dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić

31.01.09, 23:09
Jestem 2 dni po zabiegu. Dzidziuś umarł, bo zachorowałam na ospę.
Mam ukochaną córeczkę. Kocham ją nad zycie, a jednak dzis nie
potrafie się pogodzić z tym, co sie stało..
Tyle łez. Chore mysli. Jeszcze męża nie ma, niestety musiał
wyjechać, a ja mam wrażenie, że zwariuję.
Wiem, że z czasem to wszystko schowa sie gdzies głebiej we mnie. Ale
dzis jest jak otwarta rana.
    • k.a.l.i.n.a Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 31.01.09, 23:51
      Jestem z Toba. Jest tak jak piszesz, z czasem bedzie lepiej, ale dzis jestesmy w
      zalobie, bo odeszly nasze dzieci.
      Ja tez mam coreczke, prawie dwuletnia, a moje drugie dziecko odeszlo w bardzo
      wczesnej ciazy, zabieg dwa tygodnie temu.
    • agamadrid Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 01.02.09, 01:45

    • bdula Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 01.02.09, 12:08
      Wiem co przezywasz...ja w lipcu,ubiegłego roku stracilam
      dziecko.Bylam w 9-tym tyg.ciazy.Długo nie mogłam się
      pozbierac.Myślalam,ze to co najgorsze jest za mna.Jednak wcale tak
      nie jest.W zeszlym tygodniu znowu poronilam,lakarze sami nie wiedza
      co mi jest.Podejrzewaja u mnie ciąze pozamaciczna.Boję sie!
      • felice74 Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 02.02.09, 11:08
        Ewa,tak dobrze cie rozumiem.Takie ciezkie dni powracaja,juz jest
        dobrze,nie placzesz,az nagle dociera do ciebie ta fala tesknoty za
        tym radosnym stanem...gdy jeszcze bylo dobrze.Przetrwalam dwa
        poronienia,ostatnie 23.01.09.Tule mocno.
    • mgo-nia Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 02.02.09, 14:19
      Wiem co czujesz, nam minął miesiąc odkąd straciliśmy maleństwo. I
      dopadają mnie takie dni i noce, że tylko o tym myślę. Pytanie
      dlaczego pozostało bez odpowiedzi.
      Sciskam mocno i pozdrawiam.
      • ewa41178 Re: dzis wieczorem nie umiem sobie z tym poradzić 02.02.09, 17:45
        Dziękuję dziewczyny..
        to okropne, że aż tyle z nas przeżywa te tragedię.

        Po tym wszystkim, chciałabym jak najszybciej po raz kolejny zajść w
        ciążę, jak tylko będę mogła, będziemy starali się z mężem o
        dzidziusia.
        Ale wiem, że pamięć o moim aniołku zostanie we mnie na zawsze.
        Ściskam Was.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja