doradzcie!!!

28.11.08, 14:32
Czesc dziewczyny.Mam pewien problem w podjeciu decyzji.Wiem ze powinnam
porozmawiac ze swoim ginekologiem ale najpierw chciala bym was zapytac o
rade.Otóż w 2006r. zaszłam w ciąże,okazało sie ze mam nadżerke ale lekarz
powiedzial ze sie nia zajmiemy po porodzie.Dzidzius urodził sie zdrowy a ja po
porodzie brałam zastrzyki antykoncepcyjne wiec mielismy znowu poczekac z ta
nadżerka.Nie została wyleczona bo po odstawieniu zastrzyków chciałam znów
zajsc w ciąże i po 6 miesiacach tak było.Ale niestety poronienie
zatrzymane.Teraz jestem po zabiegu i czekam na zielone swiatło ale nie wiem
czy usunac ta nadżerke czy znowu z nia poczekac?Bardzo chciałabym jak
najszybciej zajsc w ciaze bo mocno pragne dzidziusia.NIE WIEM CO
ZROBIC?DORADZCIE!!!
    • rybcia312 Re: doradzcie!!! 28.11.08, 15:47
      wiesz,nie wiem dokładnie,jaki jest "stan"Twojej nadżerki,mogę Ci tylko
      powiedziec jak było u mnie..
      Ja o nadzerce dowiedziałam sie,jak byłam w swojej drugiej ciazy-o ktora dosc
      dlugo sie staralam...Około 8 tygodnia zaczelam plamic,wyladowalam w
      szpitalu..Okazalo sie wtedy,ze mam wlasnie nadzerke,no i dowiedzialam sie,ze
      moze byc to rowniez przyczyna plamienia..Mialam sie nia zajac po porodzie,ale
      jakos nie moglam trafic do ginekologa.Poszlam dopiero,jak planowalam kolejna
      ciaze,lekarz powiedzial mi,ze nie jest ona zbyt duza i przepisal mi taki
      plyn-niestety nie pamietam nazwy.Byl dosc drogi-kosztowal ok 100zl,to polegalo
      na tym,ze w gabinecie,na "zwyklej wizycie"w przychodni,lekarz poprostu
      posmarowal mi nadzerke tym plynem..Specjalnie nie bylo przy tym żadnego
      uczucia-ot zwyczajne badanie ginekologiczne bym powiedziala,moze w jednym
      momencie mnie troche zaszczypalo,ale bez jakichs wybitnych cierpien..W kazdym
      razie,mialam sie z tym zglosic do niego zaraz po miesiaczce,tak tez zrobilam
      i..jeszcze w tym samym cyklu moglam sie starac o dzidziusia i...no i wtedy sie
      dało!!
      Moze zapytaj swojego ginekologa o takie rozwiazanie,pewnie bedzie wiedzial co to
      za specyfik,podobno przy "lekkiej"nadzerce nie sa konieczne wybitnie inwazyjne
      metody -jak jakies wypalanie czy wymrazanie-ktorych ja osobiscie balam sie
      strasznie,,,Moze wiec warto,chocby dla wlasnego spokoju-nie wiem,ja bym
      sprobowala tak....pozdrawiam
    • czaarodziejka Re: doradzcie!!! 29.11.08, 11:31
      Oj ja nie znam akurat nikogo z takim problemem.Nie wiem,jak długo nie można
      potem zajść w ciążę?Może niezbyt długo,więc warto usunąć nadżerkę,odczekać i
      szybko się dzidziuś pewnie pojawi.Powodzenia
    • jamni Re: doradzcie!!! 30.11.08, 22:03
      Z własnego doświadczenia wydaje mi się, że jeśli nadżerka jest niezbyt duża, a
      cytologia jest dość dobra, to nie warto jej usuwać przed zajściem w ciążę.
      Blizna, która może powstać, może utrudnić rozwieranie szyjki w trakcie porodu.
      Oczywiście nie musi tak być, zwłaszcza jeśli nadżerkę się wymrozi, ale jest
      takie ryzyko. Ponadto po porodzie nadżerki często się odnawiają. Na pewno możesz
      zapytać o możliwość zastosowania Solcogynu - to ten płyn o którym pisała
      Rybcia312. Jest ot mieszanina kwasów o działaniu przyżegającym, działa to
      łagodniej niż wymrażanie lub koagulacja. W moim przypadku nie pomogło. Na pewno
      warto też sprawdzić, czy nadżerce nie towarzyszy infekcja i ją wyleczyć przed
      ciążą, bo może być to przyczyną poronienia.
Pełna wersja