agma1

21.10.08, 02:26
jak Ty się żabko czujesz????
    • agma1 Re: agma1 22.10.08, 17:36
      Kasiu,
      dziękuję Ci za tego posta smile Jak to miło wiedzieć, że ktoś o mnie
      pamięta i myśli. Różnie jest z tym moim samopoczuciem, raz lepiej,
      raz gorzej. Wczoraj znowu zaczęłam krwawić, a myslałam, że to już
      koniec bo ostatnio miałam tylko lekkie plamienie. Psychicznie też
      nie jest za dobrze, nie pogodziłam się jeszcze z tą stratą. Myślę,
      że jak najszybsze zajście w kolejną ciążę jakoś mnie podbuduje i
      nastawi pozytywnie. Na razie czekam na wynik badania i wizytę
      kontrolną u ginekologa, a to dopiero za dwa tygodnie.
      A Ty jak się czujesz? Który to tydzień? Pozdrawiam Cię i ściskam.
      Agnieszka
      • grochalcia Re: agma1 23.10.08, 11:52
        Agusiu

        ja zaszlam w ciąże miesiąc po poronieniu. i gdyby nie to, ze w 10tc wyszedl
        zasniad(cholerny błąd genetyczny komorki jajowej) to w czerwcu urodzilabym
        dzidziusiasad bo do 10tc zarodek slicznie sie rozwijal. ale mnostwo moich
        kolezanek zaszlo w ciąże po pierwszym cyklu i sa juz mamaismilebylam u takiego
        lekarza w kielcach, ktory zajmuje sie bezplodnoscia, poronieniami i on sami mi
        powiedzial, ze on nie rozumie tych 3 czy 6 miesiecy przerwy po poronieniu.i ze w
        zadnej medycznej ksiazce nigdzie to nie ejst napisanesmile więc jesli na usg
        wyjdzie wszystko ok a Ty sie bedziesz czula psychicznie na silach-pewnie, ze
        probuj!!! dla mnie nawet te 10 tygodni bylo lekarstwem na to puste jajo, a
        obecna ciaza jest lekarstwem na ta zasniadową....mimo, ze nie ejst latwa, juz 5
        razy bylam w szpitalu,a le co tam, dam radesmile dopiero 27tc, wlasnie dzis mam
        wizute u gina i zobacze jak tam moj kajtuś sie rozwijasmile

        ja też zawsze mowie-sam zabieg to jest nic, w porownaniu z tym co jest potem. i
        jak juz sie nam wydaje, ze jest lepiej, że już sie smieejmy-nagle pojawiają się
        lzy i wszystko wraca spowrotem.
        szkoda, ze tak malo w naszym kraju mówi sie o poronieniu. nikt nie rozumie jak
        my cierpimy. dla większosci to tylko zarodki albo brak ciązy-skoro zarodka nie
        było..bzdura na resorach.
        życzę Ci tego, zeby po pierwsze badania wyszly dobre, usg wyszlo dobre..lykaj
        sobie kwas foliowy i kwas omega 3 -forte(tak mi polecila ginka, ze po nim jest
        dobra owulacja), i bądź dobrej myśli!!!!i odzywaj się czasemsmile
        Kasia
Pełna wersja