adgam28
18.09.08, 18:29
hej,
w kwietniu stracłam dziecko w 11 tyg. miałam łyżeczkowanie. mam już
synka, a to była druga ciąża. za każdym razem był to złoty strzał, a
teraz już 3cs i nic... zastanawiam się może coś po tym zabiegu jest
nie tak. i coraz częściej myślę o tym. wiem że to krótko, ale do tej
pory nigdy o tym nie myślałam, bo od decyzji do ciąży było
niedaleko. owulacje mam, regularny okres, więc co może byc nie tak.
a może wyczerpaliśmy limit szybkich ciąż i teraz musimy się o to
bardziej postarac? co o tym sądzicie?