czarnabiedronka
19.05.08, 13:46
Tydzień temu straciłam maleństwo

Biore dużo leków ,jestem niepełnosprawna

Lekarz najpierw nie był świadomy,że moje leki obniżają prawie do minimum
działanie tabletek antykoncepcyjnych,a następnie ,gdy udałam się do innego
ginekologa ,stwierdzono ,że pomimo mojej choroby nie przerwą szybciej ciąży. O
tym ,że jestem w ciąży dowiedziałam się już w 4 tygodniu,zrobiłam test i nawet
się ucieszyłam. Byłam przygotowana na to ,że moj organizm nie da sobie rady z
ciążą i nawet trochę pogodziłam się z tym,że wykonają aborcje

Ale lekarze
kazali mi czekać. W 7 tygodniu poroniłam...Może to były tylko 3 tyg.
więcej,ale naprawde przyzwyczaiłam się do myśli, że może jednak dam radę
,skoro udało się zajść w ciążę i nie miałam bardzo wczesnego poronienia.
Lekarze dali mi tylko fałszywą nadzieje

Jestem już tydzień po poronieniu i
bardzo to przeżywam . Znów każą mi czekać ,licząc że sama się oczyszczę

A ja
już nie wiem nic właściwie...W pierwszym dniu poronienia leciało ze mnie
mnóstwo krwi i skrzepów. Zawsze miałam obfite miesiączki ,więc te skrzepy nie
robiły na mnie dużego wrażenia,bo nie były takie bardzo wielkie...Ale
następnego dnia na podpasce zauważyłam coś na kształt kuleczki,może
pastylki...Czerwone,elastyczne i twarde ,wielkości ok. 7-10 mm...z
postrzępioną końcówką....Nie wiem czy to był zarodek,nie miałam nawet odwagi
zapytać lekarza

Tak wygląda wydalony zarodek ? Od tego myślenia nie potrafię
już racjonalnie wnioskować...Mija już tydzień po tym okropnym zdarzeniu ,a ja
nadal mam lekkie mdłości i powiększone piersi. Okropnie żałuję ,że mi się nie
udało. Zaczynałam już wierzyć,że jednak z pomocą rodziny jakoś się
uda

byłabym dobrą matką...
Dziewczyny! Jak długo będą utrzymywać się jeszcze objawy ciąży? Ciągle mam
lekkie mdłości ,bolą mnie piersi i jeszcze zamiast plamić lub obserwować
skrzepów bądź brązowego plamienia,mam żółty śluz...może to jakaś infekcja?
Pomóżcie,bo sama już nie wiem gdzie mam się zwrócić...Lekarze uważają,ze
panikuję,ale chyba mam do tego prawo!