Chyba właśnie poroniłam. Pomóżcie!!!

20.03.08, 15:22
O Boże, całą się trzęsę, łzy ciekną po polikach, a na oczy to już
ledwo widzę.
Moja historia właśnie kończyłam 8tc. OM 25.01. Wczoraj wieczorem
zauważyłam, że plamię na brązowo, ale niewiele. Załamałam się,
popłakałam w nocy a rano juz byłam u gina. Zbadał mnie i powiedział,
że macica jest ok i że jutro po usg (bo taki miałam termin) mam
przyjść z wynikiem. Dał mi receptę na Duphaston i nospę. Oczywiście
po powrocie do domu wzięłam leki i położyłam się, ale nagle zaczął
mnie boleć brzuch jak na okres i poszłam do kibelka a tam.... to
taki straszny widok. Krew żywa, skrzepy i... jakiś pęhcerzyk z
płynem w środku. Nie wiem czy dobrze myślę, czy to możliwe, że to
był pęcherzyk ciążowy z moim bąbelkiem????????? To było straszne,
nie byłam w stanie się temu dłużej przyglądać. Wiem, że w środku był
żółtawy płyn i coś jeszcze. Teraz krwawię już tak normalnie jak
podczas okresu.
Co ja mam teraz zrobić? Czekać na to jutrzejsze usg? Rano mam też
zrobić betę ale wynik i tak będzie po świętach.
Proszę pomóżcie mi jakoś, bo ja już nie mam siły, to tak strasznie
boli... Jak mam dalej żyć??
teraz znowu coś dziwnego wyleciało...
    • lilith76 Re: Chyba właśnie poroniłam. Pomóżcie!!! 20.03.08, 16:07
      Przytulam sad
      Powinnaś teraz pojechać na Izbę Przyjęć, zgłosić poronienie i poprosić o usg. Trzeba sprawdzić, czy to na pewno koniec ciąży, jeśli niestety, to zobaczyć (też na usg), czy wszystko samo się oczyściło, czy potrzebne jest łyżeczkowanie.
      Brzmii to okrutnie, ale każda z nas przeszła przez coś podobnego. Moje dziecko odeszło na tym samym etapie (7/8 tydz.), ale organizm cały czas produkował hormony ciążowe i jeszcze ponad miesiąc myślałam, że jestem w ciąży. Aż do usg. Płakałam, wyłam, dlaczego nie dostałam krwawienia od razu.

      Wiem jak to boli, wiem jakie to straszne. Najgorsze są pierwsze 2-3 tygodnie, potem powoli, powoli wraca światełko.
    • u-p-i Re: Chyba właśnie poroniłam. Pomóżcie!!! 20.03.08, 17:20
      Jolu droga,

      podle to zycie co? Paskudne uczucie to ronienie ciazy! Mi sie
      wlasnie zdarza po raz drugi i nikomu nie zycze. Ale trzeba ufac
      naturze, ona wie co robi. Nie wiem jakim jestes czlowiekiem, ale
      napisze Ci, ze mnie ulge przynioslo pomyslenie o tym, ze chromosomy
      sie zle wylosowaly w dwoch komorkach i nie dziecko sie z tego
      losowania nie moglo stworzyc. To my od pierwszych dni tworzymy je w
      naszych glowach i sercach (i super!!!!). Mysle, ze to wlasnie
      zderzenie z rzeczywistoscia, jest tym co nas boli (poza moze
      brzuchem).

      Mnie dzisiaj nie jest zbyt smutno, wcale nie plakalam (no dobra,
      troche), raczej okropnie nie chce mi sie miec tych boli brzucha i
      mdlosci. No, ale przeciez to tylko kilka dni
      • jola427 Re: Chyba właśnie poroniłam. Pomóżcie!!! 20.03.08, 21:53
        Serdecznie dziękuję za słowa otuchy, tak bardzo ich teraz
        potrzebuję. Byłam w szpitalu i z usg wynika, że samo się oczyści.
        Właściwie to już nic tam nie ma. Endometrium jest powiększone
        jeszcze trochę. W sobotę na kontrolę mam przyjść, no i w razie jakby
        się przedłużało krwawienie. W tej chwili krwawienie jest już
        niewielkie, jak miesiączka, nie wylatują już skrzepy, więc lekarka
        powiedziała, że nie ma sensu mnie męczyć zabiegiem.
        Cieszę się, że chociaż tego mi oszczędzą... Aha, i dostałam
        antybiotyk.
        Kurcze, jak to mocno boli... serce krwawi... a łez to już mi chyba
        zabraknie.Mam w domu prawie 3-latkę i jest z jednej strony lżej, bo
        mam obowiązki i mniej rozmyślam a z drugiej ciężko mi przy niej
        powstrzymywać płacz...
Pełna wersja