meresanch 03.07.08, 15:59 właśnie się dowiedziałam..... miałam pierwsze USG - 7 tydz. niby wszystko ok ale zarodek jest bez oznak życia .... jutro idę do lekarza .... a to miało być moje pierwsze dziecko chlip chlip Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
retro78 Re: muszę sie komuś wypłakać 03.07.08, 19:14 Przykro mi... Ale może jeszcze jest nadzieja? Tutaj każdy dzień się liczy, jakość sprzętu... Ja dwa razy byłam na USG w okolicach 6 tygodni i kilka dni i nie było widać akcji serca, dopiero badania robione w późniejszym terminie pokazywały bijące serce. Odpowiedz Link
ju_ka Re: muszę sie komuś wypłakać 03.07.08, 19:21 Przykro mi bardzo,ale jestem pewna,że jeszcze przytulisz Maleństwo.Zapraszam na Promyczka. Odpowiedz Link
grochalcia Re: muszę sie komuś wypłakać 03.07.08, 21:50 dokładnie-w 7 tyg wszystko sie jeszcze moze zdarzyć nie trac nadziei, proszę a na Promyczku jest fajnie, ale moze nie bedziesz musiala tam byc..trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link
meresanch Re: muszę sie komuś wypłakać 04.07.08, 08:15 trzymam się dziś wizyta u ginekologa liczę że każe zrobić za tydzień usg i będzie wszystko dobrze Odpowiedz Link
zaisa Re: muszę sie komuś wypłakać 03.07.08, 23:56 Nie śpiesz się jeszcze. Możesz sprawdzić też poziom beta hcg (z krwi). Po dwóch dobach ponownie. odczekaj co najmniej tydzień. Zwłaszcza jeśli nie ma objawów typu plamienie, ból w krzyzu, ból w podbrzuszu. Na tym etapie ciąży bywa baaardzo różnie. Teraz trzeba czekać jeszcze. I zrób sobie duża herbatę z melisy. Albo i dwie. A może i trzy. I dobrze by było, jakby był ktoś, kto może Cię przytulić, potrzymać za rękę, żebyś nie była sama z tym wielkim strachem. Przytulam wirtualnie tylko. Odpowiedz Link
smutna_21 Re: muszę sie komuś wypłakać 04.07.08, 12:45 mialam taki sam przypadek 5 tc serduszko jeszcze nie biło poszlam na usg niecały tydzin pozniej i już wszystko bylo ok wierze ze u ciebie bedzie tak samo pomino tego ze jestes w 7 tc lekarz zawsze moze sie pomylic i mozesz byc w 5 tc.....nie trac nadziej bo to nie pomaga wiem to sama po sobie pozdrawiam Odpowiedz Link
meresanch Re: muszę sie komuś wypłakać 04.07.08, 13:57 niestety 7 t sie zgadza z moimi wyliczeniami..... dostałam skierowanie do szpitala Odpowiedz Link
meresanch byłam u lekarza 04.07.08, 13:58 dostałam skierowanie do szpitala ..... zgłoszę się w poniedziałek jak nic się nie będzie działo Odpowiedz Link
smutna_21 Re: muszę sie komuś wypłakać 04.07.08, 16:53 oj to przykro mi nie chcialam dalej pisac co z moja fasolka...jak sie wtedy okazolo ze wszystko jest ok przy kolejnym badaniu usg okazalo sie ze serduszko mojego malenstwa przestalo bic nawet nie wiem kiedy zero krwawien zadnych zlych objaw...wlasnie jestem po usunieciu martwej ciąży niestety tym pierwszym razem sie nie udalo musimy sie trzymac nic nie mozemy zrobic zeby bylo innaczej pozdrawiam trzymaj sie i pamietaj o tym ze nie jestes jedna mama Aniołka (13tc) Odpowiedz Link
oola285ija Re: muszę sie komuś wypłakać 10.07.08, 15:46 Rozumiem Twoj ból ja też straciłam mojego Aniołka-Emilke (17 czerwca)...nie chce pisać Ci banałow typy "następnym razem sie uda.."itp Myślę ,że trzeba pozwolić odejść naszym dzieciom ...przeżyć żal ,żałobę i nie zapominając o nich żyć dalej... To niełatwe ale musimy to zrobić i dla nich i dla siebie samych Odpowiedz Link