąż 75g glukozy po 1godz. cukier 71mg/dl (norma <180), insulina
47,7uIU/mL (6-27)
2. po 2 godz. cukir 48 mg/dl (norma <140), insulina 16,9uIU/mL(6-27)
Co to może oznaczać? Niepokoi mnie ten skok insuliny po obciążeniu.
Apetyt mi niestety dopisuje bardzo (przez 3 lata przytyłam 10kg, przede
wszystkim w brzuch, biodra i uda). Czy przy takich wynikach trzeba coś robić?
Może wiecie coś w tym temacie? bo ja niestety jestem zielona.
    • martka.b Re: Insulinoodporność ? 15.05.07, 15:01
      Witam, przepraszam dopiero teraz zauważyłam twój wpis.
      Miałam podobnie jak ty skok insuliny po glukozie i spadek cukru. Ja miałam
      krzywą tylko po godzinie (cukrową i insulinową). Moja endokrynolog na podstawie
      m. in. tych wyników (+ obraz usg jajników+ podwyższony androstendion)
      stwierdziła u mnie PCO. Biorę na to Siofor. Nie powtarzałam badań -
      najważniejsze dla mnie że androstendion spada. Zbadaj sobie poziom hormonów
      męskich, może i u ciebie jest wysoki (może powodować nadwagę i nadmierne
      owłosienie wokół brodawek, na twarzy..). Zaburzone wydzielanie insuliny i
      podwyższone hormony męskie blokują pękanie pęcherzyków i utrudniają zajście w ciążę.
      Tak mnie przynajmniej poinformowano.
      Skonsultuj to z jakimś lekarzem.
      pozdrawiam serdecznie
      • no_sense Do MARTKI i BUNKOWEJ 16.05.07, 21:48
        Martka jaką bierzesz dawkę Sioforu? I po jakim czasie zadziałał?
        Nie mam nadmiaru męskich hormonów, a androstendion nie badany, białko shbg w
        normie ale w niższej granicy.

        Bunkowa chyba nie masz insulinooporności, endokrynolog powinien policzyć z
        krzywej współczynnik insulinooporności. Mi policzył i powiedział, że mam
        ogromną. Przed obciążeniem juz troche za wysoka, a godzine po powyżej 100 iUI,
        po 2 godzinach powyżej 90. Jestem szczupła, mam duży łojotok, jeden jajnik
        gorszy a na drugim już tylko kilka pecherzy.
        • martka.b Re: Do MARTKI i BUNKOWEJ 17.05.07, 14:21
          Siofor biorę w dawce 3x dziennie po 500. Androstendion to właśnie męski hormon.
          Siofor biorę już ponad rok i obniżył mi poziom androstendionu no i schudłam 12
          kg (teraz już się unormowała mi waga i ważę prawie tyle co przed ciążą - no może
          jeszcze brakuje mi 2 kg).
          • no_sense Re: Do MARTKI i BUNKOWEJ 20.05.07, 12:46
            To ładnie schudłaś. Stosowałaś dietę, ćwiczenia a czy to zasługa samego leku?
            Ja biorę mniejszą dawkę, bo 2 x 500. Dopiero 11 dzień. Lekarz mówił, że
            zmniejszy mi się łojotok. Tylko nie wiem po jakim czasie mogę spodziewać się
            poprawy. Na razie zauważyłam, że tak jakby zmniejszył mi się apetyt, a miałam
            ogromny, nie mogłam sobie już z tym poradzić.
            Skąd wiesz, że masz niższy androstendion - badałaś przed i podczas leczenia?
            Miałaś krzywą glukozy/insuliny?
            Endokrynolog mówi, że spadną także inne męskie hormony jeśli obniżymy insulinę.

            A co do pęcherzyków na jajnikach... oby zniknęły!

            Pozdrawiam
            • martka.b Re: Do MARTKI i BUNKOWEJ 20.05.07, 20:27
              Po ciąży, która skończyła się niestety w czwartym miesiącu zostało mi 6,5 kg.
              Wszystko przez to, że przestałam palić w ciąży i jadłam na potęgę. Najpierw
              zaczęłam się odchudzać - trochę ruchu, wyeliminowałam definitywnie na 2 miesiące
              słodycze, chleb i ziemniaki. Zaczęłam też niestety znów palićsad Po dwóch
              miesiącach, przez które brałam też Siofor, zauważyłam że schudłam, więc zaczęłam
              znów jeść wszystko - a słodycze to w ogromnych ilościach - chyba nadrobiłam z
              nawiązką te dwa miesiące, kiedy nie jadłam ich wcale. Chudłam dalej. W końcu
              waga stanęła i od kilku miesięcy ewentualnie dwa kilo w górę, a za chwilę znów
              dwa w dół.
              Androstendon badałam po roku brania Sioforu. Spadł, jest w normie, ale w górnej
              granicy, więc biorę nadal. Testosteron miałam w normie, teraz będę mieć znów
              badania kontrolne.
              Krzywą cukrową i insulinową miałam. Wynik cukru i insuliny na czczo w normie a
              po obciążeniu po godzinie ogromny skok insuliny i spory spadek cukru znacznie
              poniżej normy.
              Pęcherzyki jak były, tak są nadal, ale odpukać od dłuższego czasu nie miałam
              torbieli, a ostatnio na usg udało mi się w końcu zobaczyć dowód przebytej owulacjismile
              Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za efekty
              • no_sense Re: Do MARTKI i BUNKOWEJ 24.05.07, 17:26
                Martka nawet nie wiesz jak bardzo Ci współczuję. Ale wiedz, że następnym razem
                się uda. Bierzesz leki, dbasz o siebie, musi być dobrze. Już spadł
                androstendion.
                Chudłaś na Sioforze, jedząc tyle słodyczy?
                Może warto z nich zrezygnować. Jest dla kogo smile
                Co jesz zamiast chleba?
                Też mam testosteron w normie ale nie wiadomo jaki np wolny testosteron.
                • martka.b Re: Do MARTKI i BUNKOWEJ 24.05.07, 20:01
                  W tym właśnie problem, że nie jestem na razie w stanie zrezygnować ze słodyczy.
                  Myślę, że to właśnie po Sioforze - ja w sumie mam cukier w dolnej granicy normy.
                  Przy lekach po jakiś dwóch miesiącach brania zaczęłam jeść śniadania, czego
                  nigdy przedtem nie robiłam (poza okresem ciąży) - a jak nie zjem czegoś
                  słodkiego to jest mi tak słabo i aż mi jest niedobrze.. Kręci mi się w głowie,
                  ciemno przed oczami robi jak szybko wstanę (tak jak przy niskim cukrze). Jedyny
                  plus to ten spadający androstendion.
                  Mimo ogromnych ilości słodyczy chudłam, a teraz waga utrzymuje się na stałym
                  poziomie.
                  W okresie w którym nie jadłam pieczywa, słodyczy i ziemniaków wcinałam samą
                  wędlinę, ser, jajka, warzywka - na śniadanie i kolację, a na obiad mięsko i
                  duuuużo warzywek, sałatek lub surówek. Sporadycznie do pracy kupowałam pieczywo
                  chyba Wasa to było - takie, które miało najmniej węglowodanów - chyba ryżowe.
                  Szczerze mówiąc.. nie wiem kiedy będzie ten następny raz, bo ciągle coś staje na
                  drodze w naszych staraniach. Ale pogodziłam się z tym i cierpliwie czekam na
                  swój czas.
                  Pozdrawiam ciepło i dzięki za miłe słowasmile
                  • no_sense Co do diety 24.05.07, 22:08
                    Nie wiem czy masz listę produktów z indeksem glikemicznym. Słodycze są z tego
                    najgorsze, cukierki, miód, piwo chyba też, pieczywo białe, mleko, soki owocowe.
                    Gdybyś spróbowała zastąpić te słodkie produkty czymś o średnim poziomie
                    glikemicznym, np marchewka - i zdrowa i słodziutka, albo owoce, tylko oprócz
                    bananów i winogron. Jak czujesz, ze slabniesz to trzeba cos przekasic.

                    Na ulotce pisze, że Siofor nie obniża cukru u osób zdrowych...
                    A może jesz za mało? Wiesz, mam na myśli w miarę syty obiadek itp. Tabletke
                    oczywiscie tuz przed kazdym posilkiem, ja jem po pierwszym kęsie i już jest OK.

                    Też straszliwie ciągnęło mnie do słodkiego, w ogóle miałam napady obżarstwa,
                    jadłam co popadnie w ogromnych ilościach. Nie napiszę co i ile, bo i tak nie
                    uwierzysz, ze takie rzeczy mozna łączyć. To wyglądało jakbym miała jakieś
                    zaburzenie jedzenia. Utyłam ale i tak niewiele na to co jadłam. Później
                    przeszłam na dietę zupełnie bezcukrową... Myślałam, że oszaleję. Ale dziś
                    prawie zupełnie straciłam apetyt na słodkie smile We wszystkim wyczuję cukier i
                    przestaję jeść. Dawniej patrzyłam z ogromnym żalem na moja rodzinkę jak...
                    jedza pyszne ciasto biszkoptowe z masą z serków homo... z malinami... moje
                    ulubione. A wczoraj sama robiłam takie ciasto tylko z brzoskwiniami i nawet nie
                    pomyslalam zeby zjesc chociaz kawalek smile Nie odmawiam sobie, przysięgam. Jem
                    wtedy kiedy przychodzi na to czas.
                    Kiedyś (moje pierwsze dni diety) obudzilam sie rano zlana potem, cala sie
                    trzeslam, myslalam ze zemdleje. Chyba wtedy spadl cukier. Bardzo niemile
                    uczucie... wiec jadlam wiecej tylko nieslodko.

                    Glukoza raz wyszła mi troszke powyżej normy, a później (jak schudłam) - raczej
                    w górnej granicy. Moje jednostki tzn normy były mniej więcej 3,5 - 5,5. Ja
                    zawsze wychodzę powyżej 5. Puchne... na calym ciele, moze siofor troszke na to
                    pomoze. Bola piersi juz 2 tyg przed miesiaczka. Ale podobno obraz jajników jest
                    lepszy, na lewym juz tylko kilka pecherzy, na prawym kilkanascie. Tylko czy one
                    się wchłoną...

                    Chyba musimy pogadac z naszymi lekarzami o tych problemach.

                    Na pewno spełni się Twoje marzenie smile
                    Wiesz, czasem wlasnie cos sie udaje jak przestajesz sie starac.
                    • dyzurna Re: Co do diety 08.03.08, 21:54
                      Dziewczyny prosze napiszcie do jakich lekarzy chodzicie, z jakiego
                      miasta jestescie. moja insulina takze ostro skoczyla w gore po
                      glukozie. juz sama nie wiem czy mam pcos czy poczatki cukrzycy sad(
                      • milena.borkowska A u mnie ? 10.03.08, 20:48
                        U mnie tak:
                        na czczo: glukoza 83, insulina 7,5
                        po 2h. po obciążeniu: glukoza 71, insulina 20,5

                        Lekarz przepisał Metformax i dietę, ale ja się zastanawiam czy nie
                        na zapas ? Metformax kazał brać do połowy ciąży ... a to
                        kontrowersyjny lek w ciąży.

                        • milena.borkowska Re: A u mnie ? 10.03.08, 20:51
                          Jeszcze dodam, że apetyt mam duży, tak mi sie zrobiło po 1-wszej
                          ciąży, ale waga w normie 50 kg. przy wzroście 160 cm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja