Życzę Wam siły i nadziei...

13.12.08, 16:32
Powody są trzy:
1. Niedługo Święta- nie wiem, czy zdążę jeszcze na forum zajrzeć,
więc już teraz Wam życzę, aby natchnęły Was one nadzieją, dały
ukojenie i siłę
2. Rok temu przed samą Wigilią straciłam swoją drugą ciążę. To forum
mi wtedy bardzo pomogło. Nie wierzyłam, że jeszcze będzie dobrze,
Święta były bardzo ciężkie, we mnie nie było nadziei, nie
wiedziałam, czy będę chciała jeszcze raz próbować.
3. Rok po tamtych wydarzeniach czekam na moją Kruszynkę...Ciąża była
ciężka, mnóstwo leków, zastrzyki, pobyty w szpitalu (teraz na
końcówce też). Jednak cud się stał...I wiary w ten cud Wam Kochane
życzę z całego serca!!!
Bądźcie silne i choć może teraz w to nie wierzycie- warto czekać,
warto mieć nadzieję...
    • grochalcia Re: Życzę Wam siły i nadziei... 13.12.08, 16:59
      Martus, ja tu od rana mysle jak Ty sie czujesz i zbieram sie by
      dryndnąć do Ciebie czy Ty przypadkiem juz z Dominika po tej stronie a
      Ty po forach lataszsmile o, to nie ma mowy, nie zadzwoniębig_grin

      jak ja sobie zeszle swieta przypomne to mi sie od razu słabo robi..te
      zyczenia wszystkich drugiego dziecka, bo przeciez Szymek nie moze byc
      jedynakiem..a ja miesiac po drugim zabiegu bylam..brrr!!!!!

      życze Ci z calego serduszka, abys w te swieta byla juz z Klusia w
      domku. Pamietaj-po schodach w te i spowrotembig_grin pij czekolady ile
      wlezie, bo wiesz, potem moze byc z tym różnie, hi, hismile

      ps. no dobra, zadzwonie jutro!
      • zlota14 Re: Życzę Wam siły i nadziei... 25.12.08, 23:05
        Przylaczam sie do zyczen 3-martek
        Aska
Pełna wersja