Co mam powiedzieć? Jak pocieszyć?

27.11.08, 14:02
Witam Was wszystkie! Mam do Was prośbę. Moja bratowa poroniła trzeci
raz sad Jestem załamana nie wiem co ona musi teraz czuć nie wiem jak
ją pocieszyć, co mówić? Czy w ogóle dać jaj narazie spokój? A na to
wszystko ja jestem w 2 ciąży (które nie przebiegały prawidłowo -1
porób przedwczesny, 2- serduszko ma obszerny otwór owalny i zastawka
trójdzielna się nie domyka- ale mimo to mam dzidzię!)Czuję się z tym
źle a z drugiej strony nie mogę się winić że mi się udało.
Dziewczyny jak jej pomóc!!? Nie mam jej się pokazywać na oczy z tym
brzuszkiem czy mam być przy niej? Jakich słów mam użyć żeby ja
pocieszyć? Nie wiem...nie mam pojęcia co powinnam zrobić...A tak
chciałbym jej pomóc! Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam tym postem
będę wdzięczna za każdą pomoc. Trzymam za
Was kciuki i modlę się żeby Wam również się udało! Jesteście
naprawdę dzielne i jestem pełna podziwu Waszej wytrwałości!
    • funia3 Re: Co mam powiedzieć? Jak pocieszyć? 27.11.08, 16:10
      hej Pingwinku, banalnie to zabrzmi, ale musisz szczerze zapytać bratowej, czy
      jest gotowa na wasze spotkanie. Ja nie byłam w stanie spotkać się z ciężarną
      koleżanką. Ale ciężarne koleżanki z roboty mnie nie wkurzały, były mi generalnie
      obojętne- wiem, że to chamsko brzmi... Chociaż wiele bólu mi sprawiały rozmowy -
      jaki dom bez dzieci jest pusty, a kiedy ty kochana się za to zabierzesz... Po
      Twoim poście jednak widać, że jesteś bardzo empatyczna, więc nie sprawisz tego
      typu przykrości bratowej.
    • agnieszkaela Re: Co mam powiedzieć? Jak pocieszyć? 27.11.08, 16:48
      Pewnie nie ma slow, ktore moga ja pocieszyc, ale wysluchac- o ile
      chce mowic- na pewno mozesz. Zadzwon, spytaj czy chce sie spotkac,
      czy chce porozmawiac. Niech sama zadecyduje.

      Ja potrzebowalam obecnosci bliskich, rozmow o poronieniu.
      Opowiadalam nawet bliskim znajomym, ktorych moja szczerosc czesto
      zreszta szokowala, ale mi to bylo potrzebne. Ale kazdy jest inny,
      kazdy przezywa po swojemu. Mi bylo zreszta o tyle latwiej, ze juz
      jedno dziecko mam. Przezyc 3 poronienia... nie wyobrazam sobie tego
      bolu i strachu.
    • yba2 Re: Co mam powiedzieć? Jak pocieszyć? 30.11.08, 19:32
      To zawsze jest bardzo trudne być z kimś kto właśnie stracił dziecko.
      Powiedz jej to wszystko co tu napisałaś, że nie wiesz co zrobić, jak
      pomóc, czy się pokazywać, powiedz że się boisz że ją zranisz... Taka
      szczerość pomaga obu stronom. Mnie pomagała. Nie mów jej, że
      wszystko będzie dobrze, że wiesz co czuje, że na pewno doczeka się
      dziecka - to wszystko są straszne słowa.
      Bardzo ważne jest to, że chcesz jej pomóc.
Pełna wersja