meliste
11.03.08, 16:07
nie potrafię sobie znaleźć miejsca... straciłam moje maleństwo w 8
tc.. po prostu nie rozwijało się od 2 tygodni, serduszko nie biło -
wczoraj miałam zabieg

wciąż myślę dlaczego


tak bardzo
chcieliśmy mieć dziecko.. wszytko do tej pory nam się układało i tak
sobie myślę, że ktoś "na górze" chciał nam przez to nam powiedzieć,
że nie wszystko jest takie jak sobie wymyślimy czy zaplanujemy...
ech... musiałam się wygadać... nie mam z kim porozmawiać- nikomu nie
powiedzieliśmy, że jestem... byłam .. w ciąży - chcieliśmy
powiedzieć rodzicom dopiero w Święta

niestety nie udało się

w
sumie chyba dobrze że nikt nie wie...
współczuję Wam dziewczyny, które też przez to przechodzicie lub
przechodziłyście - rozumiem co czujecie