aident
31.08.08, 18:12
niestety, muszę do Was dołączyć...
4 sierpnia moja córeczka umarła. Byłam w 18 tc. Bardzo boli.
Ja Ją przedwcześnie urodziłam. Trzeciego dnia pobytu w szpitalu (z powodu skurczów, które zdążyły się uspokoić) dostałam b. wysoką temp., a później pojawiła się gwałtowna czynność skurczowa macicy, której mimo starań lekarzy nie udało się powstrzymać. Przyczyna nie jest znana-mój lek. prowadzący uważa, że był to wirus. Upłynęło już tyle dni, a ja nadal mam podwyższoną temp.-od 37,1 do 38. Rozmawiałam z lekarzami nt. konieczności przeprowadzenia badań antyinfekcyjnych (toxo, cytomegalia itp.)i przeciwciał antykardiolipinowych, o których pisałyście. Traktują mnie jak przewrażliwioną i nie chcą dawać skierowań... Nie wiem, czy się szarpać z nimi o te skierowania badania, czy odpuścić i zrobić prywatnie. Z tego co piszecie wynika, że powinnam je zrobić. No i może dowiem się, dlaczego straciłam córeczkę...........