mamada2
22.05.07, 19:45
Poronienie miało miejsce w 6 tyg. ciąży od OM, ciąża obumarła wcześniej. Krwawić przestałam w niedzielę, lecz w poniedziałek na usg mój gin stwierdził, że coś zostało (Dist A - 45,3 mm x Dist B - 37,2 mm x Dist C-6,7 mm). Wstrzymuje się on jednak od skierowania mnie na łyżeczkowanie. Też tego nie pragnę, ale boję się, żeby coś mi się nie stało. Mam na myśli jakieś zakażenie albo krwotok, który i tak zakończy się szpitalem. Dzisiaj powiedział mi, że badanie usg powtórzymy za tydzień i wtedy podejmie decyzję. Sugeruje, że owa pozostałośc może się zmniejszyć. Czy tak faktycznie może być, czy jest to przeciąganie w czasie nieuniknionego? Denerwuję się.