proszę o radę

18.12.08, 12:22
witam
spóźniał mi się okres +/-tydzień, więc zrobiłam test- wyszły dwie
kreseczki ale jedna bardzo blada.(niedziela). We wtorek umówiłam się
na wizytę- mój gin zbadał mnie, zrobił ugs. Niestety nic nie było
widać-być może jeszcze za szybko.Stwierdził że widzi jakieś zmiany
charakterystyczne dla wczesnej ciąży. Ponieważ poroniłam
wcześniejszą ciążę dostałam duphaston: 3 razy po 1tabl\dziennie.
Wczoraj wzięłam je po raz pierwszy. Dziś rano zauważyłam brunatną
wydzielinę..
CO TO MOŻE BYĆ ? CO POWINNAM ZROBIĆ ?
Czy któraś z Was miała podobny przypadek ?

będę wdzieczna za każdego posta
    • nini6 Re: proszę o radę 18.12.08, 14:36
      Skontaktuj się z lekarzem, oszczędzaj, nie denerwuj.
      We wczesnej ciąży zdarzają się plamienia, nie zawsze oznaczają najgorsze.
      • kopciuszek2183 Re: proszę o radę 18.12.08, 17:44
        Plamienie może oznaczać zbliżające sie poronienie.Musisz teraz dużo odpoczywać i
        przede wszystkim brać te leki.Najlepiej byłoby odwiedzić znowu gina.Na razie
        staraj sie tym nie przejmować i nie myśleć o najgorszym ale gdyby plamienia nie
        ustawały skontaktuj sie z ginem.
    • kasia_zea_pl Re: proszę o radę 18.12.08, 19:30
      Droga Zyziulo
      Nie wiem dlaczego lekarze zawsze dają ten Duphaston przy
      plamieniach. Wszędzie za granicą lekarze uważają, że to jest
      bezzasadne i tego się nie praktykuje. Jak ma być poronienie to i
      sztuczny progesteron nie pomoże. Chyba to jest bardziej dla
      psychiki, że coś się robi w tej sprawie niż ze wskazań medycznych. A
      poza tym koncerny farmaceutyczne też na tym zarabiają. Wiele kobiet
      plami w ciąży, a mimo tego ciąża rozwija się prawidłowo czego Tobie
      też z całego serca życzę. Pozdrawim gorąco i niech te Święta dla
      Ciebie będą szczęśliwe.
    • zyziula Re: proszę o radę 19.12.08, 08:49
      witam
      BARDZO wszystkim dziękuję.
      Plamienia dalej są, raz większe raz mniejesze, czasami wogóle. Nie
      jest to "żywa" krew więc mam jeszcze nadzieję
      pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
      • zyziula stało się 04.01.09, 20:06
        II poronienie wczesnej ciąży biochemicznej ...?... Jestem załamana,
        jak wiele z Was. Co robić dalej? czy któraś zna dobrego gina z
        okolic Trójmiasta? Dostałam skierowanie do poradni immunologicznej-
        poradźcie czy wybrać się tam ??

        Klaudia 09.09.01
        Aniołek 25.08.08
        Aniołek 19.12.08
        • mentafolia Re: stało się 05.01.09, 22:31
          Zyzia,pewnie że idź do tej poradni immuno,i im szybciej tym lepiej,bo ważne jest
          co dzieje się z Twoim układem immunologicznym właśnie teraz,podczas poronienia.
          Z ginem niestety nie pomogę.
          Trzymaj się jakoś,co?smile
        • zaisa Re: stało się 06.01.09, 12:56
          Zyziulu, przytulam mocno i współczuję. Leć szybko do tej poradni
          immunologicznej. Bywa tak, że w czasie pierwszej ciąży pojawią się przeciwciała
          i potem jest problem z następnymi ciążami, albo przeszło się bezobjawowo jakąś
          chorobę autoimmunologiczną. Taka poradnia bardzo dobre miejsce szukania
          przyczyny strat.
          Ponieważ straty Twoich Maluszków miały miejsce w niedużej odległości, nie
          odpuszczałabym też przyczyn innych - typu tzw. choroby odzwierzęce. Może być
          cały czas aktywna infekcja.
          Trzymam kciuki, żeby dało się znaleźć przyczynę i jej zaradzić.
          Mocno przytulam.
          • zyziula do ZAISA i MENTAFOLIA 06.01.09, 13:31
            dzięki Zaisa,Mentafolia za postysmile
            zarejestrowałam się do tej poradni, niestety dopiero na 19 marca.
            (prawie 3miesiące)
            Robiłam chyba miesiąc temu toxoplazmozę i cytomegalię-wyniki są ok.

            Byłam na wizycie kontrolnej, wszytsko jest z ginekologicznego punktu
            widzenia ok. Możemy dalej działać.... tylko czy lepiej nie zaczekać
            do tej wizyty w poradni. Potem podobno czeka się również na wyniki
            badań.
            W tym roku skończę 32lata. Niby jeszcze nie tak źle, ale czas leci.
            SAMA JUŻ NIE WIEM CO ROBIĆ.
            W grudniu byłam trochę przeziębiona (temp 39st) może to przyczniło
            się do kolejnego niepowodzenia ...?
            pozdrawiam cieplutko
            P.
            • stworkowa Re: do ZAISA i MENTAFOLIA 06.01.09, 14:04
              trzymaj sie zyziula! jestem z Tobą całym sercem Swoje maleństwo
              straciłam bardzo podobnie do Twojego drugiego maleństwa (24.08)
              Będzie dobrze! wierze w to bardzo i powtarzam non stop
              ściskam!
              • zyziula Re: do Stworkowa 06.01.09, 14:48
                witam
                bardzo mi przykro z powodu straty Twojego Maleństwa.
                Mnie juz spotkała kolejna...
                A jak u Ciebie ?Kiedy kolejne starania? Wiesz co było przyczyną
                poronienia?
                trzymam kciukismile
                • stworkowa Re: do Stworkowa 07.01.09, 13:37
                  witaj smileŚciskam Cie mocno!
                  ja jestem po badaniach na cytomegalie i toxoplazmowe (ewentualną
                  chlamydie lekarz wykluczyl po dawkach antybiotyku ktore bralam po
                  zabiegu), USG stwierdzającym poprawnosc wykonania zabiegu i dobrego
                  oczyszczenia macicy. Wyszla mi pozytywna cytomegalia, świeżo
                  przechodzona która mogła byś przyczyną obumarcia płodu (miałam
                  poronienie zatrzymane w 9 tc) ale nie musiała, wyniki
                  histopatologiczne nic nie wykazały ale w sumie norma. Aktualnie po
                  listopadowej wizycie u pani ginekolog usłyszałam, że jak cytologia
                  wyjdzie mi ok (ide za tydzien po wyniki i wizyte) to dostaniemy
                  zielone światło. Wcześniejszy cykl (listopad) zażywałam hormony by
                  jak to określiła ginekolog całkowicie wykluczyć ciąże. Mialam je
                  brać do polowy stycznia ale skutki uboczne byly na tyle dokuczliwe
                  ze zdecydowalam ze z nich rezygnuje. Mielismy sie zabezpieczac
                  standardowo jak wczeczniej czyli prezerwatywa i przy tym tez
                  obstawala moja ginekolog: grudzien z prezerwatywą, czekam na wyniki
                  cytologii jak beda ok wtedy mozemy sie starac.
                  Ale fakty są inne. Od odstawienia hormonów nie zabezpieczalismy sie,
                  poszliśmy na żywioł niech natura sama zdecyduje zwlaszcza ze to juz
                  4 m-ce po zabiegu a teoretycznie wg niektorych trzeba odczekać
                  przynajmniej 3. Inna kwestia jest taka że mąż miał obawy czy
                  próbować od razu bo.. i pojawiało sie wiele obaw, facet poprostu boi
                  sie ciąży Dlatego gdy podczas kochania stierdziliśmy że sie nie
                  zabezpieczamy niech natura robi co słuszne to pomyślalam ze niech
                  tak będzie Poza tym skoro on sie odblokował to to dodatkowy impuls.
                  Czy sie przynam ginekolog że sie nie zabezpieczaliśmy? nie wiem...
                  Wierzę że cytologia wyjdzie ok, już we wrześniu miałam jedną robioną
                  i było wszystko w porządku
                  Nie sądze by nam sie udało już w pierwszym cyklu; śluzu płodnego
                  mogę powiedzieć nie widziałam a wiadomo bez owulacji dzieci nie
                  będzie. Kiedy sie nam uda nie wiem, staram sie o tym nie myśleć ale
                  krótko mowiąc jest ciężko Modle sie o dar rodzicielstwa dla nas i
                  wierzę że kiedyś dane mi będzie przytulić swoje dziecko, zobacz męża
                  z naszym maleństwem na rękach czy wyjść na wspólny rodzinny spacer

                  Jesli tylko masz ochotę porozmawiać to pisz prosze albo na forum
                  albo na maila Chetnie porozmawiam o obawach i nadziejach Pozdrawiam
                  serdecznie smile
            • zaisa Re: do ZAISA i MENTAFOLIA 06.01.09, 16:24
              Dobrze, że się zapisałaś. Nie czekając na wizytę zrobiłabym jak najszybciej
              przeciwciała antykardiolipinowe - one najczęściej po ciąży opadają a teraz jest
              jeszcze szansa zobaczyć, czy jednak coś się nie działo.
              A dalej bym jednak poczekała na wizytę - badania immunologiczne nie są
              najtańsze a dwie kolejne wczesne straty mogą sugerować taką przyczynę.
              Przeziębienie mogło się przyczynić ale nie musiało.
              Trzymaj się ciepło, Zyziulko.
              • zyziula Re: do ZAISA 06.01.09, 17:57
                przeciwciała antykardiolipinowe -
                jaki jest orientacyjny koszt tych badań? orientujesz się, bo pewnie
                nie można na nie dostać skierowania od lekarza
                dzięki wielkie
            • mentafolia Re: do ZAISA i MENTAFOLIA 06.01.09, 21:46
              Zyziula,no teraz toś wymyśliła z tymi 32 wiosnami.To tyle co nic.Jakbyś widziała
              ile mam ja - spadłabyś z krzesła big_grin
              Badania na przeciwciała są dość drogie,a chcąc zrobić choćby te najważniejsze we
              wszystkich mianach to myślę że powinnaś się liczyć z wydatkiem ok.300-500 zł.
              Moim zdaniem nie warto,bo nawet jeśli coś wyjdzie nie tak,to tego i tak nie da
              się wyleczyć,a ciąże po dwóch poronieniach niemalże "urzędowo" prowadzi się na
              jakiejś heparynie drobnocząsteczkowej,aspirynie i często też
              sterydzie.Porozmawiaj o tym z ginem jeszcze przed zaciążeniem.
              Zresztą w badaniach na p/ciała bardzo rzadko wychodzi że coś jest nie tak,a
              poronienia najczęściej są dziełem przypadku.
              Może do 19 marca zdążysz zaciążyć,dobrze by było zrobić te badania właśnie wtedy.
              Jak chcesz znać moje zdanie,to ja bym się zaczęła starać już od dzisiaj,tym
              bardziej,że lekarz "pozwolił' smile
              • zyziula Kochane ! 07.01.09, 14:52
                nie macie pojęcia jak bardzo się cieszę, że jesteście tutaj. Jakos
                raźniej na sercu smile
                dziękuję Wam za cieplutkie słowa, naprawdę jestem wdzięczna!

                Jeśli chodzi o moje badania na przeciwciała- faktycznie skorzystam z
                rady Mentafolii, poczekam do marca, może szczęśliwie będę już w
                ciąży i wówczas wyniki będą bardziej rzeczywiste.
                Stworkowa- również dziękuję za odp. Mam podobne podejście jak Ty- co
                ma być to będzie, faktycznie przez trzy miesiące po zabiegu
                bardziej "uważaliśmy" z mężem. W grudniu już nie ...sad, niestety nie
                udało się. Ponieważ było to wczesne poronienie ciąży biochemicznej
                zielone światło zapaliło się od razu. I pomimo lęków i obaw przed
                kolejnym niepowodzeniem oczywiście "działaliśmy". Mój mąż przez
                pewnien czas też miał jakąś wewnętrzną blokadę- chyba faktycznie
                faceci boją się ciąży ....ale już minęła więc korzystamy z tego. Co
                będzie- nie wiem- oczywiscie boję się BARDZO - ale muszę być dobrej
                myśli. Nie poddam się tak szybko!Choć wiele mnie to kosztuje:
                stresu, nerwów, nie potrafię myśleć o niczym innym. Wiem jak bardzo
                chcę tego Dziecka!
                Najważniejsze, że nie jestem sama - Super, że My wszystkie -
                jesteśmy tutaj razem!
                pozdrawiam cieplutko
                P.

                • mentafolia cieszę się Zyziula 07.01.09, 15:42
                  że jesteś w dobrym nastrojusmile
                  Powodzenia zatem i odzywaj się czasami.Daj też znać jakie wyniki Ci
                  wyjdą,przydadzą się do moich statystyk/
                  Pozdrawiam smile
                • stworkowa Re: Kochane ! 07.01.09, 22:36
                  w grupie siła i wsparcie! wierzymy że droga przed nami lepsza wiec
                  tak też być musi smile Pozdrawiam Was wszystkie gorąco I do
                  usłyszenia/przeczytania smile
Pełna wersja