Dobrze ze jest takie forum...

03.11.08, 14:33
Ból jaki czuje jest niemozliwy do wyrażenia.Jaki jest jego wymiar
nie zrozumie NIKT oprócz WAS...bo przeżyłyście to samo.
Przed chwilą odebrałam hcg.Spadło,własciwie juz prawie go nie
ma...To koniec...7 miesiecy temu przezyłam to samo, spadające hcg i
strate ciąży. Teraz czekam na krwawienie, a jego brak sprawia ze
boli jeszcze bardziej bo chce miec to za sobą jak najszybciej...
12 lat temu straciłam dzieciątko w 20 tygodniu, żałobe przeżywam tak
naprawde do dzisiaj, choć subtelniej,ale w sercu jest jakiś głeboko
skryty smutek.Czasem jeszcze w snach powraca koszmar tamtego
rozstania, pamięć o tym co sie stało...podwiązane piersi pełne mleka
gotowe do karmienia dzieciątka, które urodziło sie i odeszło, leki
na zatrzymanie laktacji...to były bardzo trudne emocje....
Potem doczekałam sie zdrowych 2 córeczek.Ale żadne dziecko nie
zajmie pustki po tym które tracimy. To , ze jestem mimo wszystko
mamą daje wiare, ze zdarzają się cuda, że moze być dobrze.
Choc dzis nie umiem myslec pozytywnie i tak bardzo sie boje....Tak
trudno porównac rozmiar cierpienia wtedy i teraz ale i tak
przekracza ono wszelkie granice.
Jednocze sie z Wami w Waszym cierpieniu . Dobrze ze jest takie
foum...
    • lucynauber Re: Dobrze ze jest takie forum... 03.11.08, 22:30
      witam ja mam teraz obecny problem i rozumiem co czujecie.ja bylam w
      zeszlym tyg u ginekologa idowiedziałam sie ze pechez jest na 4
      miesiac a według okresu jestem w 3.no i to najgorsze ze pechez jast
      pusty i ciaza obumarła w 11 tyg.miałam wybor albo poczekac albo isc
      na zabieg.wybrałam czekanie.w ten piatek mam nastepne usg ale juz u
      innego lekarza i mam nadzieje ze ta dzidza bedzie.muj lekarz
      doradził mi zebym poczekała i to bedzie naturalne poronienie a nie
      chemiczne.szybciej sie dochodzi do siebie i mozna starac sie
      ponownia a po hemicznym co najmiej po pół roku.napiszcie do mnie co
      wy o tym myślicie dziekuje
    • grochalcia Re: Dobrze ze jest takie forum... 04.11.08, 12:18
      Monisiu..nie myślałam, ze Cie tutaj znajdę...
      nie wiedzialam, ze straciłas dzieciątko w 20tc..jak mi to umkneło?
      nie wiem..
      zaczęłam dzis pisac do Ciebie sms z pytaniem jaks ie czujesz..ale nie
      wyslalam, bo pomyslalam, ze to idiotyczne pytanie..a jak mozesz się
      czuc????
      nie trać wiary w cuda...proszę goraco...

      nie umiem napisac słów, ktore moglyby Cie pocieszyc, bo z własnego
      doswiadczenia wiem jak malo ejst takich słów..a bol i tak jest.
      ściskam Cie mocno. najmocniej jak umiem.
Pełna wersja