dzis umarlam

26.05.08, 13:52
Moja 2 dzidzia niezyje. gdzie jest Bog gdzie Znowu zabral mi to moj
Akarb i to w Dzień Matki.
ania mama Agatki lub Maciusia
    • 1978anna Re: dzis umarlam 26.05.08, 14:38
      Przytulam tyle tylko moge zrobić!!!
      • viola240104 Re: dzis umarlam 26.05.08, 14:51
        dzisaij u gina tez uslyszalam takie wiesci, to moje 2gie
        poro...jestem w kawalkach brak slow i lez
        • biedronka1969 Re: dzis umarlam 26.05.08, 15:23
          Rok temu przeszlam to samo!
          I z wielka nadzieja czekalam na moja coreczke ale i ona odeszla sad(
          Wiem co czujecie!
          Wyrazy mojego wspolczucia.
    • aba1122 Re: dzis umarlam 26.05.08, 21:57
      Aniu płacze razem z Tobą , cztery dni temu również poroniłam....
      • nuluska Re: dzis umarlam 26.05.08, 22:43
        Przytulam mocno
        • 5.moniczka Re: dzis umarlam 30.05.08, 13:43
          wiem co czzujesz ja poronilam w sobote 24.
      • mentafolia aba1122 30.05.08, 22:19
        Cześć kochana
        Pamiętasz mnie jeszcze?
        Strasznie mi przykro,nie wiedziałam że się udało.I od razu taka wiadomość sad
        Jak się czujesz i co w ogóle słychać?
        Szkoda że okoliczności i miejsce są takie smutne,ale cieszę się ze Cię spotkałam.
        • ania25p Re: aba1122 04.06.08, 21:57
          Dopiero wyszlam ze szpitala. Walczylam 6 dni aby moj Aniolek
          zechcial opuścić moje cialo. Pierwszy dzień w szpitalu nadzieja może
          lekarz sie pomylil, ale szybko zostalam wyprowadzona z mojej
          nadzieii. Wtedy po raz ostatni widzialam moją Kruszynkę w calości
          potem tabletka jedna, druga, trzecia, czwarta. Widok dziecka w
          kawlkach. Ostatnia tabletka bole przez 2,5 godziny nie bylam w
          stanie chodzić przewracalam sie z bólu. Po tych męczarniach musialam
          wyrazic zgodę na zabieg. Jestem na sali lekarz nie może znaleść zyl
          ze strachu ręcę mi się trzęsa jestem cala mokra. Robia kucie ze 3
          razy coś mowią ale ja wiem że już na zawsze zabiora moja Dzidzie
          placze. Pytaja dlaczego zasypiam. Budze sie i jest to tylko bol
          fizyczny ale gorszy ten w środku. Dzis dostalam telefon z pracy ze
          muszę jak najszybciej wrocic do pracy zero zrozumienia. Caly dol
          mnie boli nie mogę chodzic dzis 5 godzin plakalam nic mi nie
          wychodzi. Czekam teraz na meza jak wroci z pracy chociaz mnie
          przytuli bo ta samotnosc jest straszna.Lekarz powiedzial ze po tym
          zabiegu moge nie miec dzieci jestem na linie ktora dzieli mnie od
          smierci. Nie wiem co bedzie dalej, nie mam nadzieji
          • 1978anna Re: aba1122 04.06.08, 22:32
            Aniu przytulam Cię mocno i płaczę razem z Toba
            Dzisiaj żadne słowa niepomogą, przechodziłam to 3 tygodnie temu,
            czekaj na męża, on przytuli i pogłaszcze po główce i powie
            zaklecie "wszystko bedzie dobrze" mój mąż powtarzał to co chwilę i
            zaczynam pomału mu wierzyć i ty uwierzysz.
            Odpoczniesz, zrobisz badania i znowu zaświeci słońce,
            MUSI TAK BYĆ, POPROSTU MUSI,
            przytulam Cię mocno
            Ania
          • inka1970 Re: aba1122 07.06.08, 01:04
            Moja kochana jak ja Cię rozumiem! Czytając Cuiebie jakbym czytała o
            sobie. Mnie bardzo pomogła wiara, że moje Aniołki są szczęśliwe w
            Niebie i na mnie czekają! ale ja mam jeszcze tu być. Kilka lat temu
            adoptowałam dziecko i dałam mu szczęście, ono mnie też. Nadal
            próbuję, w tym roku już dwa poronienia ale nawet te króciutkie życia
            miały sens...jaki to już dłuższa historia...najważniejsze aby ten
            sens odczytać. Przytulam, Inka.
    • lilith76 Re: dzis umarlam 28.05.08, 14:06
      Przytulam.
      Ja też płakałam w Dzień Matki za moim dzieckiem.
    • ania25p Re: dzis umarlam 10.06.08, 19:49
      Dziewczyny chcialam Wam podziekowac za dobre slowo i nadzieje ktore
      probujecie na mnie przelać, bo naprawde jest mi potrzebna do
      ponownej walki jaka musze stoczyc aby moje kolejne dziecko moglo sie
      urodzic abym nigdy nie musiala miec wyrzutow ze nic nie zrobilam aby
      dowiedziec sie dlaczego moje pierwsze dziecko zmarlo a dopiero po
      drugim dziecku zaczelam o tym myslec.
    • rybcia312 Do Aba 10.06.08, 22:07
      Poznalysmy sie na innym forum
      Bardzo mi przykro,,

      Przytulam...
    • ania25p Uplynal miesiac 03.07.08, 22:26
      Dzis mija miesiac jak wyszlam ze szpitala. Miesiac od tego kiedy na
      zawsze rozstalam sie z moim 2 dzieckiem. Na 15 mialam wyznaczony
      termin porodu mojego 1 dziecka. Im blizej tym trudniej. Nie umiem
      sie na niczym skupic. Wszystkie moje myśli wedruja w strone dziecka
      ktore juz za klika dni moglo by byc razem z nami. To mial byc
      prezent na nasza rocznice slubu. Rok wczesniej planowalismy wyjazd w
      gory ale jak dowiedzialam sie o 1 ciaży wiedzialam ze nieda nam sie
      wyjechac w wakacje. Pomyslalam sobie cos za cos nie bedzie gor ale
      za to bedzie nas trojka. Ale Bog pokrzyzowal moje plany dal mi 2
      dzieci i je zabral. 15 wyjezdzam w gory tylko nie wiem jak bedzie
      czy moje gory ktore tak kocham nie beda zarazem kolejnym rzecza
      przypominajac o tym co najgorsze. Znowu zostalam wystawiona na
      probe. Jedna z osob w mojej rodzinie jest w ciazy nie chce dziecka
      i robi wszystko aby stracic to dzieciatko.Gdzie jest sens? Chce mi
      sie po prosu tak wyc. Natomiast siostra meza obecnie 30 tc rani mnie
      na kazdym kroku, wywyzsza sie pokazujac ze ona moze donosic a ja
      nie. Chciala bym aby ktos wymazal mi to co przeszlam i przechodze.
      Czemu takie podle musi byc to zycie.
      • 1978anna Re: Uplynal miesiac 04.07.08, 01:19
        Aniuś przytulam cie mocno!!
        na niektóre pytania chyba nigdy nieznajdziemy odpowiedzi ido końca
        życia będziemy twierdzić że szczęście jest rozdawane nierównomiernie
        na tym cholernym swiecie.
        co to głupoty ludzkiej - na nia niestety nie ma lekarstwa, ja
        niedawno usłyszałam raniące słowa od mojej kolezanki, która
        powiedziała że w sumie lepiej jest stracic dziecko na początku ciąży
        niż np. w 8 czy 9 miesiącu. Ze łzami w oczach powiedziałam jej, że
        nic nie wie o mojej tragedii i o tym co mnie spotkało, a tym
        bardziej o tym co czuję w środku, w duszy. Dobrze że jest taka
        strona jak poronienie czy Promyczek, bo są tu osoby ktore w 100% cie
        rozumieją i pocieszą

        przytulam mocno, jedź w góry i naładuj akumulatory, odpocznij

        i jeszcze jedno

        Na Twoim niebie też wyjdzie słońce, masz 2 Aniołki, one teraz się
        toba opiekują
        • smutna_21 Re: Uplynal miesiac 10.07.08, 22:30
          jestem troche zacofana w temacie ale napisze to co mam do powidzenia!!! masz cholernie poraniona szwagierke nie do opisania brak słów!!!i niech nie będzie taka pewna siebie bo to może ją zgubic(oczywiści nie życze jej żle). a co do życia to jest bardzo niesprawiedliwe!!!takie k.... które ida gdzies na bok zachodza w ciąże i szczesliwie rodza zdrowe dzieci a ten kto sie stara i oszczedza zdrowie maleństwa traci...gdyby było sprawiedliwi to by nie było domów dziecka. pozdrawiam cieplutko i przytulam...

          przykro mi...


          Aniołek (13tc)
    • anneczka78 Re: dzis umarlam 07.08.08, 14:16
      Przytulam. Ja też jestem po dwóch stratach, teraz już mam 1,5-rocznego synka z
      trzeciej ciąży. Czas trochę leczy rany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja