Czy to mogła być strata?

02.03.08, 12:54
Witajcie,
postanowiłam napisać u Was licząc na mądrą radę.
Mam 22 lata i 2 letnią córeczkę.
Ostatnio okres był ok 01.02 i po nim z mężem działaliśmy w sprawie dzidziusia. Niedawno robione testy nie pokazywały nic albo coś ale na granicy autosugestii i juz prawie dwa tyg boli mnie brzuch,podobnie jak przy porodzie a przy okresach zwykle nic nie bolało tylko się wredna robiłam..Teraz trzeci dzień krwawię "okresowo" choć okres miał być najwcześniej za 3 dni a przy okazji nie panuję nad własnym pęcherzem,więc leżę w łóżku zawinięta w dorosłą pieluchę i się zamartwiam.Do lekarza nie mam jak iść bo ciężko mi chodzić i nawet nie wiem gdzie szukać sensownego bo mieszkamy tu raptem miesiąc.
Jakieś rady? Będe wdzięczna za każde dobre słowo ....
    • arszana Re: Czy to mogła być strata? 02.03.08, 13:27
      trudno opiniowac bez badania chocby krwi, ono by pokazalo czy bylas
      w ciazy czy nie, jesli masz mozliwosc zrob test z krwi, ale to tak
      dla spokoju sumienia, jesli wyszlaby bladziuchna krecha, to mozna by
      bylo przypuszczac, ze to poronienie, albo wczesna ciaza, ale to
      takie spekulacje, a jesli chodzi o pecherz, to jest to zaden objaw,
      bo nawet w przypadku ciazy, to nie robi on takich jaj w pierwszym
      tygodniu od zaplodnienia, wiec moze okres Ci sie najnormalniej w
      swiecie przyspieszyl, a pechesz spbie zachorowal, a masz bole
      pecherza? jakies dolegliwosci?
      • majaaleksandra Re: Czy to mogła być strata? 02.03.08, 14:15
        wiem jak wygląda zapalenie pęcherza ale nie mam takich objawów jak pieczenie czy coś,po prostu nie czuję parcia na pęcherz ale czuję za to straszne skurcze,podobne do porodowych a szczególnie boli przy chodzeniu.A to przy małym dziecku jest okropnie męczące.
    • lilith76 Re: Czy to mogła być strata? 03.03.08, 11:16
      Kiedy miesiączka nakłada się na problemy z pęcherzem, to może boleć inaczej. Oba narządy są obok siebie, bóle rezonują, potęgują się. 27 dniowy cykl też mieści się w granicach normy, nawet jeśli jest trochę krótszy od tego zazwyczaj.
      Nie każda "inna" miesiączka to od razu poronienie. Przy stracie tak wczesnej kilkunastodniowej ciąży nie ma się bóli porodowych, bo do stracenia jest zbyt mało by uruchamiać procesy porodowe. Ja 12 tygodniową traciłam niemal bezboleśnie sad
      Czasem trafia się bolesna i kłopotliwa miesiączka.
      Lekarz też niewiele by teraz powiedział.
      Jeśli nie szkoda ci pieniędzy i koniecznie musisz mieć potwierdzenie, że to nie była ciąża biochemiczna (nie wystarczy ci zapewnienie na forum), to zrób badanie krwii na wysokość beta hcg. Po poronieniu ten poziom wolno spada, ale skoro ciąża była bardzo młoda, to i za moment poziom będzie "nieciążowy".

      > Niedawno robione testy nie pokazywały nic albo coś ale na granicy autosugestii

      Testy robione na wiele dni przed miesiączką to pieniądze wyrzucone w błoto. Prawie nigdy nie pokazują ciąży, nawet jeśli jest.
Pełna wersja