zabcia35
03.11.08, 14:33
Ból jaki czuje jest niemozliwy do wyrażenia.Jaki jest jego wymiar
nie zrozumie NIKT oprócz WAS...bo przeżyłyście to samo.
Przed chwilą odebrałam hcg.Spadło,własciwie juz prawie go nie
ma...To koniec...7 miesiecy temu przezyłam to samo, spadające hcg i
strate ciąży. Teraz czekam na krwawienie, a jego brak sprawia ze
boli jeszcze bardziej bo chce miec to za sobą jak najszybciej...
12 lat temu straciłam dzieciątko w 20 tygodniu, żałobe przeżywam tak
naprawde do dzisiaj, choć subtelniej,ale w sercu jest jakiś głeboko
skryty smutek.Czasem jeszcze w snach powraca koszmar tamtego
rozstania, pamięć o tym co sie stało...podwiązane piersi pełne mleka
gotowe do karmienia dzieciątka, które urodziło sie i odeszło, leki
na zatrzymanie laktacji...to były bardzo trudne emocje....
Potem doczekałam sie zdrowych 2 córeczek.Ale żadne dziecko nie
zajmie pustki po tym które tracimy. To , ze jestem mimo wszystko
mamą daje wiare, ze zdarzają się cuda, że moze być dobrze.
Choc dzis nie umiem myslec pozytywnie i tak bardzo sie boje....Tak
trudno porównac rozmiar cierpienia wtedy i teraz ale i tak
przekracza ono wszelkie granice.
Jednocze sie z Wami w Waszym cierpieniu . Dobrze ze jest takie
foum...