blizniak1980
20.04.08, 09:39
Zastanawiam sie czy któras z Was chodziła do psychologa i czy Wam
pomógł.Ja straciłam 1.04.08 córeczki były to bliźniaczki(21tydzien)
Potem był pogrzeb dwie małe trumienki zeby godnie je pochowac.
Jednakze cały czas jest mi tak cieżko, czuje taki żal, złość i
rozpacz ze nie moge sobie z tym poradzic.Pomimo tego ze leżą w
grobie ja nie mogę sie z nimi pozegnac.Dlatego postanowilismy isc do
psychologa zeby pomógł pogodzic sie ze stratą, ale czy to pomoze czy
to tylko moje szczere chęci.Jeśli któraś z Was ma doswiadczenia z
psychologami to podzielcie sie z nim.Czy wogóle warto?