i tak zle i tak niedobrze...

19.07.07, 10:31
tak czytam Wasze posty i narzekania na polskich lekarzy i dla pocieszenia
powiem,ze w UE nie jest lepiejsad((
Mieszkam na poludniu Europy,25 maja poddana zostalam lyzeczkowaniu-w 12
tygodniu przy rutynowym USG stwierdzono,za akcja serduszka naszego malenstwa
zatrzymala sie w 10 tygodniu...
do dnia dzisiejszego-czyli po 8 tygodniach od zabiegu nie pojawila sie
jeszcze @...moj ginekolog prowadzacy powiedzial,ze mam sie u niego pojawic po
pierwszej @ i wczesniej nie ma potrzeby...dzwonilam od niego i nadal twierdzi
to samo,ze opoznienie jest normalne,ze to burza hormonow,ze mam czekac,ze nic
zlego sie nie dzieje...3 tygodnie temu plamilam 2 dni i nic wiecej...w
zeszlym tygodniu pojechalismy na pogotowie bo umieralam z bolu-mialam wydety
brzuch jak pilka,super twardy i plamilam czysta czerwona krwia.Zrobiono mi
usg dopochwowe i powiedziano,ze wszystko pieknie sie zagoilo,ze nie ma
zadnych zrostow,jajniki w normie-i ze wyglada na to,ze owulacja juz byla,wiec
pozostaje tylko czekac...orientacyjnie w przyszly poniedzialke powinna
nadejsc laskawa @...
a ja czuje sie pozostawiona na pastwe losu i bez opieki...jak tu czekac,jak
powinnam juz przechodzic 2 cykl a tu nawet pierwszy nie dobiegl konca:
(czuje,ze czas mi ucieka pomiedzy palcami...myslelismy z mezem,ze juz w tym
czasie bedziemy mogli wznowic starania....a my nadal czekamy...
dobrze,ze jade w sobote do Polski i ide do mojego zaufanego ginekologa w
rodzinnym miescie,bo chyba zwariuje...çszkoda tylko,ze nie bede mogla
nastepnej ciazy prowadzic u niego(stala praca na to nie pozwala....)
moral...wszedzie sa dobrzy zli i gorsi lekarze...trzeba miec szczescie,aby
trafic na tego,ktory sie nami rzetelnie zaopiekuje...
mhm...takie moje poranne rozmyslania...sad((
    • zielonarzeka Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 10:45
      A południowcy dali ci już zielone światło na starania?
      • motylek292 Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 10:51
        wlasnie paradoks polega na tym,ze mozemy zaczac starania po pierwszej @ po
        zabiegu...sad((wiec na nia z niecierpliwoscia czekamywink
        przynajmniej wiem,ze endometrium sie ladnie odbudowalo i wszystko zagojone bez
        zrostow...wiec jak tylko sie pojawi @ to zaczynamy!!!
        p.s.tez jestem z Poznaniawink))
        • zielonarzeka Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 11:25
          ale miło (obie wiadomości termin i Poznańsmile zapraszam na spotkanie, może kiedyś
          akurat będziesz?
          to dobrze, że wszystko się u Ciebie ładnie zagoiło, ja już jestem po pierwszej
          @ która trwała 8-9 dni a każdy jak drugi, gin powiedział, żeby zobaczyć jaka
          będzie druga @, narazie nic niepokojącego;
          no i każe czekać 3 m-ce i na wyniki badań cyto;
          a specjalista od medycyny chińskiej radzi czekać ze staraniami do dnia
          planowanego porodu;
          a mój chrześniak (wczoraj wypytałam) został poczęty w 2 m-ce po P; no zagubiona
          jestem;
          • jenifer1 Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 12:04
            No własnie z tymi staraniami po pornieniu.... Jak się czyta ilu osobą się udało-
            to ma się ochotę od razu próbować a wiekszość lekarzy zaleca pół roku przerwy!
            To kawał czasu!
          • motylek292 mhm i badz tu madry;) 19.07.07, 12:09
            jak widac kazdy ma swoja teorie...i kazda z nas tez inaczej takie wydarzenia
            przechodzi i ma inne podejscie do sprawy...
            z chinskim medykiem sie nie zgadzam,bo musialabym czekac do 20 grudnia-na ten
            dzien mialam termin...a do tego czasu to cala wiecznosc,wiec odpada ta opcjawink
            o 3 miesiacach tez slyszalam...i o 6 nawet...ale to jedyne co mnie przy zyciu
            trzyma,moc zaczac od nowa...poza tym wcale nie powiedziane,ze nam sie uda juz w
            pierwszym cyklu(mam dosc nieregularne cykle),wiec moim zdaniem,jezeli jest
            przyzwolenie lekarza to im wczesniej tym lepiej,bo wbrew pozorom wcale tak
            latwo nie jest zajsc w ciaze...to moja teoriawink))
            mam sasiadke,ktora zaszla w pierwszym cyklu i ma juz 8 miesiecznego zdrowego
            babasasmile)),mam kolezanke u ktorej powtorzylo sie poronienie(a odczekala swoje 3
            miesiace...)a inna kolezanka stara sie juz 6 miesiecy i jakos jej nie
            wychodzi...
            wiec Kochana-sprawa jest to bardzo indywidualna,ale wazna rzecz-rob to co mowi
            Tobie serduszkowinki bardzo wazne-maz tez musi byc do staran przekonany,bedzie
            razniejwink
            p.s.szczesciara z Ciebie,ze juz przeszlas pierwsza @smile))zazdroszczewink
            p.s.1 mozesz pisac na priva,jesli chcesz pogadac ze szczegolamismileja bardzo
            chetniewink
            p.s.2 bardzo chetnie bym sie spotkala,ale nic nie obiecuje,bo zawsze jak
            przyjezdzam to jestem mega zabiegana(ostatni raz bylam w Poznaniu w
            listopadzie,wiec wyobraz sobie jakie mam zaleglosciwink
            • motylek292 jennifer! 19.07.07, 12:12
              to rzeczywiscie sprawa bardzo indywidualna-kiedy i jak nastapilo
              poronienie,jakie byly jego przyczyny i skutki,etc...
              ja wiem jedno-bede probowac do skutku,serduszko mi podpowiada ze im wczesniej
              tym lepiej,wiec czasu tracic nie bede-a przeciwskazan nie mam,wiec...do
              dzielawink))
              • jenifer1 Re: jennifer! 19.07.07, 12:55
                No właśnie mnie w sumie też...Wiem również, że łatwiej po zabiegu zajść w ciąże-
                o tą staraliśmy się prawie 2 lata!
    • 101198r Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 13:27
      Do motylka!!! Uszy do góry!!! Jak wrócisz do Polski pytaj swojego gina o
      wszystko co leży ci na sercu. Ja tez mam takiego gina. Czekam na wizytę w
      przyszłym tygodniu. Zabieg miałam 9 czerwca. Dziś przyszła @. Tez z
      niecierpliwością na nia czekałam, gdyz wiem, że wszystko po mału się
      normalizuje. Macie plany zaczynać "od razu"???? Czy musicie odczekać???? Jakie
      są opinie na ten temat na południu Europy??? Pytam bo sama niedługo chciałabym
      też rozpocząc staranka! Pozdrowionka!
      Aneta
    • 101198r Re: i tak zle i tak niedobrze... 19.07.07, 13:31
      sorry za powyższe pytanka-dopiero teraz dokładnie przeczytałam odnośnie
      rozpoczęcia starań.....można praktycznie po pierwszej @....jestem jakaś
      roztrzepana to chyba przez te upały ......jeszcze raz pozdrawiam
      • motylek292 Aneta;) 19.07.07, 13:50
        nie masz za co przepraszac,spoko,zdarza siewinkja tez pytam sto razy o to samowink
        nie ma problemuwink
        ja mialam zabieg 25 maja!!!!masakra prawda????i nadal czekam...sad((
        a jezeli chodzi o starania to zaczynamy od razuwink))juz sie nie mozemy doczekacwink
        mam nadzieje,ze nastapi to juz wkrotcewink
      • motylek292 opinie... 19.07.07, 14:03
        tutaj na poludniu opinie tez sa zroznicowanesmilegeneralnie i standardowo mowi sie
        o 3 miesiacach,ale jezeli po pierwszej @ wszystko jest ok i nie ma innych
        przeciwskazan-konecznosc badan genetycznych lub innych,daja zielone swiatlo juz
        w pierwszym cyklu po @...tyle tylko,ze trzeba te @ dostac...a w moim przypadku
        jakos nie mialam jeszcze przyjemnosciwinkale czekam,cierpliwie-w miare
        mozliwosci...i mam nadzieje,ze sie doczekam!
        podobno im szybciej tym lepiejwinkjest tu takie powiedzenie(po polsku nie brzmi
        zbyt dobrze,ale...)-kobieta wylyzeczkowana w ciagu roku w ciazysmile))(mujer
        legrada al año embarazada-tu sie rymujewink))
    • wandana Re: i tak zle i tak niedobrze... 20.07.07, 08:12
      Motylku, ja po przedostatnim łyżeczkowaniu czekałam na @@@ 65 dni, więc ponad 2
      m-ce. Okazało sie, że to z powodu wysokiej prolaktyny. Ona hamowała cykl.
      Lekarz przepisał Bromergon i po 1 cyklu wszystko sie wyregulowalo. Drugi cykl
      dla odmiany byl 19dniowy, ale trzeci juz idealny.
      W czwartym zaszlam w ciaze i mam rocznego synka.
      Niestety w tym roku w czerwcu znowu stracilam malenstwo i mialam lyzeczkowanie,
      ale tym razem dokladnie 2 tyg. po zabiegu mialam objawy owu i dokladnie 30 dni
      po @@@, czyli tym razem hormony w porzadku. Ale i tak 3 m-ce odczekamy.
      • motylek292 Re: i tak zle i tak niedobrze... 20.07.07, 08:50
        Wandana
        przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu straty...sciskam mocnosmilenajmocniej
        jak umiem!
        dziekuje za wiadomosci,dosc pocieszajace,bo przynaje szczerze,ze jestem
        zaniepokojona...i te zmienne nastroje-biedny moj mazwinktutaj mam wrazaenie,ze
        mnie lekcewaza,ale juz jutro lece do Polski i w przyszlym tygodniu ide do
        ginekologa,nie wiem tylko,czy jezeli zleci mi jakies badania to czy zdaze,bo
        zostaje tylko 2 tygodnie w kraju...no ale coz,przynajmniej bede miala druga
        opinie i zostane zbadanasmile
        trzymam kciuki za Wasze starania i gratuluje synkasmile
        buziaki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja