Przyczyny poronienia

19.08.07, 19:01
Dziewczyny, nie gniewajcie sie na mnie, ze zadaję pytanie, na które być może
nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale jestem tydzień po poronieniu i weszłam w
fazę rozważań o przyczynach. Miesiąc przed poczęciem miałam bardzo ostrą
anginę przebiegającą z ponad 40 stopniową gorączką. Odczekałam miesiąc i
zaszłam w ciążę. Czy to możliwe, zęby taka infekcja spowodowała jakieś zmiany
w jajeczku i dlatego ciąża była słaba? Może któraś z Was spotkała się z taka
opinią lekarza lub sama przechodziła coś podobnego? Ciąża trwała 9 tygodni i
przez ten cały czas jedynym jej objawem było zatrzymanie miesiączki i bardzo
delikatny ból piersi, które potem przestały boleć całkowicie. żadnych mdłości,
złego samopoczucia, nic. O czym to może świadczyć? O zaburzeniach
hormonalnych, czy też o słabej ciąży? czy któraś z Was miała podobnie i co na
to lekarze? Dzięki z góry.
    • aleks2539 Re: Przyczyny poronienia 19.08.07, 19:14
      ja jestem w trakcie poronienia. Dosłownie, cały czas ze mnie leci.
      Tyle że u mnie było puste jajo. W środę mam zabieg i wtedy będę
      myśleć o przyczynach. U mnie nie było przeziębienia, u męża też nie.
      Brałam folik, feminatal, mąż multiwitaminy. Zero alkoholu przez ten
      miesiąc starań. Wszystko zeb było dobrze, i ... za trzy miesiące
      zaczynamy od początku. Nie ma reguły. Pozdrawiam/
    • fruzia27 Re: Przyczyny poronienia 19.08.07, 19:52
      Tak jak pisze Aleks - przyczyny mogą być różne. Ja jutro idę znowu,
      na potwierdzenie (po raz trzeci), że moja ciąża nie udała się. Ja
      też nie miałam żadnej infekcji, brałam folik, robiłam toxo i
      cytomegalię, oboje niepalimy. Nie wiem. Był taki moment przez te
      kilka dni, że zaczynałam myśleć - a może nie powinnam wchodzić do
      jeziora, a może podnisłam coś ciężkiego, a może, a może....
      To bez sensu! Nic Ci nie da takie myślenie, a Ty będziesz się
      zadręczać. Mi lekarz powiedział, że zarodek mógł mieć wadę gentyczną
      i natura sama nie pozwoliła się rozwijać. Pytał o przeziębienie,
      infekcje itp., ale na początku ciąży, a nie przed!
      Ja do tej pory miałam regularne cykle, zero problemów. W pierwszej
      ciąży miałam plamienia, więc w tej na siebie uważałam, starałam się
      prowadzić spokojny (lekko emerycki wink) tryb życia - żadnych
      wycieczek, roweru, dźwigania, mycia okien itd. I też się nie udało,
      więc myślę, że pewnie prawdą jest to co powiedział lekarz.
      Po wszystkim planuję zrobić jeszcze raz toxo, cytomegalię (bo ona
      nie daje się ciąży utrzymać) i może badanie nasienia.
      Trzymaj się i myśl pozytywnie. Mnóstwo ciąż niestety tak się kończy
      w dzisiejszych czasach, ale nie wszystkie mają konkretne przyczyny.
      Może po prostu zarodek rzeczywiście miał jakąś wadę, która nie dała
      możliwości na rozwój. Tak się po prostu czasem zdarza, i młodym, i
      starszym, nawet wiek nie gra tu roli. Tak mi powiedziała ginka i
      tego się trzymam. Głowa do góry!
      • awe77 Re: Przyczyny poronienia 20.08.07, 13:58
        ja jestem 3 dzień w trakcie poronienia- w środę dowiedziałam się że
        mam świeżą infekcję cytomegalii, a w piatek wieczorem się zaczęło.
        Ale czytałam,że 50% wczesnych ciąż kończy się poronieniem, a
        niektóre kobiety nawet nie wiedzą,że były w ciąży, myśląc,że to
        spóźniony @.
        Niestety- te które wiedzą mają trudniej....
        • manuelle do awe77 20.08.07, 14:30
          przykro mi bardzo z powodu poronieniasad Ściskam serdecznie i ciepło!
          • sofi75 co do % i literatury 20.08.07, 15:49

            To w literaturze podaja tak:
            50% zaplodnionych komorek jajowych ulega wydaleniu w trakcie @
            (czyli generalnie cos takiego jak 'ciaza niezagniezdzona')
            25 do 30% ciaz zagniezdzonych (czyli rozumiem ze takich, w ktorych
            zawodniczka zdazyla sie juz zorientowac ze jest w ciazy, chociaz
            chyba jedno nie implikuje zawsze drugiego) ulega poronieniu w ciagu
            pierwszych 12 tygodni od OM.
            ____
            Joachim 01.06.2007 [*]
            (13tc)
            • grochalcia Re: co do % i literatury 20.08.07, 19:45
              chyba nie ma recepty i sposobu jak sie uchronic przed poronieniem. Pierwsze
              dziecko urodzilam zdrowiutkie, ciaza bez zadnych komplikacji, a z druga
              ciaza..jutro ide do szpitala na zabieg usuniecia zarodka bez serduszka. I nie
              tlu,macze sobie dlaczego tak sie stalo, bo odpowiedzi raczej nie ma...
              • ajotka1 Re: co do % i literatury 20.08.07, 23:10
                a ja tydzień po poczęciu miałam wypadek samochodowy, złamany staw
                skokowy (wtedy jeszcze nie wiedziałam), podejrzewałam, że mogę być w
                ciąży i nie dałam się prześwietlić, na własną odpowiedzialność
                kazałam zagipsować sobie nogę. w terminie @ i kilka dni po robiłam
                testy i wychodziły negatywne (wtedy nawet głupia nie wiedziałam o
                beta hcg) i zrobiłam to nieszczęsne rtg myśląc, że to pewnie z
                nerwów mi się spóźnia. no i spóźniała się nadal i okazało się,
                że "zaskoczyłam" - wyobrażacie sobie chyba jak się denerwowałam czy
                wszystko bedzie w porządku. tak naprawdę zaczęłam się cieszyć z
                ciąży po usg w 13 tyg kiedy okazało się, że maluch ma wszystko na
                miejscu, wszystkie paluszki, kość nosowa obecna, przezierność
                karkowa w normie, odpowiednia ilość naczyń krwionośnych w pępowinie,
                po prostu super ekstra. nawet specjalnie nie zareagowałam jak
                następnego dnia zaczęły się delikatne napięcia macicy (powiększa się
                tak sobie myślałm), durna dopiero po tygodniu zgłosiłam się do gina
                jak do skurczy dołączyły upławy. dostałam duphaston i globulki, no-
                spę brałam już wcześniej. przez pięć dni wstawałam tylko do łazienki
                i zaczęły się plamienia, pojechałam do szpitala-"zdaża się, proszę
                się nie martwić" a po 12 godz no-spa forte nie działała już i
                odeszły mi wody, zaczęła się akcja porodowa no i znów szpital no i
                wiadomo koniec marzeń. po 12 godz następne usg, zero wód maluch
                nadal żyje. tabletki poronne raz, za jakiś czs znów i nic, CRP gna
                jak szalone pomimo antybiotyku i decyzja lekarza - zabieg bo już nie
                można czekać. po zabiegu CRP nadal rośnie, kolejne dwa antybiotyki
                dożylnie. w sumie tydz w szpitalu + pięć kolejnych dni na
                antybiotyku w domu.
                i tak na starcie 15go tygodnia zakończyło się moje marzenie o drugim
                dziecku.
                i jaka była przyczyna nigdy się nie dowiem. wymaz miałam pobrany po
                podaniu leków - wyszedł jałowy.
                praktycznie całą ciążę leżałam, zdrowo się odżywiałam, zero seksu
                brakowało tylko, żeby ktoś mnie wachlował smile
                lekarze wybijają mi z głowy, że to prześwietlenie miało jakiś wpływ,
                że przyczyną był galopująca infekcja. tylko skąd się wzięła?
                do końca życia pewnie będę się zastanawiać.
                przepraszam, że się tak rozpisałam ale specjalnie nie mam z kim
                pogadać o tym co się stało...
                a chciałabym na okrągło...
    • lidek0 Re: Przyczyny poronienia 22.08.07, 06:57
      Co do zaburzeń hormonalnych to zapytałabym jakie miałaś wyniki
      hormonów przed staraniami? Jak pozostałe rzeczy typu chlamydia czy
      choroby odzwierzęce? Tu doszukiwałabym się przyczyny a nie w
      przebytej anginie. raczej brak badań przed staraniami zawinił niż ta
      choroba. Ale badania pokażą co i jak i mam nadzieję wykryją
      przyczynę. Przy pustym jaju zbadałbym nasionka na obecnośc bakterii
      bo u mnie min. one zawiniły.
      • hainaut Re: Przyczyny poronienia 22.08.07, 12:15
        Bywa niestety tez tak, ze mimo robienia wielu (wszystkich
        dostepnych!) badan, przyczyna wciaz pozostaje nieznana, niewykryta.
        Wtedy chyba jest najtrudniej, bo nie wiadomo, do czego
        sie "przyczepic" i co "leczyc".
        Z poich badan po trzecim poronieniu poki co nie wynika dokladnie
        NIC.
        • lidek0 Re: Przyczyny poronienia 23.08.07, 06:46
          Tak się rzeczywiście zdarza, że po badaniach nic nie wychodzi. Ale
          tak na prawdę bardzo mało kobiet robi badania, bo albo o nich nie
          wie, albo gin ich nie zleca lekceważąc pierwsze poronienie.
          Poza tym niektóre badania powinno się robić w trakcie poronienia, bo
          niektóre przeciwciała uaktywniaja się tylko w ciążą, bez ciąży
          badania wychodzą dobrze.
          • fruzia27 Re: Przyczyny poronienia 24.08.07, 00:18
            Ale jakie badania zrobić? Bo mi nikt nie proponował nic. No jedna
            lekarka cytomegalię i toxo, ale to robiłam już przed ciążą i toxo w
            trakcie i były ok.
            Bo lista badań na początku forum jest ogromna i tak naprawdę
            przeraża mnie taka ilość. Oczywiście jakby trzeba było, to zrobię,
            ale czy po pierwszym poronieniu (druga ciążą, pierwsza zakończona
            szczęśliwie) jest coś co powinno się zrobić najważniejszego? Dodam,
            że @ miałam regularne, owu była, w pierwszą ciążę zaszłam za
            pierwszym razem, w drugą za drugim (ale ten pierwszy to była taka
            chybiona próba). Jeżeli nie miałam żadnych problemów, to jakie
            badanie zrobić dziś?
            Pozdrawiam M
            • lidek0 Re: Przyczyny poronienia 24.08.07, 06:55
              Ja też nie miałam problemów,w pierwszą ciąże zaszłam w pierwszym
              cyklu, @ regularnie a hormony rozregulowane. To , że czegoś nie
              widać to nie znaczy, że go nie ma. Zbadaj profil hormonalny, choroby
              odzwierzęce, chlamydię, mocz, morfologia.
        • laluna12 Re: Przyczyny poronienia 03.09.07, 13:40
          Przy pierwszej ciazy mialam robione badania kilka badan i lekarze
          mowili ze wszystko ok a przy drugim poronieniu tez robili mi badania
          i tez wyszly dobrze wiec od czego sa te poronienia? Czy jezeli juz
          minelo 3 miesiace czy moge sie starac juz o dziecko?
          pozdroL
    • wawan1 Re: Przyczyny poronienia 22.08.07, 14:42
      Dziewczyny, bardzo mi przykro z powodu tych przykrości. Ja jestem po
      ciązy biochemicznej, ale jakoś nie przejęłam się tym zbytnio.
      Natomiast od niemal 9 lat choruję na borelioze i wiem, że ta choroba
      może być przyczyną poronień. Czy była powodem w mom przypadku -
      trudno wyczuć. Natomast zachęcam Was, jeżeli ronicie kilkakrotnie i
      nie znacie przyczyn, badajcie się na boreliozę.
      Co istotne, testy na przeciwciała na boreliozę te refundowane (test
      Elisa) wychodzą w 60% ujemne mimo infekcji. U mnie są watpliwe.
      Natomiast już testy nowszej generacji pokazuja cały czas
      przeciwciałą świeże, czyli w IGM, w moim przypadku oznaczają one
      infekcję niestety przewlekłą.
      NIkt nie umie mi odpowiedzieć, czy infekcja przewlekła wielkokronie
      leczona może spowodować urodzenie chorego dziecka. O poronieniach
      wuem i mam być przygotowana na taką ewentualność.
      Pozdrawiam
    • laluna12 Re: Przyczyny poronienia 03.09.07, 12:57
      ja w 7 tygodniu ciazy poszlam na usg i mi powiedzieli ze mam
      pecherzyk ciazowy pusty bez zarodka dlaczego tak sie dzieje niewiem
      robili mi badanie toksoplazmoze i wyszlo dobrze. ale sie martwie
      dlaczego tak sie stalo lekarka powiedziala ze to sie zdarza ale
      zadna dziewczyna tak niemiala na forum. czy moge sie starac juz o
      dziecko jezeli minelo 3 miesiace? powieccie mi dziewczyny
    • agnes1704 Re: Przyczyny poronienia 03.09.07, 14:50
      dziewczyny, ja do tej pory nie miałam siły pisać, jak bardzo dotknęło mnie
      poronienie, jak bardzo to przeżyłam i nadal przeżywam. Jutro mija 3 tygodnie od
      tego zdarzenia, a nie ma godziny bym o tym nie myślała...W nocy też nie jest
      lepiej, cały cza mam sny dotyczące jednego tematu... To niesamowite, jak bardzo
      mój umysł przesiąkł tą historia.. Jestem tym już wykończona. Komentarze tych
      nielicznych, którzy wiedzieli o ciąży typu - tak się zdarza, wola Boska i tym
      podobne przyprawiają mnie o zawrót głowy. Nikt nie potrafi tego zrozumieć, chyba
      ze sam to przeżył. No bo przecież do tych myśli i przeżyć, które nie są miłe, a
      otoczenie bagatelizuje problem łącznie z lekarzami - dołącza się ogromny strach
      o przebieg kolejnej ciąży i panika, czy będzie tak samo, czy znowu sie to nie
      powtórzy, ach, zaraz się poryczę! Dziewczynki, jutro idę do lekarki, podobno
      specjalistki od poronień. Mam przygotowaną całą listę pytań i zagadnień i nie
      dam się zbyć stwierdzeniem, ze tak się zdarza... Zrobię badania, bo jakoś nie
      chce mi się wierzyć w przypadki, nawet jak nic nie wykryje, to będę mogła
      spojrzeć sobie w oczy, gdyby historia się powtórzyła. Po wizycie wszystko
      opowiem. Trzymajcie sie dziewczynki ciepło.
      • hainaut Re: Przyczyny poronienia 03.09.07, 16:15
        agnes1704 napisała:
        ogromny strach
        > o przebieg kolejnej ciąży i panika, czy będzie tak samo, czy znowu
        sie to nie
        > powtórzy, Dziewczynki, jutro idę do lekarki, podobno
        > specjalistki od poronień. Mam przygotowaną całą listę pytań i
        zagadnień i nie
        > dam się zbyć stwierdzeniem, ze tak się zdarza... Zrobię badania,
        bo jakoś nie
        > chce mi się wierzyć w przypadki, nawet jak nic nie wykryje, to
        będę mogła
        > spojrzeć sobie w oczy, gdyby historia się powtórzyła. Po wizycie
        wszystko
        > opowiem. Trzymajcie sie dziewczynki ciepło.

        Niestety, przykro mi to pisac, ale naprawde tak sie zdarza. Okazuje
        sie, ze temat poronien, jesli chodzi o strone medyczna ma wciaz
        wiecej niewiadomych niz odpowiedzi.
        My jestesmy z mezem po 3 poronieniach, po wszystkich badaniach i...
        nic... Wszystkie wyniki dobre. Pozostaje nam wiec albo wierzyc, ze
        to byly kolejne przeypadki, albo??? Zastosowac jakas terapie "na
        wszelki wypadek", do czego bede sie starala przekonac lekarza.
        Ale masz racje, lepiej zrobic badania, przynajmniej czlowiek wtedy
        sobie nie zarzuca, ze co by bylo gdyby...
        • jenifer1 Re: Przyczyny poronienia 03.09.07, 17:34
          No cóż ja również, po 3 - wszystkie zalecane badanie zrobiłam i
          niestety nic z nich nie wynika!
          • fruzia27 Do Lidek 04.09.07, 01:28
            Hej! A co to takiego profil hormonalny i gdzie można go zrobić.
            Choroby odzwierzęce? Toxo i co jeszcze? Badania moczu i morfologię
            robiłam jak zarodek był już martwy (oczywiście o tym nie wiedząc) i
            wszystko wyszło książkowo (jakże się cieszyłam...) - czy jest sens
            to powtarzać teraz? I jeszcze jedno - robić po zabiegu beta hcg?
            Jestem dwa tygodnie po - krwawienie, a raczej plamienie skończyło
            się kilka dni temu. Nic mi nie dolego oprócz bólu jajnika, ale że
            nie jest to ból ciągły, to zakładam, że organizm wraca do normalnego
            cyklu (?). A i czy robić teraz po zabiegu USG? Tak się pytam, bo do
            lekarza idę za tydzień, ale na razie państwowo, a w przychodni
            pewnie skomentują - 1 poronienie, to nie ma co robić badań i pewnie
            nic nie zalecą, a ja jestem gotowa zrobić jakąś podstawę nawet
            prywatnie. Poszłabym prywatnie, ale nie bardzo wiem gdzie. Pozdr.
            • lidek0 Re: Do Lidek 04.09.07, 12:11
              Profil hormonalny to zespół żeńskich hormonów płciowych mających
              wpływ na zaciążenie i utrzymanie ciązy, lekarz powie Ci w jakich
              dniach cyklu co badać, ale wszystkie muszą być zrobione w jednym i
              tym samym cyklu. Badanie moczu i morfologię potórzyłabym, wazne sa
              chyba 3 miesiące. Z usg poczekałabym jeszcze, betęowszem warto
              sprawdzić jak spada.
              pozdrawia
    • agnes1704 Re: Przyczyny poronienia 05.09.07, 15:34
      cześć dziewczynki, tak jak obiecałam - opiszę swoją wizytę u specjalistki.
      Sadziłam, ze powie - tak się zdarza, to błąd natury i tak dalej. Ale ona
      obliczyła, w którym tygodniu nastąpiło poronienie, i pomimo, że większość
      lekarzy uważa, ze do 12 tygodnia to nie ma co panikować, tym bardziej przy
      pierwszym poronieniu - ona stwierdziła, że poronienie w 10 tygodniu, to
      poronienie późne we wczesnym okresie. Trochę namieszałam, ale chyba wiecie o co
      chodzi. Powiedziała, że upoważnia ja to do zlecenia badań, przy czym nie leciała
      tak na pamięć, po kolei wszystkie, tylko zleciła je w oparciu o wywiad i ocenę
      mojej osoby. Trochę tego jest, a ja jestem świadoma, że nic może nie wyjść,
      jednak czuje, że mam obowiązek względem siebie i ewentualnego przyszłego dziecka
      zrobić je i mieć czyste sumienie. Niestety, to co mnie zasmuciło, to fakt, że
      badania muszę wykonać po 3 miesiączce od poronienia, a za kolejne 3 będę gotowa
      do ciąży - tak to określiła, czyli w sumie zaleca pół roku przerwy po
      poronieniu. Szkoda, bo sądziłam, ze wezmę się do pracy już za 2 miechy...na
      pewno pocieszające jest to, ze nie mówi takich frazesów jak pozostali i stara
      się zdiagnozować sytuację, oszczędzając tym samym cierpień fizycznych i
      psychicznych. Jedna z pacjentek mówiła mi, ze lekarka ta prowadzi zaawansowaną
      ciążę u kobiety, która miała 16 poronień, więc chyba coś w tym jest. Jestem
      pełna wiary. Pozdrawiam Was cieplutko. Trzymajcie się...
      • lidek0 Re: Przyczyny poronienia 05.09.07, 17:52
        Fajnie, że przynajmniej Ty trafiłaś na rozsądnego lekarza i że zajął
        się Toba troskliwie. Wiesz, może po badaniach wynikibędą dobre i
        szybciej rozpoczniecie starania? Poza tym pamiętaj, że organizm musi
        dojść do siebie i potrzebuje na to czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja