miesiaczka po poronieniu-kiedy?

22.06.08, 22:46

    • ju_ka Re: miesiaczka po poronieniu-kiedy? 23.06.08, 11:56
      Ja jeszcze czekam-zabieg miałam 3 VI, plamiłam 2 tyg,wczoraj pojawiło się trochę
      krwi i boli mnie brzuch-nie wiem,czy to okres,wkrótce pewnie się okaże.
      mnie lekarz powiedział,że kiedy dostanę @ tego nikt nie wie,tym bardziej jeśli
      miałaś nieregularne cykle to możesz trochę poczekać.
      Teraz najważniejszy jest spokój,więc nie denerwuj się ,tylko czekaj...
      Pięknie nazwałaś swoje Aniołki.
    • ju_ka Re: miesiaczka po poronieniu-kiedy? 23.06.08, 13:42
      to jest okres-także dostałam po 22 dniach.Nie wiem jak to jest po poronieniu,ale
      po porodzie sn jak byłam łyżeczkowana,krwawiłam skąpo,a miesiączki przestały
      boleć prawie w ogóle(przed ciążą miałam bardzo bolesne,zawsze pierwsze dwa dni
      wyjęte z życiorysu i spędzone w domu)
    • 1978anna Re: miesiaczka po poronieniu-kiedy? 23.06.08, 18:07
      poroniłam 12 maja 2008 i miałam zabieg łyżeczkowania

      @ przyszła w ostatni piatek czyli około 5 i pół tygodnia po,
      cykle zawsze miałm regularne 28 dni, jak w zegarku

      nie denerwuj sie Aga, niestety terminu @ po łyżeczkowaniu nie można
      określić
      pozdrawiam serdecznie
      • agamadrid jak nie urok to sraczka:/ 24.06.08, 08:24
        ale ja nie mialam łyzeczkowaniasad za to mam teraz infekcje psiochy
        jakąs bo sie niedowysikowywuje,szczypie coś, jakby poczatkowe z
        prostatą problemysad moze ja w ogole facet jestemcrying
        (wczoraj bylam juz u lekarza dostalam antybiotyk co by mi sie
        infekcja nie przeniosla z ukladu moczowego dalej, znaczy tam gdzie
        niedwno dzieciątka były:/// nastepnym bonus od zyciauncertain
        • inka1970 Re: jak nie urok to sraczka:/ 24.06.08, 18:52
          Bardzo Ci współczuję sad
          ga a rób sobie dodatkowo nasiadówki w korze dębu, to daje dużą ulgę
          i dezynfekuje co trzeba. Wiesz te "bonusy" tak naprawdę nas
          wzmacniają, tylko ja "dziękuję za to" jakim kosztem. Straszne...
          Ja poroniłam w lutym i w maju ale już jestem znowu gotowa do
          boju...tylko jakoś tak beż euforii...no, ...musi sie kiedyś udać!
Pełna wersja