koma77
23.06.07, 12:09
To powinien być już 12 tydzień... Termin na styczeń...
W czwartek dowiedziałam się że jest puste jajo płodowe a zarodek zatrzymał się
na etapie 5-tego tygodnia.
Nie podejrzewałam tego. Miałam zachcianki, we wtorek zjadłam pół słoika
korniszonów, ogółem mdłości, częste sikanie, zaokrąglił mi się brzuch...
W poniedziałek mam zabieg. Poczytałam już czego się spodziewać. Jestem
uspokojona. Chcę tylko przeczekać weekend i modlę się żeby nie było krwotoku.
Nie mam doła. Jakoś nie mogę rozpaczać. Jest mi tylko trochę smutno.
Pewnie to za wielki szok i podejrzewam że mi to wyjdzie w dalszym czasie.
Na szczęście nikomu nie powiedzieliśmy.
Nie zniosłabym komentarzy rodziny.
Trzymajcie się.
Pozdrawiam.