haggio
09.10.08, 00:34
jestem tu 1 raz i pewnie bym nic nie pisała ,ale mam mały kłopot i nie bardzo wiem jak go rozwikłać ,
w lipcu straciłam 1 dziecko , ewidentnie zawinił lekarz ,byłam w 11 tygodniu .Do tej pory nie moge sie pozbierać ,ale nie to mnie martwi ,bo wiem ze tego nigdy nie zapomne .Martwi mnie ,że mimo tego zabiegu ,mam dziwne wahania nastroju , biust mi rośnie i niestety brzuszek też .
Pytałam lekarza ,ale mówił ze to normalne .
Dziewczyny czy wy też tak miałyście ??