w milczeniu 18 grudzień

20.12.07, 23:58
... los cię w drogę pchnął i ukradkiem w głos sie śmiał, bo nadzieję
dając ci fałszywy klejnot dał... Wróciłam ze szpitala, jestem bo
oddycham, tyle mogę o sobie powiedzieć.
    • citri Re: w milczeniu 18 grudzień 21.12.07, 06:57
      przytulam
    • ankups Re: w milczeniu 18 grudzień 21.12.07, 17:14
      Więcej nie da sie nic powiedzieć...I ja nie chce mówić, bo każde
      słowo wieje pustką. wiem tylko, że bardzo cierpisz, więc jestem
      myslami przy Tobie. Obecnośc to jedyne, czym moge ci słuzyć, kiedy
      zegnasz swojego Maluszka.
      Ściskam
      • adada30 Re: w milczeniu 18 grudzień 21.12.07, 19:11
        Przytulam!!!!!!

        Znam ten ból!!!!!!!!!!1
        • wioletka.net Re: w milczeniu 18 grudzień 21.12.07, 20:53
          Nie bede Ci pisac słów które i tak Cie nie pociesza..Moge Ci jedynie
          napisac ze jestem z Toba myślami i sercem...a Twój Aniołek podobnie
          jak mój i inne sa w dobrych "recach"...


Inne wątki na temat:
Pełna wersja