kasiaxxxx
10.11.07, 10:19
wczoraj poraz trzeci wyszłam ze szpitala po kolejnym zabiegu. Za
każdym razm byłam bezsilna, a teraz jestem zła na cały świat. Przed
tą ciążą zrobiłam zdaniem lekarza "wszystko". Przebadałam wszystko,
brałam acard, heparynę, duphaston i miało być ok. Przyszedł 8 tydz.
i jak zawsze jakby ktoś odciął nagle tlen. Nie mogę sie niczego
złapać, szukam odrobiny światełka. Proszę poradźcie co robić....jak
sie czuć jak lekarz rozkłada ręce....?