od moderatorek

17.11.08, 17:45
informujemy, ze jest to forum dla kobiet, ktore stracily dyieci na
roznym etapie ciazy.kobiet, ktore potrzebuja wsparcia, pomocy, ktore
chca sie wyplakac..... nie zyczymy sobie tutaj osob chcacych usunac
ciaze celowo. posty takich osob sprawiaja bol wielu osobom.
Beda usuwane przez nas.
    • mmpiasny Re: od moderatorek 17.11.08, 17:58
      To kochana Grochalciu zobacz post Ciąża obumarla 9tydz i Cytotec i
      wpis niejakiej NatalusO oraz cytotec200 bo to jest wlaśnie prośba o
      aborcję i handel tabletkami!!!!!!!!! a to chyba nie powinno mieć
      miejsca na tym forum!! Pozdrawiam
      • grochalcia Re: od moderatorek 17.11.08, 18:29
        wlasnie mialam na mysli Natalus0. jej wypowiedz juz usunelam.
        zglaszajcie prosze takie wypowiedzi. bede wdzieczna bardzo. Sciskam
        • anuteczek Re: od moderatorek 17.11.08, 18:31
          Grochalciu, ja właśnie wycięłam jeszcze dwa posty z tego wątku jeszcze jeden
          natalus i cytotec.
          • grochalcia Re: od moderatorek 17.11.08, 18:51
            buziak kochana
            • ludolphine Re: od moderatorek 23.11.08, 11:37
              Grochalciu, tu Upi (nie chce mi sie przelogowywac). Czy nie daloby sie przesunac
              gdzies albo zarchiwizowac watku Sofi. Ja tu wpadlam, patrze i strach na mnie
              pada, ze znowu z Sofi cos niedobrze... A tutaj okazuje sie, ze znowu te biedne
              dziewczyny...
              • sofi75 dementi 23.11.08, 14:17

                Sofi ma sie swietnie, no poza tym, ze dokladnie rok temu o tej porze byla w
                szpitalu ... eeeh
                • grochalcia Re: dementi 23.11.08, 18:09
                  dziewczyny, nie ma sprawy, jesli tylko sofi sobie tego życzy ja
                  skasuję cały wątek i bedzie po sprawiesmile

                  Karinka-sciskamsmile mam nadzieje, ze wiecej tego szpitala zaliczac nie
                  będziesz musiałabig_grin
    • ludolphine Re: dementi 24.11.08, 11:03
      To dobrze, ze na dole jest dno, ze jest sie od czego odbic. Nie wiem co im
      mozesz powiedziec, moze ze to tak naprawde diably wcielone, tylko tak wygladaja?
      • grochalcia Re: dementi 24.11.08, 12:07
        hi, hi-podobało mi sie to o tych diabłachbig_grin
    • grochalcia Re: dementi 24.11.08, 12:05
      Karinka- najgorsze są slowa rodziny...moi rodzice do dnia
      dzisiejszego potrafią mnie wprowadzic w dół i wcale nie potrzebuje do
      tego butelki winabig_grin
      tylko najpierw dowalali mi z powodu poronien a teraz, ze sie pieszcze
      ze soba w ciąży, że taka chorowita jestem, ze co to sie dzieje z tymi
      kobietami, ze maja tridnosci w donoszeniu ciązy..juz im nawet nie
      mowie, ze znowu bola nerki, ze zwijam sie z bolu, ze lekarz nic na to
      poradzic nie moze, ze lykam mase antybiotykow, ktore nic nie pomaaja,
      ze wydaje mnostwo kasy w aptece na leki(no, ale przeciez ja spie na
      pieniądzach jak mawia moj tata...)itd, itd...

      a Twojej sytuacji nie zazdroszcze...jakas naleweczka na poprawe
      humoru teraz i postaraj sie olac..wiem jak to trudno....
      ściskamsmile

      ps. moj mąż ostatnio robil żurawinówkesmile kupil mi zurawine na nerki,
      ale ja powiedzialam, ze nie mam sily nic z tej żurawiny robic..to
      dokupil spirytus i zrobił nalewkębig_grin
      • maja.the.bee Re: dementi 24.11.08, 15:43
        grochalcia, swiete slowa...moja mama, osoba o niezwyklej empatii, na wiadomosc o
        moim drugim poronieniu najpierw sie strasznie rozplakala (i ja ja musialam
        pocieszac), a potem przetrawila wiadomosc i uznala, ze pewnie w ogole nie bylam
        w ciazy! no bo 5 tyg, to jaka to ciaza, @ mi sie spoznila i tyle
        powiedzialam ze pewnie tak, ze pewnie mi sie tylko wydawalo, nie mialam sily na
        ta dyskusje
        • grochalcia Re: dementi 24.11.08, 16:49
          moja mama najpierw obarczyla mnie wina za poronienie(puste jajo
          plodowe)-ze źle jadlam, ze to moja wina itd, potem po zabiegu przez 3
          tyg sie do mnie nie odzywala a jak w koncu zadzwonilam i zapytalam
          czemu nie dzwoni do mnie to powiedziala, ze nie chciała kopac
          leżącego....ze powiedzialaby mi dokladniej co o mnie mysli a nie
          chciala tego robic..nieżle, nie?? dlatego o kolejnej ciąży i kolejnym
          poronieniu nie powiedzialam jej wcale i do dzis nie wie, mimo, iz
          ciaze starcilam w 9tygodniu a o obecnej ciazy powiedzialam jej w 12tc
          i staram sie za abrdzo jej nie wciagac w temat mojego zdrowia bo
          zamiast mnie wspierac tylko komentuje..a to mi naprawde to w tej
          chwili nie jest potrzebne....
          • meresanch Re: dementi 25.11.08, 19:59
            ehhhhhh
            moja mama pogłaskała mnie i męża po głowie (była na działce z jeszcze z kimś z
            rodziny)
            dwa dni po zbiegu zamiast zapytać jak sie czuje mówiła o przeziębieniu kuzyna 5
            letniego
            tydzień później wiedziała że się źle poczułam dostałam po zabiegu silnego
            krwotoku nawet się nie zapytała co sie stało
Pełna wersja