moze kogos pociesze

19.10.07, 21:36
bo byl okres kiedy sama szukalam takiego watku...
wiec mam za soba w sumie 4 poronienia i jedna ciaze biochemiczna. 3
byly w 7-8 tygodniu i jedno w praktycznie 17tc (blizniaki). Myslalam
ze dla mnie nie ma juz ratunku a jednak... wlasnie przeszlam 20 tc i
jak na razie ciaza praktycznie ksiazkowa. Jestem pod stala opieka
lekarska, mam wizyty co 2 tygodnie, biore duzo lekow (hyperyne,
sterydy, baby aspiryn, folgrad (folik acid + vitamina b w duzej
ilosci), calcium). Nie mowie ze zyje beztrosko, bo przy kazdej
wizytcie serce mam pod samym gardlem, ale kazdy dzien daje mi wiecej
nadziei ze tym razem sie uda. Dodam ze u mnie nie znalezli przyczyny
poronien...
Na obecna chwile pracuje normalnie i zaocznie studiuje i zamierzem
tak do konca jesli bedzie to mozliwe.
wiem ze to zabrzmi banalnie ale jesli sil starczy probojcie... na
prawde warto

magda
    • mia17 Re: moze kogos pociesze 19.10.07, 22:14
      dziekuje za kazdy tego typu post wink
      gratuluje i zycze powodzenia - tym razem na pewno sie uda!
    • marinas Re: moze kogos pociesze 19.10.07, 23:51
      wielkie dzięki, naprawde teraz mocno tego potrzebuję
    • fruzia27 Re: moze kogos pociesze 20.10.07, 00:53
      Trzymam kciuki za pozytywny finał. Fajnie, że mimo trudnej
      przeszłości się udało. Pozdrawiam serdecznie!
      • aleks2539 Re: moze kogos pociesze 20.10.07, 08:19
        Magda - cichutko gratuluję. Tak dwudziestotygodniowo smile Trzymam
        kciuki żeby się wszystko udało. A za jakieś dwadzieścia tygodni
        poproszę o wątek - przedstawiam Wam mój największy skarb!
    • justy11 Re: moze kogos pociesze 26.10.07, 13:58
      czesc Madziu
      Może jeszcze mnie pamiętasz byłam kiedyś forum zamkniety, ale przez mnie pisanie
      mnie wyrzucono bardzo dobrze cię pamiętam jakie miałaś przejścia ciesze się ze i
      Tobie sie udało, wszystkiego naj... trzymam kciuki Moje "maleństwo" kończy juz 9
      miesięcy.
    • magdamajewski Re: moze kogos pociesze 29.10.07, 17:01
      mozesz moj watek spokojnie wykasowac.
      • calineczka793 czemu ktoś ma wykasowaywać ten wątek... 29.10.07, 17:39
        ...ja od 17 października wracam do niego prawie co dziennie...bo Ty i Twój
        maluch jesteście dla mnie nadzieją...że może jednak kiedyś spełni się sen, w
        który teraz nie wierzę...

        Nawet miałam napisać do Ciebie e-maila z podziękowaniami za tego posta...

        I jeśli to nie będzie dla Ciebie problem, to czy możesz napisać czy lekarze
        zdiagnozowali przyczynę/przyczyny Twoich strat?Wiem, że zażywasz dużo
        leków...zapobiegawczo, czy aby wyeliminować przyczynę?
        • calineczka793 Re: czemu ktoś ma wykasowaywać ten wątek... 29.10.07, 17:40
          Pozdrawiam! D.

          Ps. za szybko mi enterek wskoczyłwink
          • calineczka793 Magdziu 29.10.07, 17:42
            No tak już sama znalazłam odp. na moje pytaniewink...i post ma zostać dla
            potomnych, bo mimo Naszych strat to jednak dobrze czytać, że są kobiety po
            przejściach, którym sie udało...

            Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam! Doti
      • magdamajewski Re: moze kogos pociesze 29.10.07, 19:51
        nie chcialam nikomu sprawiac przykosc, watku do "pocieszania" nie
        zauwazylam, napisalam bo ile razy (ostatnio rzadko) tutaj zagladam
        to wpadaja mi w oko rozpaczliwe watki typu 'czy komus sie udalo' ot
        co.
        • calineczka793 Magdziu... 29.10.07, 20:10
          no ja nie wiem o co chodzi...bo chyba nikomu nie sprawiłaś swoim postem
          przykrości...jedynie natchnęłaś nadzieją, że będzie po burzy przychodzi Słońce...

          Pozdrawiam! Doti

          • kasia285 Re: Magdziu... 06.11.07, 03:59
            Madziu Super ciesze sie z Toba pamietam co przezylas trzymam
            kciuki...
        • aga43214 to ja sie dołącze 07.11.07, 10:57
          dolacze sie do pocieszenie, jesli mozna! poronilam 3 razy, teraz mam
          4 miesieczna coreczke!
          pozdrawiam
          A.
          • nika1310 Re: to ja sie dołącze 09.12.07, 17:37
            i ja się dołączę, poroniam 3 razy, potem niespodziewanie zdrowy
            synek a teraz kolejna ciąża. Udaje się, naprawdę!!!
            • niunia9949 jak juz czytam to i sie dopisze 06.03.08, 00:38
              3 poronienia teraz 22 tc bedzie coreczka big_grin
          • maretina Re: to ja sie dołącze 12.04.08, 15:40
            poronilam 4 razy, obecnie koncze druga udana ciaze. mam synka a
            teraz bedzie corka.
    • dibson28 Re: moze kogos pociesze 06.03.08, 19:09
      Takie wątki dodają wiary w lepsze jutro.Mnie napewno pocieszyłaś i
      myślę sobie,że w końcu i mnie sie uda.
      Trzymam mocno kciuki za twoje szczęście.
    • piewa Re: moze kogos pociesze 01.04.08, 22:11
      super jestescie dzielne dziewczyny - podziwiam, pozdrawiam, gratuluje i sciskam
      kciuki!!!
      • rutulka Re: moze kogos pociesze 02.04.08, 22:41
        Gratuluję, to daje wiarę innym, ze szansa jest, trzymaj sie ciepło,
        powodzenia.
        • milena176 Re: moze kogos pociesze 04.05.08, 13:28
          Kurcze jak się czyta takie posty to na serio wraca nadzieja!
          Poroniłam dwa razy - drugą i trzecią ciążę - owocem pierwszej ciąży
          jest prawie dwuletni syncio... Ostatni zabieg miałam w ubiegły
          wtorek... Bardzo pragnę drugiego dziecka - kiedyś w ogóle nie
          chciałam mieć dzieci - a teraz wszystko bym dała żeby doczekac się
          drugiego maleństwa ... mam nadzieję, że sie doczekam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja