smily4kama1
02.08.08, 14:47
Odebralam w czwartek wyniki poziomu hormonów, na które czekałam 2 miesiące.
Po poronieniu miałam częste i bardzo silne krwotoki, które doprowadziły mnie
do anemii i właśnie wtedy trafiłam do szpitala,gdzie zrobiono mi badania,
między innymi na poziom hormonów.
Wyniki miały pokazać co jest nie tak i być punktem wyjściowym do leczenia,
które miało mnie czekać.
No i wyniki są wszystkie w normie. Z jednej strony powinnam się cieszyć, z
drugiej znowu wróciłam do punktu wyjścia i nie wiem co teraz. Gdzie dalej
szukać przyczyny moich problemów. Krwawienia ustały, ale tylko dzięi
tabletkom, które przepisał mi lekarz. Od miesiąca ich nie biorę i tfu tfu na
razie jest wszystko okej.
Ale co mam zrobić, jeśli to wszystko się nawróci? Na razie postanowiłam
skonsultować wyniki u innego lekarza, bo jakoś nie ufam tym irlandzkim.
Dziś mija dokładnie rok od mojego pierwszego poronienia, a ja nadal stoję w
miejscu