Przyczyna poronień

12.10.08, 11:32

Dziewczynki, czy któraś z Was miała stwierdzoną polipowatość macicy
jako przyczynę poronień? Interesuje mnie walka z tą przypadłością i
oczywiście efekt w postaci bobaska. Wesprzyjcie mnie proszę!
    • zero_0 Re: Przyczyna poronień 12.10.08, 18:43
      Agnes, jeśli Cię to pocieszy, to miałam dwa razy czyszczoną macicę z powodu
      polipów i nie spowodowało to w późniejszej ciąży poronienia. smile
      • agnes1704 Re: Przyczyna poronień 12.10.08, 20:32
        aż mi serce zabiło szybciej...ale powiedz, czy miałaś pojedyńcze
        polipy, czy też polipowatość endometrium, kiedy to tych polipów jest
        cała masa? Czy zaraz po czyszczeniu (histeroskopii) zachodziłaś w
        ciążę? I czy przebiegała ona zupełnie spokojnie?
        • zero_0 Re: Przyczyna poronień 13.10.08, 09:17
          Agnes, czy polipowatość czy pojedyńcze polipy, to nie jestem teraz
          Ci w stanie odpowiedzieć, ale znajdę w domu wypis, to podam Ci,
          jeśli chcesz, łacińską nazwę tego co tam było. W ciążę zaszłam
          niecałe dwa lata po zabiegu, ale to nie było tak, że starałam się o
          nią tyle czasu, tylko zaszła w nieplanowaną. Myślę, że zajść można
          krótko po czyszczeniu, a nawet w pewnym sensie może to być nawet
          wskazane, póki polipy nie odrosły, ale lekarzem nie jestem smile Oprócz
          tego mam macicę o strukturze skłonnej do mięśniaków i to też nie
          przeszkodziło...Głowa do góry smile
          • agnes1704 Re: Przyczyna poronień 13.10.08, 14:19
            Ja zaszłam w ciążę 1.5 roku po histeroskopii, kiedy to stwierdzono u mnie
            polipowatość. Niestety, poroniłam, a myślałam, że jak raz się usunie
            polipowatość, to będzie spokój. Po poronieniu miałam kłopoty w zajście w kolejną
            ciążę i już na wstępie było wiadomo, że jest polip a może nawet polipowatość,
            ale lekarz zamiast mnie wysłać na zabieg, to mnie zwodził mówiąc, że to nie
            przeszkadza. Poroniłam po raz drugi...Wszystkie inne badania mam ok, więc
            doszukuję się winy w tej polipowatości, która prawdopodobnie się odnowiła.
            Szukam dowodów na to, że jest to problem do zwalczenia.
            Jeśli to nie problem to proszę, poszukaj swojego wyniku hist-pat.
            Czy leczyłaś się również hormonalnie?
            Dzięki z góry.
            • zero_0 Re: Przyczyna poronień 13.10.08, 21:24
              No, znalazłam smile Na wyniku hist.-pat. napisano: 1.Fragmenta epithelii plani et
              fragmenta mucosae endocervicis. 2-2a.Polypi endometriales. Lekarka powiedziała,
              gdy zapytałam co to znaczy, że miałam polipy. Potem przepisała mi tabletki
              antykoncepcyjne leczniczo przez kilka miesięcy po tym zabiegu, a wcześniej,
              zanim zdecydowała, że robimy zabieg, to przyjmowałam jakieś tabletki hormonalne,
              ale nie pamiętam teraz nazwy. Na razie, pa
              • agnes1704 Re: Przyczyna poronień 13.10.08, 22:39
                Dzięki kochana, mam nadzieję, że Twoja sygnaturka będzie dla mnie
                dobrą wrózbą. Idę do lekarki w piątek, ciekawe, co mi powie...
                • zero_0 Re: Przyczyna poronień 14.10.08, 09:34
                  Trzymam kciuki! Czy mogłabyś zapytać lekarkę o dokładne
                  przetłumaczenie tego mojego wyniku???
                  • agnes1704 Re: Przyczyna poronień 14.10.08, 12:33
                    postaram się dostarczyć Ci tłumaczenie
              • agnes1704 Tłumacznie 14.10.08, 12:57
                tak, jak powiedziała lekarka, oznacza ten wynik, że miałąś polipy endometrialne.

                Fragmenty zmian przerostowych i fragmenty śluzówki kanału. - czyli resztki po
                prawdopodobnym łyżeczkowaniu.

                polipy endometrialne.

                Wiesz, tak sobie piszemy, ale ja nie wiem, czy Ty poroniłaś (myślę, że tak,
                skoro jesteś na tym forum) przed wykonaniem tego zabiegu?
                • zero_0 Re: Tłumacznie 15.10.08, 09:18
                  Na foru jestem, bo poroniłam 14 lat temu, jeszcze przed urodzeniem
                  dziecka. Łyżeczkowanie miałam 3 razy. Po poronieniu i dwa razy żeby
                  usunąć polipy. Dziękuję bardzo za tłumaczenie! Jakie wieści od
                  lekarki na Twój temat?
                  • agnes1704 Re: Tłumacznie 15.10.08, 19:26
                    Dopiero w piątek idę...wszystko powiem!
                    • agnes1704 I już sama nie wiem 28.10.08, 11:25
                      czepiła się innego wątku, chce mnie diagnozować pod kątem pco,
                      pilipowatość kazała zostawić. Nie wiem dużo, bo nie jest rozmowna
                      kobieta, ale plan jest taki, że po 3 miesiączce robię usg, a potem
                      dostaję leki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja