sami_i
27.06.08, 12:47
Szukam pomocy wsparcie i chyba dobrze znalazłam. Chciałabym Wam
kochane opowiedzieć swoją historię.
Byłam w 21tc kiedy dostałam bóli zaczełam krwawić a od początku
ciąży miałam nie wydolną szyjkę macicy byłam na lekach dużżżżo
odpoczywałam dbałam o siebie wizyty miała co dwa tygonie nic nie
zapowiadało tragedii. Jak dostałam bóli to mąż zawiózł mnie do
szpitala okazało się że mam rozwarcie a szyjka zrobiła się miękka i
przybrała postać galaretki. Póżniej potoczyło się bardzo szybko
wszystko a ja większość rzeczy wyparłam ze świadomośći właściewie
nic nie pamiętam. Położna powiedziała mi że wszystko ze
mnie "wyleciało"Wszytsko to znaczy moja córeczka pamiętam tylko
skrzepy krwi i swój własny krzyk i płacz. Obudziłam się dopiero po
łyżeczkowaniu na sali z kobietami które przenośiły swoją ciąże.
Dramat całą noc słyszałam KTG bijące serduszka dzieci ja tymczasem
zwijałam się z bólu ale nie fizycznego o nie nic mnie nie boli!!!
Boli mnie serce lewa strona ciała jest pusta...tak pusta jak nigdy
dotąd. Dostałam jakieś środki uspokoajające po interwencji meża
chyba spałam albo w sanch przytulałam sowje dziecko. Rano nie
wytrzyamałam nie było nawet osmej poszłam niewiem jak doszłam do
dyżurki i powiedziałam że wychodzę na własne żądanie pielęgniarka
zasuneła mi tekstem że musze tu leżeć min dwa dni nie dałam rady o
12 w południe jakoś się ubrałam i wyszłam uciekłam ze szpitala mąż
pojechał póżniej zabrać wypis i dowiedzieć się kiedy możemy zabrać
córeczkę w odpowiedzi usłyszał że nie ma czego zabierać,mój tato
załatwił jakoś wszystko teraz zamiast wózka i łóżeczka kupie mojej
Niuni trumienkę nie dam chyba rady!!!Trzymam się staram się trzymać
mam wspaniałcyh przyjaciół dwa dni po tragedi zjadłam z nimi obiad a
pózniej przepłakałam całą noc że mogłam zjeść normalnie obiad ze
znajomymi czy mam prawo tak żyć???jeść odwiedzać przyjaciół??Byłam
na kontroli u gina wszystko goi się dobrze tylko moje serce nie goi
się myślałam że wypad na obiad dobrze mi zrobi a mam wyrzuty
sumienia niewiem czy mam prawo jeszcze normalnie żyć???Pozdrawiam
Was kochanie!!!