ania_kryszcz
25.01.09, 18:58
Czesć dziewczyny dokladnie 2 tygodnie temu mialam zabieg łyżeczkowania
(pisałam tutaj o tym)poronienie samoistne niecalkowite 4 tydzień

Jednak po 5 dobach dostalam tempertaury bylam w szpitalu dostalam antybiotyk
bo byl stan zapalny.Do domu wypisano mnie 4 dni temu dostalam jeszcze
augumentin do domu żeby brać do końca.Jednak kiedy wychodziłam ze szpitala
lekarz mnie badał i stwierdził że ta krew teraz to nie po abiegu tylko
miesiączka bylo 4 dni do terminu mojej miesiaczki wiec myslalam ze bede
krwawic 5 dni tak jak zawsze przy okresie i przestane ale dzis już 7 dzień
krwawienia niby miesiączkowego jak twierdził lekarz.Ale do tego doszlo
przeziębienie chociaz niewiem jak to możliwe skoro juz 8 dobe przyjmuje jakis
antybiotyk.Od wczoraj mam ból gardla,mocny taki dudniący kaszel ,teraz doszla
temperatura 37,8'C i wogole już od rana chodze taka bardzo slaba ,czasem mam
zawroty głowy chodzę taka jakby trochę "łyknięta".Na dodatek dalej krwawie jak
poszlam tylko do piwnicy na dol z 4 pietra to jak wrocilam juz mi duszno
gorąco cala spocona na dodatek zaraz po tym zaczelam mocniej krwawic.W
szpitalu robili mi morfologie byla ok ,od przezienia biore też różne leki
witaminki ,coldrex hotrem itd
I teraz nieiwem co robić czy isc juz do gina? czy czekac na wizyte u swojego
gina na za 2 tygodnie bo wtedey bede miec wypis szpitalny i wynika badania
histoptologicnzego.