pytanie

21.05.08, 13:31
Cześć! Mam pytanie do wszystkich dziewczyn. Poroniłam 28 kwietnia i
po ostatniej wizycie u gina dostałam leki antykoncepcyjne - yasmin.
I cały czas nie wiem co zrobić. Brać, czy nie? O leku czytałam i
opinie o nim już mnie odstraszają. Poza tym boje się, że namieszam
sobie w organiźmie, a za trzy miesiące chcę zacząć starania. Z
drugiej strony jak się ma jakieś zaburzenia hormonalne, to takie
leki często pomagają i w tym celu sa tez często przepisywane. I nie
wiem brać, czy nie? Proszę o pomoc i dziękuje za rady smile Aga
    • milena176 Re: pytanie 21.05.08, 18:52
      cześć - nie jestem żadnym ekspertem, ale ja to bym raczej tabletek
      antykoncepcyjnych nie brała, jezeli masz zamiar starać się o
      maleństwo - sama miałam zabieg 29 kwietnia. A jeżeli masz jakieś
      zaburzenia hormonalne to lepiej zbadać poziom hormonów jakieś 3
      miesiące po poronieniu - o ile się nie mylę i wtedy zadecydować czy
      brać jakieś leki. Tabletki antykoncepcyjne to nic dobrego - ja
      brałam je przez co najmniej 10 lat, ale wtedy byłam podfruwajką i
      myśl o niechcianej ciąży napawała mnie ogromnym lękiem...
    • lidek0 Re: pytanie 21.05.08, 20:45
      Leki pomagają o ile się wie czy zaburzenia są czy nie. Ty raczej
      badań hormonalnych nie robiłaś i lekarz proponuje antyki w ślepo.
      Ona potrafią porządnie rozregulować poziom hormonów a to może
      prowadzić do kolejnego niepowodzenia. Ja bym tez nie brała, odczekaj
      3 cykle, zrób badania hormonalne.
Pełna wersja