miszy_m
09.06.08, 23:18
Dobry wieczor,
31 marca mialam lyzeczkowanie (ciaza obumarla 10 tyg). To bylo moje drugie
poronienie, ale miedzy nimi urodzilam zdrowa coreczke.
Po pierwszym zabiegu (3 lata temu) okres wrocil po miesiacu. Teraz minely juz
2 miesiece i 10 dni, i nic. Moj lekarz (do ktorego chodze od dawna), na
badaniu kontrolnym po 5 tygodniach od zabiegu stwierdzil, ze wszystko jest w
porzadku. Mimo wszytsko jakos sie niepokoje.
Czy ktoras z was tez tak dlugo czekala na okres po zabiegu?
Pozdrawiam
M.