Wczoraj minęło 9 lat...

11.12.08, 15:41
10 grudnia 1999 nie byłam już w ciąży sad Dziwne, ale im więcej czasu
mija od tej straty, ja więcej o Nim myślę. Mam wprawdzie dwoje
cudownych dzieci, ale w tych dniach myślę o tym utraconym. Jak to
jest z Wami?
    • mamusiafranusia Re: Wczoraj minęło 9 lat... 12.12.08, 01:31
      U mnie dokładnie 10.12. minęło 5 lat od zabiegu.Diagnoza ciąża obumarła.Ból i
      żal trwa do dziś,pomimo że urodziłam później syna,a wcześniej miałam już córkę.
      Mawiają iż czas leczy rany,ale chyba nie moje,one jedynie już nie krwawią.Serce
      popękane od tej straty i tylko pocieszam się,że kiedyś utulę mojego Aniołka,że
      wyjdzie mi na spotkanie...

      W środę zapaliłam świeczkę dla Maluszka i rozmawiałam z moimi ziemskimi dziećmi
      dlaczego palimy światełko.
      Chcę by pamiętały...
    • 1-agusia Re: Wczoraj minęło 9 lat... 12.12.08, 10:56
      Witam ja swoją ciąże straciłam 3października 2005.też już miałam
      córke i wiem że rzadne słowa niepomagają a nawet przeszkadzają i
      słowa że jeszcze beńdziesz meć dzieci,że 8 tydz to jeszcze nie
      dziecko to boli mało powiedziane.Ale teraz po 3 latach to już nie
      jest taki ból.Pamietam i zawsze bende pamiętać o swoim aniołku
      chodzby niewiem ile lat mineło.
    • lila4 Re: Wczoraj minęło 9 lat... 14.12.08, 17:39
      Ciągle wracam myślami.
      • jodelka99 Re: Wczoraj minęło 9 lat... 17.12.08, 17:54
        Nie wiem dlaczego ale ja najlepiej pamietam pierwsza strate, dwie
        nastepne juz gorzej.Z tej pierwszej pamietam kazda minute, kazdy
        szczegol moze dlatego ze wtedy to bylo totalne zaskoczenie a potem
        juz spodziewalam sie ze moze nie byc dobrze.Jesli mozna byc
        nieprzytomnym z rozpaczy to ja wtedy bylam.Mimo ze od 8 tygodni
        jestem szczesliwa mama tamte straty a szczegolnie ta pierwsza sprzed
        3 lat boli nadal...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja