poronienie samoistne - krawwienie i temperatura

19.05.08, 19:46
mam pytanie o "strone techniczna" tego co sie ze mna dzieje...
w czwartek wieczorem, trafilam na izbe przyjec z krwawieniem i skurczami...
krwawienie nie bylo bardzo obfite, za to skurcze silniejsze niz przy okresie
mialam zrobione usg i lekarka powiedziala, ze "nic tam juz nie ma" tylko wciaz
powiekszona macica...pytala czy czulam albo widzialam wydalenie zarodka, ale
jestem przekonana, ze wtedy jeszcze nie
wg niej wszystko wygladalo dobrze i czyszczenie macicy nie bylo potrzebne (7t3d)
mialam pobrana krew na bete i skierowanie na poniedzialek na powtorny pomiar
do soboty krwawilam malo, ale ciagle mialam silne skurcze...wieczorem sie
zaczelo porzadniej, mam wrazenie, ze dopiero wtedy stracilam moja ciaze...od
soboty krwawie mocniej, ale juz bez bolu brzucha
problem w tym, ze dzisiaj zaczelam sie czuc bardzo zle fizycznie...mam
dreszcze, temp 38°, czuje sie mocno oslabiona

pytanie jest, jak to mozliwe, ze w czwartek usg juz niczego nie wykazalo a
dopiero od soboty zaczelo sie na dobre krwawienie i czy ta podwyzszona
temperatura to powod do niepokoju?
    • dragica Re: poronienie samoistne - krawwienie i temperatu 19.05.08, 20:28
      Moze lepiej zglos sie na IP najblizszego szpitala, szczegolnie,jesli
      temperatura szczegolnie rosnie w godzinach wieczornych. A krew czy
      tez wydzielina ma przykry zapach?
      • biedronka1969 Re: poronienie samoistne - krawwienie i temperatu 19.05.08, 22:08
        Koniecznie do szpitala!!! Mozesz miec infekcje i trzeba zastosowac antybiotyk.
        • maja.the.bee Re: poronienie samoistne - krawwienie i temperatu 20.05.08, 10:09
          mam wirusowe zapalenie zoladka sad
          jak nie urok, to przemarsz wojsk...
Pełna wersja