kitty79
14.05.08, 13:49
Wczoraj odebrałam wynik wymazu i okazało się, że mam w pochwie
gronkowca i paciorkowca i to prawdopodobnie jest przyczyną
poronienia. Miałam robiony antybiogram i bierzemy z mężem lekarstwa,
ale jestem totalnie załamana tą diagnozą. Słyszałam, że gronkowca
złocistego nie da się wyleczyć. Mamy zakaz ciąży i znów zaczęłam
brać pigułki. Czy któraś z was tak miała? Mam szansę na dziecko? Od
wczoraj myślę tylko o tym cholernym gronkowcu

Pocieszcie