lianis 11.12.08, 10:16 Tak sie zastanawiam czy to dziala w obie strony czy tylko w jedna, tzn: czy niski progesteron moze sam z siebie spowodowac poronienie zdrowego zarodka czy tez niski swiadczy o tym ze cos jest nie tak i poronienie sie odbedzie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mentafolia Re: poronienie a progesteron 11.12.08, 12:51 Niski progesteron jest konsekwencją poronienia,nie jego przyczyną. Odpowiedz Link
lianis Re: poronienie a progesteron 11.12.08, 15:16 Zastanawiam sie jeszcze nad czyms, w dniu poronienia przedwczoraj rano beta byla powyzej 3000 a progesteron 13, kolo poludnia rozpoczelo sie krwawienie bardzo silne ale tylko w czasie pobytu w toalecie (podpaska czysta), wieczorem krwawienie oslablo, noc czysta wczoraj tylko jeszcze brazowe plamienie widoczne na papierze toaletowym, dzis calkowicie czysto, o czym to moze swiadczyc? czeka mnie lyzeczkowanie bo cos sie nie chce oczyszczac? w poprzednich poronieniach krwawilam dosc dlugo. Odpowiedz Link
mentafolia Re: poronienie a progesteron 11.12.08, 18:41 Z Twojego wykresu wynika,że plamiłaś od kilku dni,a jeszcze wcześniej miałaś coś w rodzaju @,więc moze stąd skąpe krwawienie? A nie bierzesz czasami jakichś hormonów? Mogą sztucznie podtrzymywać ciążę. Odpowiedz Link
lianis Re: poronienie a progesteron 11.12.08, 18:48 Poprzednim plamieniem/krwawieniem nie poronilam bo hcg roslo, a to plamienie przed tym wtorkowym krwawieniem to bylo takie leciutenieczkie delikatne na papierze czasami na rozowo widoczne plamki wiec tez za malo zeby sie cos oczyscilo, boje sie zabiegu Odpowiedz Link
mentafolia Re: poronienie a progesteron 11.12.08, 18:57 A to chyba bardzo młodziutka ciąża? Nie bój się zabiegu.dostaniesz znieczulenie,a jak się obudzisz będzie po wszystkim. Zresztą pewnie nie będzie potrzebny.Trzymam za Cię kciuki Odpowiedz Link
anik0987 Re: poronienie a progesteron 12.12.08, 12:25 Jesteś tego pewna? To w takim razie dlaczego na podtrzymanie ciąży podaje się luteinę albo duphaston? Oczywiście za niski progesteron świadczy o jakichś zaburzeniach, ale chyba nie zawsze wiąże się ze złym rozwojem ciąży. Nie znam się na tym, ale skoro po poronieniach profilaktycznie często podaje się luteinę bądź duphaston, a przy plamieniach, kiedy ciąża się rozwija też je się podaje to chyba jednak nie do końca tak jest. Sama nie wiem. Odpowiedz Link
mentafolia Re: poronienie a progesteron 12.12.08, 13:02 Tak,jestem pewna. Syntetyczny progeteron ciąży nie podtrzymuje. Nie wiem dlaczego niektórzy lekarze w Polsce go podają.Przypuszczam że z niewiedzy i powszechności takiej terapii i chyba na zasadzie,że pomóc nie pomoże,ale też nie zaszkodzi. Na swiecie się juz tego nie praktykuje.I nie pisę tutaj o t.zw.trzecim świecie,ale o najlepszych na świecie klinikach. Zresztą wystarczy choćby poczytać wypowiedzi ekspertów na Bocianie żeby się o tym przekonać. Odpowiedz Link
monia761 Re: poronienie a progesteron 20.12.08, 01:31 Często się nad tym zastanawiam,i chyba nie ma reguły.Na zachodzie "słabych"ciąż się nie podtrzymuje-zadnych duphastonów itp... W pierwszej ciąży czyłam się doskonale,zadnych dolegliwości.A jednak usg wykazywało,że dziecko ma liczne wady genetyczne- amniopunkcja to potwierdizła.Lekarze mówili,ze dawno powinnam poronić-z takimi wadami dziecko nie ma szans..Nawet jak synek obumarł,musiałam mieć wywoływane poronienie bo tak wysokie były hormony odpowiedzialne za ciąże. W drugiej ciaży-od 6t-plamienie-duphaston,potem krwawienie-szpital- tam jeszcze silniejsze środki na podtrzymanie.Nic to nie dało-miałam krwotoki-w koncu zaprzestano farmakologii i przygotowano na poronienie.Progesteron był bardzo niski..I czekali,czekali,a zarodek rozwijał się,mimo wszystko.W koncu wypisano mnie do domu-lezałam do konca ciąży i urodziłam zdrową córkę.Więc nie ma reguły,ale zastanawiam się czasami jak to możliwe,że organizm tak podtrzymywał ciąże z góry skazną na niepowodzenie,a na :zdrową ciąże"nie reagował hormonalnie? Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: poronienie a progesteron 22.12.08, 09:37 ja poronilam dwie bardzo wczesne ciaze i dostalam progesteron na podtrzymanie (jesli zajde kolejny raz)...a mieszkam `na zachodzie` ale to nie do konca tak....prawda jest taka, ze tu nikt nie bedzie podtrzymywal sztucznie bardzo wczesnej ciazy...jesli zacznie sie plamienie,to najpewniej poronienie sie juz zaczelo i tego tez nikt nie bedzie zatrzymywal....w moim przypadku,po dwoch poronieniach,ginka zdecydowala dac mi progesteron, bo wyraznie mam problemy z utrzymaniem wczesnej ciazy....ale zaden dupasthon,ktory ma jakies 10 czy 15 mg, tylko od razu 200 mg progesteronu ryzyko jest takie,ze ten progesteron podtrzyma kazda ciaze, nawet ta ktora nie powinna sie utrzymac, np ze wzgledu na ciezkie wady genetyczne....jesli tak sie zdarzy, to nie poronie samoistnie,ale bede musiala poddac sie zabiegowi na razie jednak o tym nie mysle Odpowiedz Link
3-martek Re: poronienie a progesteron 22.12.08, 15:05 Ja się tu nie zgodzę ze stwierdzeniem, że niski progesteron jest tylko konsekwencją poronienia. Może byc jego przyczyną również, niestety. Moją trzecią ciążę zaczynałam z dramatycznie niskim poziomem- 10ng/ml. Dostałam suplementację w postaci duphastonu, ale rosło bardzo powoli, skok progesteronu zaobserwowałam dopiero po włączeniu luteiny dopochwowej, którą brałam równolegle z duphastonem. Łącznie przyjmowałam dziennie 330-360 mg progesteronu w tabletkach, ale jego dawka była dobierana do aktualnego stężenia w organizmie. Leki brałam do 23tc Odpowiedz Link
mentafolia Re: poronienie a progesteron 22.12.08, 15:22 Martek,bardzo jestem ciekawa jakim sposobem zaobserwowałaś u siebie skok progesteronu,skoro syntetyczny w badanich nie jest wykrywany Odpowiedz Link