radość i strach

20.01.09, 07:41
Witam! Dawno nie pisałam!Wczoraj zrobiłam test i pojawiły sie dwie kreski,więc jednak ciąża i czuje wielką radość ale także wielki strach, gdyż w kwietniu zeszłego roku pochowałam dwie córki i teraz drżę co będzie dalej. Jeszcze nie powiedziałam mężowi bo jeszcze nie wiem jak?Nie wiedziałam ze mimo ze tak bardzo pragnę dziecka będę odczuwać lęk.Mam nadzieje ze wszystko się ułoży.Pozdrawiam
    • ankups Re: radość i strach 20.01.09, 14:59
      My sie znamy, prawda? smile
      GRATULUJĘ CAŁYM SERCEM!
      Nie czekaj z ta nowiną, powiedz męzowi! strach dzielony na dwa jest
      o połowę mniejszy! możesz ten lęk dzielić na więcej - ja z chęcia
      troszkę Cie odciążę!
      Wiem, ze jest cholernie trudno, jestem po 3 poronieniach, ale wiesz
      co? można się cieszyć, mozna ten lęk pokonać!lęku nie da się
      zupełnie wyelimonowac, ale zminimalizować - jak najbardziej!zajmuj
      się tym, co miłe - przygotuj dobra kolacje, wtedy powiesz męzowi -
      moze idx do sklepu po maluśkie skarpeteczki?... kicz? a jakze1 mile
      widziany na miły poczatek ciąży!
      A potem czas zalogowac się na forum wózkowe, poszukac imienia,
      oglądac ciuszki i planowac zakupy - za wcześnie? o nie! imię
      wybrałam dla mojej 3tygodniowej córki w 5tc, wózek tydz póxniej i
      wiesz co? to mi dawało tyle radochy, ze na chwilę zapominałam o
      lęku, choc leżałam w szpitalu!
      Pisz do nas, to tez wiele daje!
      • meresanch Re: radość i strach 20.01.09, 21:40
        super
      • blizniak1980 Re: radość i strach 21.01.09, 16:36
        dzieki za wsparcie dzis powiem mezowi dla pewnosci zrobilam jeszcze
        jeden test, wiedziałam ze tamten był prawidłowy ale człowiek musi
        miec jeszcze potwierdzenie i naszczescie jeszcze raz dwie
        kreski.wiec teraz jestem pewna.Masz racje trzeba sie cieszyc chwilą,
        ja bede sie starać.Jeszcze raz dzięki.
        • zyziula Re: radość i strach 26.01.09, 14:21
          witam
          mam chyba podobną sytuację.
          Bardzo bałam się zrobić test. Odważyłam się dopiero w piątek, w
          36dn. Na wynik czekałam sekundę - dwie, bardzo wyraźne kreski.
          RADOŚĆ I STRACH. Postanowiłam w sobotę zrobić betę. Oczekiwanie na
          wynik: Znowu dwie godziny starchu, obaw. Wynik 16 681 mIU. Zaczęłam
          brać duphaston (3x1tabl/dziennie).
          Staram się jutro dostać do lekarza. Bardzo chciałabym dostać L4.
          Chcę odpoczywać i mniej się denerwować.
          blizniak1980 - trzymam kciuki, będzie dobrze!
    • justyna1212 Re: radość i strach 24.01.09, 19:14
      Jak ja dobrze to rozumiem. Ciesz się z każdego dnia, każdy dzień będzie
      przybliżał Cię do spotkania z upragnionym maleństwem.. Musisz wierzyć, że będzie
      dobrze.
Pełna wersja