Drugie poronienie jest mi tak smutno.

18.01.08, 16:50
Witam piszę tutaj po raz pierwszy. Dzisiaj wróciłam ze szpitala po zabiegu.
Straciłam już drugie maleństwo, pierwsze w kwietniu 2007r., drugie teraz.
Pierwsza ciąża obumarła i w 10 tyg. miałam zabieg, z drugą było bardzo
podobnie bo w 8 tygodniu miałam łyżeczkowanie. W obu przypadkach dzidzia w
pewnym momencie przestała się rozwijać, nie było widać serduszka. Tak bardzo
już bym chciała mieć naszą kochaną Kruszynkę, a tutaj teraz trzeba robić
szereg badań i Bóg jeden wie co z nich wyjdzie.Mam za złe losowi to, że
niektórzy nie chcą mieć dzieci i je zabijają, a niektórzy tak bardzo chcą, a
nie mogą. Dlaczego to takie niesprawiedliwe? Łzy same ciekną mi po policzkach
... Może Bóg kiedyś obdarzy mnie w końcu darem macierzyństwa, tylko kiedy i
czy obdarzy? sad(
    • grochalcia Re: Drugie poronienie jest mi tak smutno. 18.01.08, 16:59
      ja tez mam dwa poronienia za soba w ostatnim półroczu...najpierw byłam zla na
      los i pełna smutku, teraz porobie kilka badan i w czerwcu znowu sprobuje.
      pozytywnie juz patzre na przyszłosc. w koncu musi sie udac!!!! Przykro mi, ze
      tak wiele z nas musi przez to przechodzic!!!
    • sofi75 Ppodobnie jak grochalcia 18.01.08, 19:38
      dwa za soba wiec rozumiem ... bedzie ciezko przez kilka tygodni.

      U mnie w tej chwili minely dwa miesiace - juz jest OK, chociaz jakos malo pewnie
      sie czuje jesli chodzi o kolejne proby,

      Co do badan - ja po drugim razie rzeczywiscie zrobilam duzo, i poki co nadal nie
      znam przyczyny - prawdopodobnie tak pozostanie. No coz bylam na to przygotowana,
      lekarz mowil ze ok. 60% kobiet po co najmniej 2 poronieniach nie znajduje
      przyczyny. Na razie przynajmniej mam spokojne sumienie i wiem, ze zrobilam co
      moglam ...

      I tobie tez tego zycze ... a potem? zobaczymy, jaiki bedzie kolejny los na
      loterii - mam nadzieje ze wreszcie szczesliwy.
      _____________________________________________________________
      Joachim 01.06.2007 (13tc) i Mały Ktoś 13.11.2007 [*](10tc)
      • 3-martek przytulam 18.01.08, 23:56
        Też jestem mamą dwóch Aniołków.
        Pierwszy Aniołek był niesamowitą niespodzianką- dał nam 2 tygodnie
        radości, potem odszedł, ale dzięki Niej (czuję, że to była ONA)
        zbliżyliśmy się bardzo z moim Ukochanym
        Drugi Aniołek dał nam siebie w prezencie na miesiąc miodowy i
        pozwolił się sobą cieszyć 10 tygodni, widzieliśmy serduszko i to
        była dla nas najpiękniejsza chwila w życiu
        Jutro mija miesiąc gdy JEGO (znów przeczucie) już nie ma...
        Dalej boli, ale dzięki temu pamiętam.
        Przytulam Cię mocno, nie jesteś sama.
    • sylwiarom Re: Drugie poronienie jest mi tak smutno. 19.01.08, 11:18
      Dziękuję Wam wszystkim za słowa wsparcia i otuchy. Wiem, że nie powinnam
      rozpamiętywać tego co się stało, bo czasu i tak nie da się cofnąć. Powinnam
      skupić się na swoim zdrowiu, i zacząć od badań. I tak zrobię, nie będę się
      załamywać bo to nic już nie pomoże. Wierzę głęboko w to, że za 3 razem musi się
      udać i kolejny raz kiedy znajdę się w szpitalu to będzie już tylko i wyłącznie
      oddział położniczy smile
      Jeszcze raz dziękuję za wsparcie i nadzieję. O wynikach badań będę informować.
      Gorąco pozdrawiam.
Pełna wersja