Tak się bałam......

03.08.08, 21:15
Kochane w zeszłym roku spotkało mnie najgorsze co może spotkać
kobietę - poroniłam w 7 t.c. od pocżątku było coś nie tak czyli może
to zabrzmi głupio ale czułam się za dobrze, choć nawet mnie myślałam
żę spotka mnie najgorsze, myślałam że takie coś nigdy mnie nie
spotka , nigdy nie dotyczy- a jednak. Myślałam że nigdy się nie
przeboleję odechciało mi się wszystkiego.

decyzja o dziecku to cąłkowity spontan- chodzi o mnie , mąż jak mąż
wiadomo , nawet nie przeżył tego co ja, więc każdy może się domyśleć.


Udało się przeszłam najgorsze , kończy mi się 8 tydzień i przed
wczoraj widziałam swoją fasolkę......a tak się bałam tego 7
nieszczęsnego tygodnia.

Wierzę że mam wszystko za sobą........w marcu urodzi się moje
oczekiwane tak długo dzieciątko....
Dziewczyny życzę Wam wszystkiego najlepszego....
    • ju_ka Re: Tak się bałam...... 03.08.08, 21:19
      Mad,życzę Ci dużo szczęścia i zdrowych ciąż-również jestem po poronieniu,ale w
      10 tc,więc mam więcej czekania...
      Teraz jestem w 5 tc trzeciej ciąży i dopóki nie minie I trymestr chyba nie dam
      rady mówić,planować,marzyć...żyję nadzieją,że się uda!
      Pozdrowienia dla Was smile
    • ankups Re: Tak się bałam...... 04.08.08, 11:58
      smile wiele naszych historii doczekało się szczęśliwego finału - całym
      sercem prosze wiec Los, zeby to byl poczatek Twojego zwycięstwa!
      dawaj znac co u Was, dobrze?
      Gratuluję, ale Ty koniecznie powiedz, jak wrażenia? były łzy? smile
    • meresanch Re: Tak się bałam...... 04.08.08, 14:05
      na pewno będzie dobrze
Pełna wersja